<Ela> byłam wczoraj w mojej firmie dla hostess po kasiurke, no i dawali tam każdemu koszulkę
<Ela> jak sie odbierało koszulki to trzeba było się podpisać, no i czekam tam na tą koszulke, nagle jakiś koleś z tej firmy wstaje i się pytam mnie : "Elka?" ja mówię, "że nie, że Elżbieta" a on znowu Elka? ja znowu : "nie Elżbieta" dopiero po chwili powiedział : "Elka czy Emka?
<Wawrzon> o lol
0.0014s
// 06:39:54Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5726, oczekujących 8, odpadło 58411,
zaplusowanych 4716659, zaminusowanych 950095