<owc> dziś akcja w mięsnym: stoi sobie drechu tak już pod 30tke z żoną blondynką i dyskutują co kupić na obiad
<drechu> weź to... k***a, kiszke weź,sobie wpier***ę.
<blondi> dobra, wezne i coś jeszcze...
<owc> nagle cisza, blondi wybałusza na coś oczy i wypala do sprzedawczyni:
<blondi> pani, a co to jest DZICHU?
<sprzedawczyni> ale że co takiego?
<blondi> no DZICHU!. bo tutaj macie PASZTET ZDZICHA
<owc> wszyscy klienci poskładali się ze śmiechu
0.0013s
// 11:39:50Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 7, odpadło 58446,
zaplusowanych 4719004, zaminusowanych 950568