<glut> ja wczoraj rozjebałem kołpak w samochodzie
<glut> niby nic spektakularnego
<glut> ale
<glut> ja zrobiłem to głową
<JimX> wczoraj lunatykowałem ;|
<Qba> hehe i co zrobiłeś?
<JimX> wstyd pisać
<Qba> no dawaj i tak w akademiku wszyscy się dowiedzą
<JimX> ok;0 tzn. dziewczyna mi opowiadała:D
<JimX> mówiła, że w nocy obudziły ją dziwne odgłosy, budzi się patrzy a ja leje do lodówki:D, i z takim tekstem:
<Kasia> co ty kurwa robisz?
<Ja> nie martw się celuję do pudełeczka
<Qba> hahaha o kurwa.....
<JimX> pierdole więcej nie pije tych tanich piw...
<i> Stoję sobie ostatnio w kolejce w Tesco, a przede mną dwóch odzianych w dresy młodzieńców z głowami tak gładkimi, jak pupcia niemowlaka i słyszę ich rozmowę:
<dres1> Suchaj, Łysy, byłem ostatnio se w klubie, w Platynce, niee?
<dres2> Noo...
<dres1> No, i suchaj. Podbijam do baru, jedno piwko, drugie. I podbija do mnie jakiś lachon, niee?
<dres2> Noo...
<dres1> No, i suchaj. Tak zaczłem z nią gadać, gadam, gadam z dwie godziny. I po dwóch godzinach miałem już jej telefon.
<dres2> O, to nieźle...
<dres1> Noo, taki fajny, czerwony, z klapką. Aparat nawet ma...
<i> Po tych słowach kasjerka i ludzie w kolejce jakoś dziwnie umilkli.
<rabarbar> ja siedzę na dupie
<rabarbar> gram z kumplami w q3
<rabarbar> i piję piwo
<rabarbar> wszystko by było w normie, gdyby nie to, że jestem w robocie
<MJ> Mój 8-letni kuzyn wczoraj w domu potknął się o własny samochodzik. Wywrócił się, a wstając walnął tekstem "Jak jeździsz dziadzie niezrzeszony?!!
<i> moj opis na gg : pusta chaaataaaa :>
<Pati> masz wolną chate? :D
<ja> nom
<Pati> moge do Ciebie wpaść? :D
<ja> po co :P lepiej nie xD
<Pati> oj przestań :D moge? :*
<ja> no to dawaj. ale pamietaj, że uprzedzałem :D
<Pati> dobra, dobra nic takiego sie nie stanie :D bede za kilka mintuek :*
<i> po 30 minutach
<Pati> fajnie, ze masz pustą chate. ale ku*wa mogles powiedziec, ze Cibie tez w niej nie ma!!
<ja> przeciez uprzedzalem. mowilem, zebys lepiej nie szla xDD siedze w domku nad jeziorkiem i jestem na laptopie kuzyyna :)
<Pati> cham
<kamilos> wczoraj w pociagu
<kamilos> siedze sobie w przedziale z gosciem z gipsem na nodze, studentem filozofii, ktory czyta ksiazke platona z mp3 na uszach, jakims gosciem i dwoma typowymi blond laskami ktore siedza naprzeciwko studenta
<kamilos> panny probuja zwrocic uwage studenchciaka ale nic im nie wychodzi wiec wyciagaja swoje jakze wypasie komoreczki
<kamilos> pech chcial ze jednej wpadla za siedzenie
<matix> no i oczywiscie kazdy ruszyl z pomoca bo fajne dupy :D
<kamilos> otoz to ruszyl pierwszy ze zlamana noga ;] nic nie wskoral wiec nastepnie z pomoca przybylem ja ale tez nic nie pomoglo a student dalej w ta ksiazke lumpil
<kamilos> blond i blonder w akcie wielkiej rozpaczy poszly szukac pomocy wykrzykujac omg i bosh
<kamilos> wtedy student wstal i podniosl siedzenie jak od wersalki wyciagnal komorke polozyl na stoliczku i z powrotem do ksiazki
<kamilos> to nie koniec, puenta taka ze chiksy wrocily obczalily ze jest telefon
<kamilos> miny pelne zaskoczenia i jedna z nich mowi "madziu mialas racje jedna 10 rozanca w kiblu i komorka sie teleportuje"
<golon> słuchaj co mi ostatnio starsza powiedziała
<golon> podobno jak byłem malutki, to wierzyłem że jak zamkne oczy to mnie nie widać ;d
<lupa> no jak każdy ^^
<golon> i pewnego razu jak szlismy cała rodzinka wesoło do kościoła ja nagle stanołem na środku ulicy, zakryłem oczy ręką i zaczołem srać o.0
<Gela> Zobacz, jakiś pan sprzedaje róże za 3zł. Jakby mi facet kupił różę za 3 zł, to bym z nim zerwała.
<Rambo> Dlaczego?
<Gela> Niedość że kwiaty są bezużyteczne, bo tyko stoją i więdną, to jeszcze za 3zł. Ja tam wolę czekoladki...
