<mongoal>Było trudno... wręcz bardzo... z dnia na dzień czułem że się oddalam od obietnicy którą chciałem spełnic do końca lutego... To są takie 2 proste słowa, po których można się spodziewać albo radości albo żalu i smutku. Byłem w kropce... W akademiku nikt mi nie chciał pomóc. Myślałem nawet czy się nie udać do kościoła, ale przecież ksiądz nie wie jak to jest. Nie przechodził tego co ja. Czułem się źle. Naszczęscie przypomniałem sobie słowa wujka "Głęboki wdech i rób to co powinieneś. Nie patrz na skutki, patrz na to jak to robisz". No i w końcu zrobiłem to...
<Cetroenxx>WOW czyżbyś w końcu wyznał Magdzie miłość?
<mongoal>Nieee, sformatowałem kompa
<Cetroenxx>a wszyscy mówią że informatycy nie są uczuciowi :/
0.0013s
// 08:46:15Wszystkich cytatów w bazie 5770,
zaakceptowanych 5753, oczekujących 17, odpadło 58664,
zaplusowanych 4750109, zaminusowanych 956578