<qak> stary glupota ludzka nie zna granic
<mmike> a szo sie staneo?
<qak> mowilem Ci ze ostatnio komórke "znalazlem" :D
<mmike> jesli tak to mozna okreslic.. no mowiles :P
<qak> no to przyszedl sms na nia: "stary nie pogramy razem w WoWa bo pradu u mnie nie ma ;("
<qak> za chwile przychodzi kolejny: "oj sorra zapomnialem ze ktos ci fona zajebal" ;OOO
<yava> mi przed chwilą zsunęła się półka z kołków. i trzymałam ją w górze i próbowałam na powrót zaczepić.
<yava> miałam niejakie trudności bo jest wysoko i cieżka
<yava> i wchodzi mój ojciec
<yava> popatrzył popatrzył, wyjął mi papierosy z kieszeni, wziął jednego, włożył paczkę z powrotem i poszedł
<yava> ;/
<Saccus> Ej idziemy karmić komary?
<Rez> o.O ?
<Saccus> No na dwór czy wyjdziesz...
<Switchfoot> Kurwa, jebani świadkowie jechowi !
<Switchfoot> Przyczaiłem 2 kolesi w czarnym, którzy pukali do mych drzwi i wyjebałem dysk za okno
<Radek> moje imie sie wzielo od slowa radosc :D
<Maciej> moje od macicy
<Maciej> chyba ;|
<German>U nas w labach na wydziale jest napis "Zabrania się jedzenia i picia" - byłem świadkiem jak się woźny przyczepił studenta, że pił pepsi, a ten mu wyjechał z tekstem, że zabrania się "jedzenia I picia" a z praw logiki koniunkcja jest prawdziwa tylko gdy spełnione są oba warunki, a on tylko pije... mina woźnego - bezcenna
<brodny> :]
<Swistak> Heh... w średniowieczu zabiłeś potwora i dostawałeś dziewice...
<Brzez> Teraz to nie ma dziewic :/
<Swistak> Ta., a z potworami się żenią...
<i> Na imprezie u kolezanki
<ja> Podchodzi laska do kolegi:
<ja> - Jak się bawisz?
<ja> - Mateusz.
<Kot Behemot> Prawda jest taka że każdy nosi kalesony ale nikt sie nie przyznaje.
<Kot Behemot> Ja nie nosze, rzecz jasna.
<hexer> Vista error ' warrning, keyboard not found. press any key to continue... '
<i> rozmowa przed domofon
<ed> halo?
<typek> dzwoniłem do ciebie.
<ed> co?
<typek> mówię, że do ciebie dzwoniłem.
<ed> co?
<typek> dzowniłem do ciebie!
<ed> nic nie słychać...
<typek> mówię, że do ciebie dzwoniłem, bo mam wiśniówkę i chciałem ją z tobą wypić.
<ed> już schodzę!
<Killa> My myślisz mamy lepiej? Profesor od drugiego wykładu zaczął seplenić.
<Killa> Co gorsza, pisze tak, jak mówi.
<broda> Ty masz takie szczęście w życiu, że gdybyś otworzył cmentarz to by ludzie przestali umierać
<buzz> dzisiaj obudził mnie dzwonek do drzwi
<buzz> wstaję, patrzę przez okno - policja
<buzz> przed oczami zaczęło mi przelatywać kilkadziesiąt GB ściągniętych plików... dłonie mokre, kolana miękkie...
<buzz> słyszę, że matka im otwiera drzwi
<buzz> wziąłem laptopa i zamknąłem się z nim w łazience, puściłem wodę z prysznica że niby się myję i nie słyszę
<buzz> wychodzę po godzinie, okazuje się że pomylili mieszkania...
<Kaśka> Kochanie wychodzę na 5 minut do Magdy
<Kaśka> Mieszaj bigos co kwadrans
<i> Dialog na czacie w pewnym MMO
<GrossPL> Hey where are you from?
<EreBuS> From England, and you?
<GrossPL> Me too :)
<GrossPL> kolejny pier*** angol
<EreBuS> sam jestes pier*** angol
<GrossPL> ...
