<satin> siedze sobie w parku, zmęczony jak zawsze
<satin> 2 ławki dalej takich 3 ziomków, leją z wszystkiego
<satin> nagle wynurza się zza zakrętu taka odjechana blondi.
<satin> wiesz, make - up, mini, że tyłek widać, ciemne okulary...
<satin> ziomkowie po sobie, jeden wstaje - podbija do laski i mówi
<satin> 'cześć mała, jesteś bombowa... czekam aż wybuchniesz'
<satin> laska zdejmuje okulary, patrzy mu głęboko w oczy
<satin> ten już podnieta...
<satin> a laska... otwiera buzie i... BEEEEK bekła mu prosto w ryj
0.0013s
// 11:16:07Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 7, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718987, zaminusowanych 950565