<wojtek> A to kiedyś na jakiejś popijawie kolo 3 idziemy spac nawaleni w 3 piguly.
<wojtek> I ktos mowi, ze goraco. To ja mowie, zeby okno otworzyc. Nikomu sie nie chce.
<wojtek> Kumpel rzuca butem w kierunku okna. Jeb! Szyba pekla. I ten powiew powietrza. I zasnelismy od razu.
<ushy> hehehe
<ushy> ;]
<wojtek> Rano budzimy sie, a tam but trafil w szklany kredens.
0.0012s
// 08:05:04Wszystkich cytatów w bazie 5739,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 12, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718742, zaminusowanych 950517