<mike> kolejna z opowiesci ze szczecinskiego Leroy Merlin. Wchodzi sobie rodzinka: ABS, zona-blachara i dwuletni chlopczyk. Kobieta pyta sie ochrony (znaczy sie mnie): "przepraszam, czy jest wozek, w ktorym moglabym przewiezc synka?" Odpowiedzialem, ze sa tylko takie na noworodki. W tym momencie przemowil ABS: "daj mnie go na biceps i idziemy"
0.0013s
// 10:24:57Wszystkich cytatów w bazie 5739,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 12, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718793, zaminusowanych 950520