<wielki_puchaty_kurczak> albo jaka akcja kiedyś była....
<wielki_puchaty_kurczak> stoimy z kumplem na przystanku i gadamy, a obok nas moherowa babcia wsłuchuje się w każde słowo...
<wielki_puchaty_kurczak>no więc Dawid się wkurzył i zaczyna:
<wielki_puchaty_kurczak> "kurde, to co Magda z Jarkiem obili dziś w nocy, to naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie...ale po co oni tego psa brali...i chomika?!"
<wielki_puchaty kurczak> ja sie dusze ze śmiechu, a on dalej:"A Jolka znowu w ciąży i znowu nie wiadomo z kim...troche zaczynam się bać..."
<wielki_puchaty_kurczak> moherek ma stan przedzawałowy, a Dawid do mnie:"podlałaś maryche czy znowu zapomniałaś?"
<wielki_puchaty_kurczak>"Zapomniałam..." "to nic, zasadzimy nową, w większych doniczkach..."
<wielki_puchaty_kurczak> po czym wsiedliśmy do autobusu zostawiając moherową babcię z wytrzeszczem oczu i rozdziawioną paszczą...
<wielki_puchaty_kurczak> przynajmniej będzie miała o czym opowiadać swoim znajomym z kółka różańcowego przez najbliższe 3 tygodnie ;)
0.0013s
// 08:06:58Wszystkich cytatów w bazie 5739,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 12, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718742, zaminusowanych 950517