<kazik> jechaliśmy dziś z bratem po ciotkę na lotnisko.
<kazik> zatrzymały nas pały do rutynowej kontroli
<kazik> i mój brat idiota...
<kazik> policjant podchodzi i prosi o dokumenty,
<kazik> a ten pod nosem "chociaż w wigilię psy mogłyby przemówić ludzkim głosem"
<kazik> oczywiście 300 zł w plecy.
0.0014s
// 02:12:07Wszystkich cytatów w bazie 5733,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 6, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718965, zaminusowanych 950556