<kot> moja żona pojechała na kilka dni do rodziców, więc w tajemnicy nadrobiłem zaległości remontowe:
<kot> powiesiłem 3 karnisze, pomalowałem kaloryfer i okno, podkleiłem ułamaną płytkę, przymocowałem wieszak, kupiłem i powiesiłem nową lampkę, poprawiłem listwy podłogowe, wymieniłem gniazdko i obrobiłem nowe parapety. Na koniec poodkurzałem i pozmywałem podłogę.
<kot> małżonka przyjeżdża i łaaaał niespodzianka. A za chwilę weszła do kuchni i:
<kot> "Ty to zawsze zostawisz blat ujebany"
<kot> ...
<oCthe> więc, byłem z piotrkiem w barze.. najebal sie mocno
<oCthe> chcial wymiotowac, wiec poszlem z nim do lazienki.. wszystkie kabiny byly zajete
<oCthe> piotrek chodzi na silownie, wiesz "koks"... wiec otworzyl jedne drzwi.. butem
<oCthe> i tam był koleś.. noo który srał
<oCthe> a piotrek zmywiotowal prosto na niego
<oCthe> a pozniej piotrek (geniusz) pomyślał "kurwa.. gdybym ja srał a ktos by wszedl i mnie obrzygał, chciałbym mu zajebać.. lepiej ja uderze go pierwszy"
<oCthe> i zajebal temu gosciowi w pysk
<oCthe> no i uciekł
<oCthe> wyobraź sobie bycie tamtym gościem.. najgorsza noc w życiu :P
<Uchy> Siema. Slyszalem ze ostro imprezowales w piatek :>
<Gromek> Stary daj spokoj.
<Gromek> Budze sie rano w sobote, patrze w okno a tam 5-6 sloni chodzi sobie po łące
<Uchy> wtf?
<Gromek> mysle - sprzedali mnie murzynom za wodke
<Gromek> ale nie bo spie na swoim lozku
<Gromek> dzwonie do kumpla i pytam co my wczoraj pilismy jak ja do dzisiaj widze rozowe slonie
<Gromek> a on ze cyrk przyjechal i sie rozkladaja -.-
<maxis> mało kobiet zna układ klawiatury na pamięć i umie pisać bez patrzenia na nią :P
<axxta> mam 2 grubych, wrednych, bez życia braci
<axxta> ich hobby to gry komputerowe
<axxta> te zapocone świnie zmyły literki z klawiatury więc nie miałam wyboru
<misiek> byłem wczoraj na dyskotece poznałęm laske i zrobilem wczoraj to czego mówiłem, że z dziewczyną nie zrobie
<zibi> no w końcu któraś zrobiła ci loda?
<misiek> taaa, w kiblu
<zibi> no ale ogólnie dobrze było?
<misiek> tak tylko musiałem się spuścić do zlewu
<zibi> to nie miałeś gdzie?
<misiek> ale z ciebie cham, nie będę się spuszczał dziewczynie na twarz, szacunku troche
<zibi> podsumujmy, ledwo poznana dziewczyna na dyskotece robi ci laske w kiblu, bez kitu troche szacunku się jej należy...
<Mort> jadę autobusem, trochę ludzi jest, przede mną siedzi koleś, czyta jakieś notatki
<Mort> nad nim stoi taka pink power dziewczyna, solara, pępek na wierzchu, z wielką złotą torbą i co przy mocniejszym bujnięciu typ dostawał tą torbą w głowę
<Mort> koleś po nastym razie patrzy na nią, ona nic bo smsa pisze, no to wstał, myślę będzie dym, ale on z uśmiechem „Jak mogłem nie ustąpić pani miejsca” !!
<Mort> laska z głupim tekstem, że nie trzeba, ale siada, a on wtedy „przecież dla kobiety w ciąży musi się znaleźć miejsce” i panna cala czerwona się zrobiła i coś tam mówi, że wcale nie jest w ciąży, a on, że przecież brzuszek już widać, o miesiąc się pyta, chłopiec, czy dziewczynka, czy imię wybrane, aż się pół autobusu zainteresowało
<Mort> panna wytrzymała dwa przystanki i ze łzami w oczach wysiadła :]
<gruby> Do dziś pamiętam mój "pierwszy raz" z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w “tych” kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie. Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je. Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie I zapytała: Czy to cię podnieca? No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole. No dawaj, powiedziała, nie mamy zbyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo… PUF, i było po sprawie… Spojrzała się na mnie przerażona: “jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?” Odpowiedziałem tylko “no pewnie”, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.
