<lacz> jej starzy się dowiedzieli..
<geno> jakim cudem? powiedziała im??
<lacz> nie... jedziemy z jej ojcem autem i on prowadzil a ja siedzialem obok... i nagle on sie pyta: "jak tam sprawy"... dobrze nie usłyszałem bo on tak gwarą mowi, ale mowie do niego: "to pan już wie? dziecko zdrowe"
<lacz> a on do mnie: "z prawej strony baranie!"...
<lacz> Ja: "aha... nic nie jedzie"
<Anti> Nie będę nigdy więcej słuchał polskiego hip-hopu :[
<Maciek> Czemu?
<Anti> Wczoraj wieczorem słuchałem sobie tej piosenki "W aucie"...
<Maciek> No i co z tego?
<Anti> Słuchaj... Nagle stary ze starą zaczynają:
<Anti> Stary "Będę brał cię..."
<Anti> Stara "gdzie?"
<Anti> Stary "w aucie..."
<Anti> Stara "naprawdę?"
<Anti> Stary "Ehe..."
<Maciek> Zdarza się, że rodzicom się coś nowego spodoba...
<Anti> Ale to nie jest najgorsze... Potem wsiedli do samochodu i gdzieś pojechali :|
<Maciek> To już wiem co robił na Polnej twój samochód z zaparowanymi szybami jak wracałem z picia wczoraj. Myślałem, że wyrwałeś coś ciekawego, więc nie podchodziłem.
<Anti> Nawet mnie nie wkurwiaj... o_0
<dz> Mam pytanie do chłopaka, w miare normalnego. Czy tylko wygląd się liczy, i to czy dziewczyna ma czym oddychać?
<ja> Pojemność płuc raczej nie ma wielkiego znaczenia.
<Pawlak> Zna ktoś jakieś forum prawnicze albo studiuje prawo?? Mam proste (przynajmniej moim zdaniem) pytanie ;]
<Araggorn> Już kiedyś sprawdzali. Od 15 lat ;]
<Nalepa> potwierdzam
<tacin> ogladalem ostatnio familiade
<tacin> moj starszy: co te chlopaki takie chude
<tacin> patrze, a to studenci...
<piotrek> ide se dziś na uczelnie, jak zwykle skrótem wydeptanym w trawie przez studentów
<piotrek> patrzę a tu za krzakami, przy chodniku radiowóz i na mój widok uchyla się szyba
<piotrek> ja wnerw, myslę mandat :/
<piotrek> policjant do mnie: "Co jest do spacerowania po mieście?"
<piotrek> no to ja wiedząc że źle zrobiłem, wiedziałem że chodzi o chodnik, ale chciałem zażartować i mówię: "deptak?"
<piotrek> na to on zaczął sobie coś pisać i mówi do drugiego: "patrz pasuje, mówiłem ci że to nie chodnik"
<ja> stoje w e`leclerc (czy jakoś tak) w kolejce po rybe. Przede mną jakaś kobieta i przed nią jakaś babka w moherowym kapeluszu. Ta babka miala juz blisko do stanowiska z rybami, wiec nagle znika i wraca z dwoma moherami i wpuszcza przed siebie. ja wkurwiony jak mało kiedy i wtem słysze głos zza pleców: "Co to kurwa ma być, że jeden moher pielgrzymke wpuszcza przed siebie?!" :D
<kucierek> ogladam sobie straszny film z dziewczyna i kojarzycie ta akcje z poczatku filmu co wbija jej noz w cycka i wyciaga silikon ?
<kucierek> moja to skomentowala tak "ty a czemu ona miala serce z lodu ??"
<kucierek> nie wytrzymalem ...
<i> Jade tramwajem, wbija jakaś dziewczyna tak na oko z 16 lat, i zaczyna grac na takim śmiesznym instrumencie
<i> gra i prosi o pieniądze, za jakieś 10 sekund coś jej dzwoni w kieszeni, ja się spojrzałem a ona wyjmuje iphone.. o_O.
<ZaZoo> Ale miałem polewkę z braciaka
<LeeLoo> A co?
