<^Voda^> społeczenstwo polskie jest po prostu zajebiste...
<^Voda^> byłem wczoraj w szpitalu, na przeswietleniu palca, wiesz na wf dostalem z pilki
<^Voda^> a ze jechalem prosto ze szkoly to rowerem skoczylem...
<^Voda^> przypialem go do barierki, elegancja francja
<Arek> haha, zajebali Ci? :D
<^Voda^> lepiej
<^Voda^> wychodze juz po wszystkim, probuje go odpiac, a tu zonk, zamek sie zepsul...
<^Voda^> no to do domu po obcegi, wracam i sie z nim mocuje
<^Voda^> wkolo ludzi pelno, wszyscy sie tylko patrza jak zapierdalam wlasny rower, parkingowy nawet nie raczyl podejsc
<Arek> omg :D
<^Voda^> po 15 minutach walki jakis kolo, moze 16 lat, podbija do mnie z tekstem: co robisz?
<^Voda^> ja kurwica w oczach, bo musialem te 3km do domu zapierdalac po narzedzia
<^Voda^> ''kradne rower, nie widac kurwa?!?!?"
<^Voda^> odwrocil sie i poszedl...
<Arek> masz jeszcze te obcegi? bo pod blokiem widze fajny rower...:D
<^Voda^> kurwa, nastepny...>.<
<ja> O fuck . Siedze sobie na NK. Ogladam profil mojego starego. Patrze dostał prezent od kogos - Super tata. Ja mu nie wysyłalam... Patrze od kogo dosał... i tu jakas 13 letnia dziewczynka z Gdańska (ja mieszkam w Łodzi) ..
<ruud> o fuck x_X
<ja> a najlepsze jest to ze stary pracuje w firmie ktora ma siedzibe w Gdańsku i jezdzi tam od ponad 15 lat...
<k4be> co taki spadek aktywnosci nagle?
<Kosta> wszyscy poszli do kuchni po piwo
<Czekolada> mocno po dobranocce
<mojall> wszyscy maja kuchnie..
<Czekolada> w mojej by zamkniete piwo dlugo nie postalo
<Czekolada> jedna kuchnia na 60 osob
<mojall> poracha
<Vir> sad
<jenot> akademik
<Czekolada> yup
<mojall> zeby nie bylo ze narzekalem :P
<mojall> e no tez mieszkam w akademiku i mam kuchnie na 4 osoby ;>
<Czekolada> nawet we wlasnym pokoju jest ciezko
<Czekolada> dziewczyny mi misia ukradly
<Czekolada> poszedl mms - zdjecie misia oklejonego power tapem
<Czekolada> i podpis "2 zubry albo mis zginie"
<Minor> słyszałeś ze Tomek miał wypadek??
<Quak> No, nic nowego:P co jakis czas mu sie stanie coś
<Quak> a on sie cieszy i tylko kase za odszkodowania liczy.
<Minor> Ale ten wczoraj, słyszałes??
<Quak> Nie..
<Minor> To słuchaj, przechodził ze mp3 po pasach.. i przyjabała w niego eLka
<Quak> Heheh:P Współczuje temu co sie uczył..
<Minor> Czekaj, tak w niego przyjebała.. ze wpadł przez przednia szybe do srodka
<Minor> ale jakims cudem nie stracił przytomnosci...
<Minor> a tam za kółkiem.. fajna dziewczyna
<Minor> i tak lezał sobie, i wali "to co mała, chyba jedziemy do szpitala??"
<kolo> było śmianie z krzysia dzis :D
<kolo> Polonista rozdawał próbne matury no i zawołał go. Wstał podał mu rękę, pogratulował i z tekstem "Dwa procent, Krzysiu, nawet piwo ma więcej"
<Żelu> No kurwa, mam doła...
<Kamil888> Podobno jak się macza jaja w keczupie przez 5 min., to są takie samy fazy jak po trawie... Może to Ci pomoże na Twoje doły... :D
<Po dłużej chwili>
<Kamil888> Jesteś?
<Żelu> Zabije cie chuju! :/
<Pawlos> Słyszałem, że rzuciłeś Kaśkę?
<młody> Taaa, rzuciłem. Raczej ona mnie
<Pawlos> ?
<młody> Od pewnego czasu dochodziły mnie głosy, że jak mnie nie ma to zachowuje się dosyć swobodnie
<Pawlos> No i?
<młody> Czekaj, daj opowiedzieć. Teraz jechała pod namioty na jakiś spływ kajakowy. Kojarzysz Lukiego?
<Pawlos> Kaktusa?
<młody> No :) Kaśka go nie znała, a że on też jeździ na takie spływy to zaproponowałem mu ten i się zgodził :)
<Pawlos> Heh
<młody> Poprosiłem go aby miał na nią oko czy się przypadkiem nie puszcza gdy ja jestem daleko. No i się puszczała :(
<Pawlos> Przykro mi stary...