<khaledd> jade wczoraj 13stka pod bagatele,a na poczcie glownej wsiada dwoch kolesi i mowi po chwili "prosze przygotowac bilety do kontroli..."
<khaledd> ludziska gmerają po torebkach,kieszeniach itp
<khaledd> a jeden z tych kolesi mowi "..bo w kazdej chwili moze wpasc kanar"
<matryks> LOL!
<Szczera> robiłam wczoraj domówke
<Szczera> i z moimi znajomymi przyszedł koleś, został u nas na noc, rano wypił herbatę, zjadł śniadanie, siedział i gapił się w telewizor, po czym okazało się, ze nikogo nie znał i przyszedł na imprezę za ludźmi, którzy wysiedli z tramwaju :/
<Ciesiel> mazury, zeszłoroczna majówka.
<Ciesiel> zamarzyło nam się żeby wieczorem wysmażyć sobie grilla pod flaszeczke
<Ciesiel> no i koleżka mój wbija do sklepu kupić mięcho jakies.
<Ciesiel> Więc wali do sprzedawczyni z tekstem: "Jakis karczek na grilla poprosimy, tylko wie pani, taki tłusty w chuj żeby był"
<Ciesiel> A babeczka bez chwili wahania z totalnym poker facem odpowiada:
<Ciesiel> "Tłusty w chuj się skończył. Mamy tylko taki tłusty że ja pierdole!"
<manio> kiedys taki facet zapukal do moich drzwi i mial karteczke z napisem, ze jest glucho-niemy i prosi o jakies pieniadze...
<manio> ja na to, ze nie ma rodzicow w domu...
<manio> a on..."aha"...
<madziar> LOL :D
<Wopske!> Mam problem z połykaniem tabletek.
<Wopske!> Jedzenie jem normalnie, nie ma żadnych problemów
<Wopske!> ale tabletki, choćby całkiem małej nie mogę połknąć :/
<Wopske!> Choćbym popił, nie chce mi przechodzić.
<Wopske!> najczęściej koćzy się na tym, że połknę ją za trzecią czy czwartą próbą.
<Wopske!> Czemu tak jest, jak temu zaradzić?
<Esiu> a to może połknij ją z jedzeniem? kawałek bułki, tabletka do środka i tadam ;)
<Gandalf> Rozkrusz, wrzuć do szklanki, zalej wodą i wypij.
<Deepdelver> Zaczynaj zawsze od czwartej próby.
<Fett> A jeżeli wszystkie sposoby zawiodą to skorzystaj z tej kreseczki na tabletce. Tego jakby pęknięcia. Otóż jest ono stworzone właśnie dla takich osób jak Ty. Mianowicie, wkładasz sobie taką tabletkę w dupę i wkręcasz płaskim śrubokrętem.
<Coolio> Menel podchodzi do mojego kolegi i pyta
<Menel> Lubisz ptaki??
<Coolio> Kolega zdezorientowany, patrzy na niego ze zdziwieniem i mówi
<kolega> Tak
<Menel> A wspomożesz sępa?
<jarek> wracam sobie wczoraj, a własciwie dzisiaj z imprezy tak koło trzeciej, własnymi kluczami otwieram chate, żeby starych nie obudzić, nawalony byłem jak szpak, aż dziw, że do domu wróciłem :P
<mateo> oblana matura, zgadlem? :)
<jarek> tak, ale czekaj daj mi dokończyć
<jarek> no to suszyło mnie jak skurczybyk, bo chlańsko było grube, to szukam czegoś do picia od razu, nie zapalam światła bo zaraz byłby opieprz kosmiczny, że budzę rodziców, to grzebie po kuchni i po omacku znalazłem jakieś naczynie, w którym było pełno wody z czymś pływającym w środku
<jarek> bez dłuższego zastanawiania wypiłem wszystko zostawiając to coś pływającego w środku, myślałem, że wypiłem kompot :P
<mateo> no a nie?
<jarek> o dziwo nie, bo zaraz poszedłem spać i obudził mnie wrzask starej o 9 rano: CO ZA IDIOTA WYPIŁ CAŁĄ WODĘ Z KARTOFLI??!!?
