<i> do autobusu wsiada dwóch bardzo ambitnych kanarów.. w tym momencie ktoś wybiega przez tylne drzwi.. no to oni za nim.. w końcu go złapali.. zadowoleni mówią do niego:
<kanar1> bileciki do kontorli
<koleś> proszę
<kanar2> przecież masz dobry bilet
<koleś> wiem
<kanar1> to czemu uciekałeś?
<koleś> bo kolega nie miał
0.0013s
// 00:27:36Wszystkich cytatów w bazie 5733,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 6, odpadło 58446,
zaplusowanych 4718962, zaminusowanych 950552