<i> w bloku u mnie mieszka dziadek, na oko 70 lat, sympatyczny, zawsze w kieszeni ma cukierki i częstuje nimi dzieci. jak byłam mała to bardzo się cieszyłam, gdy go spotykałam. wracam pewnego dnia z siostrą (9 lat) ze sklepu i go spotykamy.
<sąsiad> o dzień dobry, mam tu coś dla ciebie
<i> i wyciąga cukierka.
<siostra> dziękuje
<i> idziemy dalej, a ona koło klatki rzuca cukierka w krzaki.
<ja> czemu wyrzuciłaś cukierka? przecież mieszkamy tu od zawsze i dobrze się z nim znamy, mogłaś sobie zjeść.
<siostra> nie będę jadła jego cukierków, które trzyma koło swoich spoconych jajek.
0.0105s
// 09:07:56Wszystkich cytatów w bazie 5756,
zaakceptowanych 5755, oczekujących 1, odpadło 58692,
zaplusowanych 4752184, zaminusowanych 956989