<i> Na forum medycznym
<doc> pomóżcie!
<doc> jutro operuje wątrobę a tutorial jest po angielsku!
<yozek> jestesmy ostatnio u znajomej i jej dzieciak, lat 5, wbiega nagle do pokoju i oznajmia
<yozek> "mama pozyczylem sobie baterie z twojego brzeczacego siusiaka do mojego auta"
<luki> mam nowa definicje ironii losu
<luki> rozdawali nagrody na zakonczeniu za stuprocentowa frekwencje
<luki> jedyny czlowiek do odebrania nagrody sie nie stawil ;)
<Dicon> Co on u ciebie robil?!
<Martuss> Nie denerwuj sie Kochanie ;( ;*
<Martuss> To sie dzialo tak szybko...
<Dicon> Co sie stalo?!
<Martuss> Rozebral mnie a ja nie zareagowalam przepraszam ;(
<Dicon> Rozebral i...?!
<Martuss> Tylko rozebral nic wiecej sie nie stalo!
<Dicon> Jak to?
<Martuss> Zwyczajnie nic wiecej nie zrobil...
<Dicon> Co za pojeb ;D
<Martuss> ...
<slon> ej czy ja za duzo pije?
<Arti> niee czemu?
<slon> wchodze dzis do zabki
<slon> ide do lodowki, biore mleko podchodze do kasy
<slon> a koles w smiech i ze nareszcie cos bezalkoholowego
<slon> a ja kurna to mleko do malibu kupilem ;/
<i> rozmowa na imprezie u kumpla
<kamil> i co czujecie coś już te dopalacze?
<lukasz> ja jeszcze nie... ale michał od 3 min próbuje odpalić szluga PenDrive'm więc pewnie będzie dobrze...
<nyn> chuj!
<niered> z ust mi to wyjales
<radzik> kuzwa
<radzik> myślałem, że emo-era już mineła
<radzik> tymczasem dzisiaj w jakiejś knajpie pożeram obiad
<radzik> i stolik obok siadają dwie takie emo dziewczyny
<radzik> i słysze jak jedna do drugiej:
<radzik> "weź się pomaluj bo wyglądasz szczęśliwie"
<radzik> O.o
<unknown> no ja pierdole -.-
<cumuo> ???
<unknown> sprzedaje tą giere na allegro, mówiłem ci..
<cumuo> niom, no i?
<unknown> jakiś debil do mnie pisze maila, " dzień dobry jestem zainteresowany pańską aukcją proszę sie ze mną skontaktować i tu numer tel." dzwonie do kolesia, i tak wyglądała rozmowa:
<ja> witam, miałem się skontaktować w sprawie tej gry z mojej aukcji...
<klient> dzieki za kontakt, mógłby mi pan powiedziec jakie to panele i gdzie je kupić??
<ja> jakie panele? to pomyłka chyba...
<klient> nie pomyłka, te panele co na nich gra leży na zdjęciach...
<unknown> takie rzeczy to tylko w polsce...
<cumuo> pwnt oO
<ctx0075> Dyr nam dzisiaj podpadł.
<ctx0075> Kazał nam się uczyć w zimnej klasie
<ctx0075> Stwierdziliśmy ze jakoś musi odczuć mróz
<zielony> cyło trzeba mu nawrzucać troche śniegu do gabinetu;]
<ctx0075> Znalazłem lepszy patent.
<ctx0075> Pożyczylismy od sprzątaczki wiadro. I na każdej przerwie 2 wiaderka zimnej wody na jego terenówke ;]
<ctx0075> 6 lekcji później miał jakieś 2cm lodu na całej powierzchni samochodu :D
<ctx0075> Ciekawe ile skrobał :D
<zielony> ty skurwielu!!!
<ctx0075> hm??
<zielony> całe 30 minut skrobaliśmy mu na wfie samochód!!!
<ctx0075> ... sory
<uau> no ja kiedys na imprezie kumpla zaliczylem 2 klientki :D
<pop> no to ladnie, kozak ;d
<iza> no i czym sie chwalisz? tez kiedys mi sie udalo z 2 typami przespac w jedna noc
<pop> dziwka...
0.0252s
// 00:10:38Wszystkich cytatów w bazie 5193,
zaakceptowanych 5164, oczekujących 29, odpadło 53873,
zaplusowanych 4000746, zaminusowanych 818299