<dero> dude obczaj to...wracam na chate z kursu... i dialog ze starszą..
<dero> "lukasz posprzatałam ci w pokoju..."
<dero> ja tak sobie myśle..fajnie bosko byle by tylko biurka nie dotykała ...
<dero> "... i wyciagnełam ten cały syf spod biurka...."
<czoczo> no i co wywaliła ci trawę? :p
<dero> no to sprawdzam co i jak...
<dero> spakowala mi kondony do pudelka spowroten.. bo luzem lezały.. i polozyła ładnie w rogu...
<dero> ale był problem.. bo trawy nie mogłem znalezc...
<czoczo> hahahahhaha
<dero> no to się pytam "mamo gdzie reszta moich rzeczy.."
<dero> "takie podreczny schowałam ci do kartonika..."
<dero> a tam... oczywiscie... kieliszki... kolekcja kapsli po piwie... trawka... i dmuchana krowa z dziurką którą dostałem od was na 18-stkę...
<dero> "mamo ta krowę to trzeba wywalic... bo to tylko zajmuje miejsce niepotrzebnie... "
<dero> a ona.. "nie no co ty zostaw... mała przyjedzie.. napompujesz będzie miała zabawkę...."
0.0014s
// 03:04:57Wszystkich cytatów w bazie 5733,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 6, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718971, zaminusowanych 950557