<daro> wsiadam na mogilskim w 4, elegancko siodma wieczorem, tramwaj na szczescie niemal pusty, wbijam sie w kat
<daro> wchodza sobie żule... a konkretnie dwoch żuli i jedna żulówa... no to mysle - bedzie wesolo. jeden żul z ta żulowa zaczynaja sie sciskac, calowac, ona na nim siada... mysle - bedzie seks jak nic. poszli sobie na tyl wagonu, patrze a ona sciaga spodnie... odwrocilem wzrok...
<ja> o kurwa...
<daro> a tu nagle slysze glos tego żula "ja to jestem popierdolony ale ty to juz pojebana" a ona do niego "no co kurwa srac mi sie chcialo"... i taki gowniany smrod sie rozlegl na caly wagon... wysiadlem na kolejnym przystanku. nie dojechalem do domu tym tramwajem
0.0013s
// 18:43:30Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 7, odpadło 58446,
zaplusowanych 4719121, zaminusowanych 950587