(Religia)
<Katechetka> No to piszemy temat...
<Klasa> Nie, nie róbmy lekcji!
<Katechetka> Dobrze, ale musicie narzucić jakiś temat do dyskusji.
<Krzysiek> Ja, ja mam temat! Ale mam taki temat że łoo!
<Katechetka> No, prosze.
<Krzysiek> Otóż od bardzo dawna, bardzo bardzo dawna, istnieje spór pomiędzy młodzieżą, starszymi ludźmi, i tymi młodymi starszymi ludźmi
<Katechetka> ...
<Krzysiek> Ale pani słucha dalej! Istnieje taki spór, bardzo ważny, i nikomu nie udało się go jak narazie rozwiazać. Ale jest tak trudny że szok!
(I tak gada z 10 minut)
<Katechetka> O co tobie Krzysiek chodzi?
<Krzysiek> No i ten spór jest strasznie poważny. Tudzież niech pani przedstawi nam swoje zdanie, po której stronie pani jest. Więc... zjada pani ogryzki czy wyrzuca???
<Katechetka i klasa> <gleba>
0.0013s
// 06:40:15Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5726, oczekujących 8, odpadło 58411,
zaplusowanych 4716659, zaminusowanych 950095