<grysmast> wiesz taka moja kumpela sama jest, meza nie ma w chalpie siedzi i pracuje non stop
<grysmast> postanowila sobie kupic zwierzatko, zdecydowala sie na pytona ;P
<enjoy> pytuś go nazwala
<enjoy> o.O
<grysmast> no i sluchaj dalej, tak sie z nim zaprzyjaznila ze zaczela z nim spac
<grysmast> zawsze sie obok niej tak obwijal i bylo spoko
<grysmast> ale po jakims czasie przestal wogole jesc i jak obok niej lezal to sie juz nie obwijal tylko tak prostowal i sztywnial
<grysmast> no to babka pomyslala ze pytuś chory czy cus
<grysmast> wkoncu pupilek...
<grysmast> poszla z nim do weterynarza tylko ten jej powiedzial ze sie gadami nie zajmuje
<grystmast> to wyjechala do warszawy do specjalisty
<grysmast> a on jej ze pytuś sie na nia mierzy - nic nie je zeby zrobic sobie na nia miejsce a prostuje sie zeby sprawdzic czy jest juz wystarczajaco duzy zeby ja polknac
<grysmast> juz z nim nie wrocila
<enjoy> o_O o_O
0.0012s
// 22:18:21Wszystkich cytatów w bazie 5128,
zaakceptowanych 5123, oczekujących 5, odpadło 53075,
zaplusowanych 3888754, zaminusowanych 793486