<ZaZoo> Ano ma zaledwie 11 lat a zaczął nagle przeklinać jak stary menel
<LeeLoo> Pewnie na podwórku się nauczył :-(
<ZaZoo> Eeee... Prędzej pomagając ojcu reperować samochód ;-)
<ZaZoo> Matka mu powiedziała, że w jej domu takiego słownictwa nie będzie
<ZaZoo> A szczeniak na to "Artykuł 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia mi wolność wypowiedzi!"
<LeeLoo> wow
<LeeLoo> Wygadany dzieciak ;-)
<ZaZoo> Matka mówi, że wolność słowa to on może mieć na podwórku a w domu ona decyduje co wolno a czego nie
<ZaZoo> I wiesz co mój braciak zrobił?
<LeeLoo> No co?
<ZaZoo> Otworzył okno, wystawił łeb na zewnątrz i na całą uliczkę krzyknął "Kurwa jego jebana mać!"
<LeeLoo> o_O
<ZaZoo> Nawet nie wiesz na jakie paragrafy usiłował się powołać by się wymigać od lania ;-)
<LeeLoo> ...
<Icebreaker> pokazałem bratu obrazek iluzję gdzie po 30 sekundach patrzenia na to , po spojrzeniu na ścianę i pomruganiu oczami pokazywał się wizerunek Jezusa , Mały popatrzył a po chwili powiedział "pojawił mi się ktoś ale nie kojarzę gościa, trochę podobny do Edwarda Ąckiego ale to chyba nie on" . Od tamtej chwili nie wiem czego uczą w tych podstawówkach :D
<Ja> Ale miałem wycie na wigilijnej kolacji.
<Arczi> A co się stało?
<Ja> 6letni kuzyn dostał szczeniaczka pod choinkę. Jak go zobaczył i się dowiedział, że to jego, to się rozpłakał, ale nie z radości. Zaczął rozpaczać, że "taki ładny piesek zamieni się w siusiaka".
<Ja> Każdy złapał blok, nie wiadomo o co chodzi i mi się nagle przypomniało, jak oglądałem jakieś 2 tygodnie temu Kapitana Bombę jak dotarł do krańca kosmosu i zamienił sie w kutasa :D i ten mały akurat byl u mnie w domu i wszedl do pokoju w momencie jak na koniec odcinka ptak leciał i jak minął tą granice kosmosu, to zamienił sie w kutasa. I jak się ten młody zapytał co się stało temu ptaszkowi, to na szybko powiedziałem, że we wigilię o północy wszystkie zwierzęta albo zaczynają gadać, albo tak się zmieniają :D
<Arczi> Zniszczyłeś dziecku psychikę ....
<ja> ja bylem pijany, ty bylas pijana, mam nadzieje ze to nie był twoj pierwszy pocałunek...
<monika_94> cos ty!! mam juz 14lat!
<ja> ...
<Lenniu> juz oficjalnie mamy wiosne panowie
<safek> owszem, owszem
<Lenniu> cala zime siedzielismy przy kompach, wiec teraz wypada wyjsc na dwor, no nie?
<safek> zgadzam sie
<crack> Lenniu: do czego zmierzasz?
<Lenniu> poleccie mi jakiegos notebooka z wifi i dobry router
<trix> te kobiety to jednak dziwne są
<matix> ?
<trix> wczoraj podchodzę na tym weselu do dziewczyny, i mówię "mam do ciebie interes". zapytała "jaki?", odpowiedziałem, że "taki dwudziestocentymetrowy".
<trix> dostałem z liścia i obrażona odeszła.
<trix> wróciła po kilku minutach z pytaniem "serio dwadzieścia?". powiedziałem jej, że jak chce może się przekonać. Poszliśmy na górę ;)
<ctx0075> Jednak "Fakt" to wymiata :D
<moskaliasz> co znowu?
<ctx0075> "Redakcja Faktu serdecznie przeprasza panią Edytę Górniak za pominięcie słowa "pływać" w tytule artykułu: Edyta Górniak lubi pływać "na pieska"."
<warszawiak> A wy w Katowicach to macie w herbie jakieś młoty...
