<THG> Ehh, zrozumieć dresiarzy w dzisiejszych czasach...
<FurryThales> co się stało ?
<THG> wracam wieczorem do domu, no i widzę przed klatką 3-4 dresiarzy, groźna mina i te sprawy, jeden kastet na ręku... Myślę sobie, no to kurwa po mnie
<THG> przechodzę jak gdyby nigdy nic, jeden wstaje z ławeczki wskazuje na małego, bezbronnego pieska i mówi: wiesz co masz robić.
<THG> no to kij, wybacz piesku, zajebałem mu kopa...
<FurryThales> w sumie to Cię rozumiem, mam nadzieję że nie kopnąłeś go tak mocno, by go połamać ?!?!
<THG> nie no, w sumie lekko pojechalem mu z buta, a drechy rzucaja sie na mnie i po ryju...
<THG> zostawiac mnie polamanego uslyszalem: miales go nakarmic chuju...
<FurryThales> Ah, to dlatego ostatnio w szkole Cie nie widac...
<THG> No... ;/
0.0013s
// 19:33:36Wszystkich cytatów w bazie 5735,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 8, odpadło 58446,
zaplusowanych 4719139, zaminusowanych 950590