<Kubito>idziemy ekipą po przedmiesciach naszej dziury i kolezance but odmówił posłuszenstwa i sie rozkleił,myślimy problem łatwy do rozwiązania "kropelka" wszystko zklei, przy okazji kolega nadmienił żeby przy okazji zaopatrzyć sie w lufke w sklepie do którego własnie zmierzaliśmy.Wchodzimy wszyscy i kolega mówi:
-dzień dobry.
-dzień dobry(sprzedawczyni)
-są może lufki
-nie, nie ma(sp)
-a klej?
-ooooo! widze że zajebista impreza sie szykuje panowie:)
wszyscy w sklepie gleba z brechtów:]]]
0.0013s
// 04:00:20Wszystkich cytatów w bazie 5733,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 6, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718978, zaminusowanych 950557