<młody> Spoko, i tak chciałem ją rzucić. Słuchaj dalej. Nie tylko mnie tam zdradziła, ale w dodatku lizała się z dwoma kolesiami. Kumpel miał kamerkę więc co nieco nagrał z ukrycia, jak wpadniesz to ci pokażę
<Pawlos> Oki :)
<młody> No to nastepnego dnia po powrocie wpada do mnie Kacha jakby nigdy nic. Ja już zdecydowałem, że to koniec. Mówię jej, że wiem o jej zdradzie. Ona się wypiera i udaje oburzoną moimi "insynuacjami". To ja jej mówię o kumplu który tam z nią był, ona dalej swoje
<Pawlos> No tak, kobieta
<młody> Dopiero jak pokazałem jej nagranie to zmieniła linię obrony. Ona do mnie "Bo ty mi czułości nie okazywałeś, co ty sobie myślisz, że moja dupa jest twoją własnością?!". I teraz będzie najlepsze
<Pawlos> Dawaj :)
<młody> A ja na to ze spokojem "Nie, wcale nie uwazam, że twoja dupa jest moją własnością. Ale dopiero od wczoraj wiem, że jest dobrem publicznym" :D
<Pawlos> O stary o_O
<młody> Takiego plaskacza w pysk jeszcze nigdy nie dostałem, omal się nie przewróciłem. Jeszcze następnego dnia czułem to uderzenie.
<Pawlos> Ale jej pojechałeś, dobrze tak dziwce!
<młody> Ale zdecydowanie warto było! Od tamtej pory się nie odezwała :p
<hipciu> jako, że już po wielkanocnym śniadanku, to z nudów przeglądam sobie listę kontaktów czytając opisy
<hipciu> 'alleluja'
<hipciu> 'chrystus zmartwychwstał'
<hipciu> 'radujmy się'
<hipciu> 'ale to ma kurwa moc!!!!!'
<hipciu> cóż, każdy obchodzi wielkanoc na swój sposób...
<Karolina> sluchaj, co dzis slyszalam w autobusie
<Karolina> jedzie taka babka kolo 35 moze miala, cala obladowana torbami, taka zmeczona wiesz
<Karolina> i nagle dzwoni jej telefon, ona sie grzebie w swojej torbie i po jakims nieco dluzszym czasie go wyciaga i mowi
<Karolina> slucham...i tu taka cisza, bo faktycznie slucha
<Karolina> mowi ze "tak tak wiem ze boli Cie reka, ale za dwa dni zdejma Ci gips"
<Karolina> widze jak coraz bardziej sie denerwuje i w koncu mowi do telefonu z takim zacieklym wyrazem twarzy
<Karolina> kochanie od samego rana latam po miescie z jezykiem na brodzie, zaprowadzilam dzieci do szkoly, poszlam do pracy, po pracy poszlam na zakupy, bo jak sam dobrze wiesz samochod jest zepsuty, wiec wszystkie torby trzymam w rekach, musze jeszcze jechac do lekarza...
<Karolina> i tak wymienia jeszcze dobre dwie minuty i nagle...
<Karolina> ...i wlasnie dlatego chuj mnie obchodzi ze tobie sie chce waniliowych groszkow!!!
<Karolina> w tym momencie caly autobus ryknal smiechem, nawet kierowca
<sych> "aresztowali mojego dilera" to jedna z mniej przemyślanych odpowiedzi na pytanie matki "czemu jesteś dziś w gorszym humorze niż zwykle?"
<smyk> najlepszy był koleś który przede mną zdawał
<smyk> wrócili na plac już z miasta ja podchodzę do samochodu i słyszę jak ten koleś do egzaminatora mówi:
- "i jak zdałem"
- "tak zdał pan"
- "o kurwa zaraz panu chyba pałe opierdole"
- "nie może pan bo jeszcze ktoś to uzna za łapówkę"
<Polsat> Nikola została odnaleziona dzień później w mieszkaniu bezdomnych.
<tup> ale sie wczoraj usmialem
<klara> ?
<tup> poszedłem do sklepu zielarskiego po ziołka dla babci jakieś tam bo mnie prosiła
<tup> i stoje w kolejce
<tup> wchodzi jakis ją zią, krok w kolanach, bob marley na koszulce itd
<tup> i sie pyta sprzedawcy, starszego pana:' jest zioło?'
<tup> gość mówi że no są tu rozne zioła
<tup> koleś: ' ale czy jest marycha'?
<tup> sprzedawca zdziwiony i lekko wkurzony text: 'od kiedy jestes chłopcze z moją żoną na ty?!'
<klara> :D
<tup> prawie tam umarlem ze śmiechu z połową ludzi z kolejki
<Neo> ojciec wylal mi kawe na lapka
<petr> i co, zyje?
<Neo> juz nie ;/ lezy i nie wstaje...
<petr> aha... a laptop?
<Kozik> o kuuuurwa !
<Kozik> matka kupila mi gaz pieprzowy
<Kozik> i bawilem sie nim troche
<Kozik> i zapomnialem rak umyc
<Kozik> i po jajach sie podrapalem
<Kozik> KUUUUUURWA
<teflon> Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel. - Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też !