<NiMaMnie> Szpital, odprawa oddzialu, atmosfera goraca, starzy i mlodzi lekarze, lekarki. Nagle jedna z mlodych zrywa sie:
<NiMaMnie> - Panie ordynatorze, ale ja zapomnialam pieczatki!
<NiMaMnie> - Kolezanko! Przychodzi pani do pracy bez najwazniejszego narzedzia pracy lekarza?
<NiMaMnie> - Myslalam, ze najwazniejszym narzedziem pracy doktora jest glowa - burknela urazona.
<NiMaMnie> Palec ordynatora spoczal na karcie choroby:
<NiMaMnie> - Kolezanko, niech pani podejdzie i pierdolnie tu glowa...
<Bols> jak to rozwiązać?
<Bols> oblicz obwód prostokąta gdy przekątna ma 12cm i jest nachylona do boku pod katem 60.
<mc3> 12+12V3
<Bols> no ale żeby obwód policzyć to trzeba znać 3 boki?
<mc3> prostokąt ma 2 pary boków...
<Bols>
|\
| \
|__\
<Bols> to jest prostokąt nie?
<Bols> ma 3 boki
<mc3> jak na mnie to trójkąt...
<Bols> o kurwa ...
<Ku_Zi> 1834 - Maszyna analityczna - Pierwsza próba zbudowania komputera, konstruktor - Charles Babbage
<Bartosh> :D
<Ku_Zi> O.o
<Ku_Zi> napędzana silnikiem lokomotywy parowej
<Bartosh> :D
<Bartosh> !
<Ku_Zi> wyobraź to sobie:
- JADŹKAAAA!
- COOOOOO?!
- DOJEB DO PIECAAAA! KOMPILATOR BŁĘDAMI SYPIEEEE!
<satin> siedze sobie w parku, zmęczony jak zawsze
<satin> 2 ławki dalej takich 3 ziomków, leją z wszystkiego
<satin> nagle wynurza się zza zakrętu taka odjechana blondi.
<satin> wiesz, make - up, mini, że tyłek widać, ciemne okulary...
<satin> ziomkowie po sobie, jeden wstaje - podbija do laski i mówi
<satin> 'cześć mała, jesteś bombowa... czekam aż wybuchniesz'
<satin> laska zdejmuje okulary, patrzy mu głęboko w oczy
<satin> ten już podnieta...
<satin> a laska... otwiera buzie i... BEEEEK bekła mu prosto w ryj
<j> o. brat właśnie zwraca z imprezy sylwestrowej
<mar> chyba wraca? :>
<j> nie, wrócił już jakiś czas temu
<Konradcu> Jade sobie ostatnio samochodem, troche mi sie śpieszyło, patrze a tu gliny mnie zatrzymują. No to ja ide do niebieskiego "konfesjonału" i zaczynam tam opowiadać, mówie że śpieszy mi sie do narzeczonej bo za tydzień mam ślub i takie tam... Pan policjant spojrzał na mnie z politowaniem i powiedział "nie będę cię już bardziej dobijał, mozesz jechac"...
<lesisty> już wiem jak to jest dostac od życie dwa razy więcej :d
<zły> ?
<lesisty> dwie torebeczki z przyprawą w śniadaniowej zupce chińskiej :d
<zły> ...
<i> lekcja historii
<nauczyciel> ma ktoś do mnie jeszcze jakieś pytania
<xxx> czy to pan jeździ tym peugotem czarnym 207 ?
<nauczyciel> miałem na myśli inne pytania, ale tak to ja
<xxx> jeździł pan wczoraj samochodem po mieście ?
<nauczyciel> no tak koło 21
<xxx> czyli to pan mnie wyprzedzał kiedy jechałem 80km po mieście przy skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem przejazdu na podwójnej linii ciągłej ?
<nauczyciel> ekm... hmk... yyy... może inne pytanie
<xxx> czemu miał pan przeciwmgielne włączone ?
<atom> Allegro:
Mam do sprzedania mózg Howarda Webba
Aukcja usunięta przez Allegro
powód: sprzedawany przedmiot nie istenieje
0.0126s
// 10:37:39Wszystkich cytatów w bazie 5194,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 34, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988319, zaminusowanych 816580