<ewcia007> wyobrazcie sobie, jestem w 8
mc ciazy wracam od lekarza nie mamy z mezem samochodu wiec jechalam tramwajem. Wchodze do tego tramwaju, rozgladam sie za wolnym miejscem.... -nie ma jestem na podrzymaniu ciazy wiec podchodze do kolesia kolo 30 lat ktory siedzi na miejscu dla matki z dzieckiem.
Pytam:
-Przepraszam czy mogl by Pan ustapic mi miejsca ? Slysze - nie, mnie tez bola nogi
No wiec grzecznie mowie:
- no wie Pan ale siedzi Pan na miejscu ktore jest zarezerwowane miedzy innymi dla kobiet w ciazy,
Koles odwraca sie do mnie i mowi:
nie w ciazy a kobiet z dziecmi.
Zaczelo robi mi sie słabo a i moja cierpliwosc siegla zeniutu Po czym wydralam sie na caly tramwaj:
A co ja kurwa krolika nosze w brzuchu?
Facet spali cegle, spuscil glowe, szybko wstal i zaraz na nastepnym przystanku wysiadł!!!!
0.0013s
// 09:44:59Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 7, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718984, zaminusowanych 950557