<katowiczanin> A wy co - pół dorsza, pół kurwy, ani się nie najesz, ani się nie nadupczysz...
<klimosch> ostatnio z kumplem wbijam do autobusu a on miał w ręce frytki i hamburgera
<klimosch> a że wchodziliśmy prze drzwi obok kierowcy to kierowca do niego: chyba coś Ci się pomyliło. to nie restauracja!
<klimosch> a kumpel do niego: no wiem. Dlatego swoje przyniosłem...
<klimosch> mina kierowcy - bezcenna :P
<marciniak> byla taka sytuacja jak spalem u nich
<marciniak> ona spi i jakims cudem miala tak dupe wystawiona i majtki zdjete i rozebrana
<marciniak> a ja tak zachodze do niej do pokoju
<marciniak> stoje i sie patrze mysle co robic
<marciniak> budzic czy macac czy sie patrzyc czy dzialac jakos
<marciniak> i wiesz co zrobilem?
<marciniak> przykrylem ja i wyszedlem.
<piernik> ja pierdole...-.-
<Reuters> Irlandzka policja rozwiązała wreszcie zagadkę tajemniczego polskiego pirata drogowego, który ponad 50 razy złamał przepisy drogowe i był ciągle nieuchwytny. Sprawę rozwiązał policjant, który odkrył, że „Prawo Jazdy” to nie jest polskie imię i nazwisko.
<dobry> Szczuru podobno ktoś wylał ci wódkę na klawiaturę na ostatniej imprezie?
<dobry> teraz działa ci tylko "a"
<szczur> aaaaaaaaaa
<chlopak> Zrobisz mi loda?
<dziewczyna> No OK, ale chodźmy w jakieś ustronne miejsce
<chlopak> Hahaha, Prima Aprilis!
<dziewczyna> ...
<VV> mowie ci, jestem zajebisty w lozku ;)
<Martusia> no ja tez moge spac godzinami
<kumpela> michal, po tym co zaszlo miedzy nami ostatniej nocy uwazam ze powinnismy zaciesnic jakos nasze stosunki...
<kumpel> no ok, przybij piatke...
<ocz> słyszałeś co Legend odjebał znowu ? :D
<tomaszek> nie... ale po nim wszystkiego się można spodziewać
<ocz> to słuchaj
<tomaszek> idę na śniadanie, napisz, a jak wróce to przeczytam
<ocz> ok, przynajmniej przeszkadzać nie będziesz ; p
<ocz> on kiedyś był bliską z tą Sylwią co ci ją ostatnio pokazywałem i od jakiegoś razu znów pokazują się publicznie tzn. jej udaje się go czasem wyciągnąć sprzed kompa ; ] no i byliśmy sobie wczoraj na imprezie, wszyscy się bawią, Legend oczywiście majstruje przy komputerze i ogólnie jest fajna, miła i luźna atmosfera. Potem usiadł sobie na kanapie i przysiadła się do niego Sylwia (lekko podchmielona więc i odwagi miała więcej) zaczeła cośtam doniego nawijać i w końcu wywiązał się pomiędzy nimi taki oto dialog (może być trochę niedokładnym bo z pamięci):
<Sylwia> no kiedy mi to w końcu powiesz ?
<Legend> co ? (i mina w stylu WTF?)
<Sylwia> tyle już się znamy... chodzi mi o słowo na "k"
<Legend> na "k" ?
<Sylwia> no właściwie to są 2 słowa, ale pierwsze i ważniejsze z nich zaczyna się na "k"
<Legend> i serio chcesz żebym Ci to powiedział ?
<Sylwia> bardzo...
<Legend> no skoro chcesz...
<ocz> W tym momencie patrzy się jej prosto w oczy (zapewne zrobiło się romantycznie) i mówi donośnym i czystym głosem "Kurwa mać"...
<ocz> Połowa ludzi co słyszała ten dialog zaliczyła rotfl'a, a ja się cieszę, że siedziałem ; ]
<ocz> Sylwia jakoś szybko do domu poszła :D
0.0119s
// 10:56:47Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988328, zaminusowanych 816587