<pulstar> sytuacja w banku, nagle pewna kobieta krzyczy przez telefon:
<pulstar> ''Jak to, panie Andrzeju, nie ma pan nasienia! Przeciez mial pan miec, i to bardzo duzo! Niech pan wezmie od sasiada.''
<pulstar> to byl telefon od rolnika ktoremu nie dojechalo nasienie dla krowy ''czerwonej'' do odnowy gatunku
0.0015s
// 05:21:49Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 7, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718980, zaminusowanych 950557