<ja> stoje w e`leclerc (czy jakoś tak) w kolejce po rybe. Przede mną jakaś kobieta i przed nią jakaś babka w moherowym kapeluszu. Ta babka miala juz blisko do stanowiska z rybami, wiec nagle znika i wraca z dwoma moherami i wpuszcza przed siebie. ja wkurwiony jak mało kiedy i wtem słysze głos zza pleców: "Co to kurwa ma być, że jeden moher pielgrzymke wpuszcza przed siebie?!" :D
0.0023s
// 04:46:58Wszystkich cytatów w bazie 5734,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 7, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718980, zaminusowanych 950557