<Rambo> Noo, widać :/
<DakrScream> Ostatnio byłem świadkiem powalającej akcji. Stoję w sklepie w kolejce. Nagle podbiega koleś z produktem (na którym jest dana nalepka o cenie 19 zł). I pyta się ile to kosztuje. Sprzedawca ze stoickim spokojem odpowiada : 19000 zł. Klient na to : eee nie . Tu pisze 19. Nagle sprzedawca wybucha i drze się : TO PO CHUJA PYTASZ??
<Johnny> moja doktor rox
<Johnny> bez kitu nie zamienie jej na zadna inna :D
<Johnny> zryła mi banie
<Johnny> wchodze do niej
<Johnny> ta mnie osłuchała
<Johnny> i do mnie
<Johnny> z tekstem:
<Johnny> ludzie przychodzą gorączki 67 stopni bez jednej ręki krew tryska i mówią "pani doktor chyba cos mi jest" a ty przyszedłes prychnełeś dwa razy i myslisz ze furore zrobisz
<Johnny> ja jej mowie, ze sie bałem ze zapalenie pluc
<Johnny> a ta, cytuję:
<Johnny> "Pierdolisz głupoty."
<Johnny> przepisała mi scorbolamid :D
<tycjan-> ;DD
<a> Założę się, że mało który z was zdaje sobie sprawę że 3/4 kobiet źle znosi depilację.
<b> Podobnie jak ciążę, miesiączkę, gotowanie, pranie...
<ola> mój brat jest nienormalny...
<ola> mama mu kazała przynieść żydka (taki nożyk)
<ola> a ten gówniarz przyniósł mydło -.-'
<Yelonek> moje ego dzisiaj zajebiscie ucierpialo
<Yelonek> wracam z senatorskiej po zapłaceniu mandatu [kij że w srodku o malo nie zabiła mnie jakas wkurwiona babcia co mi przyjebała drzwiami]
<Yelonek> ide na plac bankowy a tam taki masakryczny kociak rozdaje ulotki
<Yelonek> dała mi jedną i postanowiłem spróbować
<Yelonek> "przepraszam, ale tu czegoś brakuje" [wskazuje na ulotke]
<Yelonek> ona "jak jeszcze jeden mi powie, że mojego numeru, to rzucam tę pracę"
<danteo> mam już dość tego śniegu
<danteo> zaraz wracam, idę odkopać samochód
<kiar> chyba odśnieżyć
<danteo> odkopać...
<policjant> Ty słuchaj co akcję miałem w pracy!
<wiesiek17> No wal
<policjant> Zaaresztowaliśmy jakiegoś narkomana na obrzeżach miasta no a on miał pełno marichuany zasadzonej w ogrodzie.
<wiesiek17> próbowałes? :D
<policjant> Hehe nie, ale trzeba było to wykopać wszystko jako dowód rzeczowy. nagle podchodzi do nas taka mala dziewczynka. ledwo chodzić umiała
<policjant> To była chyba córka tego narkomana.
<wiesiek17> A skad wiesz??
<policjant> Podeszła do nas i powiedziała:
<policjant> "prosze pana ale to sie tylko listki zrywa"
<wiesiek17> Lol! Owned :D
<rod3nt> ehh, tymbark jak zwykle wie wszystko...
<rod3nt> kupiłem zgrzewkę, stwierdziłem że zacznę od jakiegoś fajnego tekstu
<rod3nt> biorę butelkę, spoglądam od dołu
<rod3nt> a tam: "Nie podglądaj" ...
<zedi> stara przestawila zegarek, stary przestawil, siostra przestawila i sie kurwa spoznilem do roboty 3 godziny ;/
<glowa> czy mogę liczyć na SZYBKĄ pomoc?
Day changed to 04 mar 2009
Day changed to 05 mar 2009
Day changed to 06 mar 2009
Day changed to 07 mar 2009
<admin> oczywiscie, w czym problem?
<ona> Bo ja materialistka nie jestem... ale pierscionek zareczynowy musi byc wyjebany
<i> rozmowa późną nocą na domówce
<Kościel> Jak myślicie, na której randce powinno się uprawiać seks?
<Damian> na każdej
<lefti> zycie przeplywa mi przez palce :(
<janek> znowu zwaliłeś konia? :]
<żaba> więc idziemy jutro rano chlać, a potem tylko elitarną grupą do kina
<guteQ> elitarna grupa...?
<żaba> ci, którzy będą w stanie chodzić
<marlej> ty to musialas sie urodzic albo we wrzesniu, albo w pazdzierniku
<magda> no tak, a skad wiesz? :)
<marlej> bo tacy ludzie jak ty sa robieni albo przypadkiem w sylwestra, albo z litosci w walentynki...
<Tomek> Jest mnóstwo rzeczy ważniejszych niż czyjeś uczucia.
<Ada> masz zaburzenia chyba... co niby jest wazniejsze od czyichs uczuc?!
<Tomek> Moje.
0.013s
// 10:41:32Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988322, zaminusowanych 816582