Mara i Jules siedzą na lekcji historii w zatłoczonej, gorącej, dusznej sali.
<Jules> Jak mi gorąco w stopy. Murzyn by się przydał.
<Mara> Po co ci murzyn?!
<Jules> By mi na stopy podmuchał.
<Mara> E? A nie może być biały?
<Jules> No... nie.
<Mara> Dlaczego?!
<Jules> Bo mi koleżanka mówiła, że murzyni lepiej DMUCHAJĄ...
0.0014s
// 08:19:13Wszystkich cytatów w bazie 5756,
zaakceptowanych 5755, oczekujących 1, odpadło 58692,
zaplusowanych 4752178, zaminusowanych 956989