<g_uteQ> Wiesz, uczę się do tego zaliczenia z historii już od trzech dni...
<g_uteQ> I tak sobie myślę
<g_uteQ> Że w przyszłości nie będę robił zupełnie NIC
<g_uteQ> W trosce o przyszłe pokolenia
<g_uteQ> Co by się czasem nie musiały o mnie uczyć...
<Sandra> Słusznie, słusznie...
<Miechu> Byłem kiedyś w sądzie...
<Lampek> uuuu..
<Miechu> Nie! Chodziło o sprawę jakiegoś gwałciciela
<Miechu> Stanąłem obok drzwi i słyszałem taki kawałek z sali sądowej
<Sędzia> ...A więc twierdzi oskarżony że jest pan homoseksualistą?
<Oskarżony> Tak. Zgadza się.
<Sędzia> Więc niech mi oskarżony powie dlaczego zgwałcił zakonnicę?!
<Oskarżony> O kurwa! A to nie był Zorro?!
<Medik> udawanie przy starych ze sie nie jest pijanym to nic przy udawaniu że sie nie ma kaca...
<kowal> i jak tam? powtarzasz coś na maturę?
<mlody> lol cały czas sobie powtarzam...
<kowal> wiedziałem że kujon z ciebie :P
<mlody> cały czas powtarzam "będzie dobrze... będzie dobrze..."
<Rachmiel> Hey,
<Rachmiel> Golf nie odpala z kluczyka tylko na pych niwiem dlaczego chociaż jeżeli wkładam kluczyk do stacyjki i chce przekręcić to wszystko można uruchomić, oprócz silnika. Jak chce odpalić to rozrusznik nie tyknie. To jest Golf 3 1,4 8 zaworowy. Czy może mi ktoś pomóc?? Z góry dziękuje.
<Admin> To jest forum o golfie - sporcie, a nie o samochodach. Pozdrawiam, W.M.
<Informatyk1> Stary, ale sobie dzisiaj klawiaturke kupiłem
<Informatyk2> Dawaj parametry.
<Informatyk1> Bezprzedowowa, 84 klawisze w tym 1/3 funkcyjnych i shift i cap wciskane nogą
<Informatyk2> Co ty kupiłeś?
<Informatyk1> PIANINO :D
<InspektorSpector> ja mam jednak fajnego szefa :D
<InspektorSpector> moze mi patrzec na monitor
<InspektorSpector> i tak mi nic nie powie bo nie wie o co cho ;)
<m4> ja DAWNO DAWNO
<m4> w dooma gralismy
<m4> wszedl prezes i sie pyta co robimy....
<m4> a wszyscy ..... testujemy nowe oprogramowanie dla firmy :)
<InspektorSpector> oprogramowanie integrujace
<m4> tak pol firmy w nie gralo
<m4> czyli jakies 30 osob
<m4> nawet prezesa w tedy na pamiec do serwera naciagnelismy bo mulilo
<m4> a po wielu latach jak juz tam niepracowalem i go spotkalem gdzies tam na piwie....
<m4> to sie przyznal ze on znami tez gral pod nickiem xxx :D
<anise_afk> lol
<m4> a my zawsze myslelismy ze to ochroniarz z portierni
<m4> to byly czasy ..... :)
<arssten> z forum dla "zrozpaczonych matek"
Nie zgodzę się z opiniami osób, które wypowiedziały się pzrede mną - sama jestem matką i wiem, jaki to problem, gdy syn się masturbuje. Mój syn, gdy miał 13 lat, również się masturbował, ale oduczyłam go raz na zawsze. Metoda jest bardzo prosta - zgodnie z zasadą, że łakomczucha można zniechęcić do jedzenia, gdy da się mu na raz za dużo do zjedzenia. Otóż zrobiłam coś takiego - powiedziałam mu wprost, nie krzycząc, że nie powinien tego robić i że daję mu wybór: albo dzisiaj zamknę go na klucz i nie wypuszczę do czasu, aż wypełni cały (nieduży) słoiczek swoim nasieniem, albo nie bedzie dostawał kieszonkowego, dostanie szlaban na kompa i na wychdozenie z domu etc. Chcił iść na kompromis, ale nie dałam się - w końcu wybrał to pierwsze. Siedział zamknięty w pokoju prawie cały dzień (w łazience) i wypełnił słoiczek w połowie. Nie ulegałam jego błaganiom - cały czas mówiłam, że wypuszczę go dopiero, jak napełni słoiczek i wypuściłam go dopiero wieczorem. Przyznaję, że to było może podłe, ale dla dobra dziecka czasami trzeba niestety robić takie rzeczy. Od tej pory on już się w ogóle nie masturbuje.
<Alauna> Bo jestem dumna ze swoich cyckow >.<
<szeroky> mała rzecz a cieszy...
0.013s
// 20:58:11Wszystkich cytatów w bazie 5022,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 2, odpadło 50196,
zaplusowanych 3527523, zaminusowanych 725539