<hymep7> tej, a skąd wy wiecie że ona jest lesbijką?
<martens> a bo przyszła kiedyś w takiej samej koszulce co Michał
<hymep7> no i co?
<hymep7> że się nie rzucała, że jest tak samo ubrany, bo to takie babskie się o to czepiać? :D
<martens> nie no, Michał miał napisane na koszulce "I'm looking for sexy girl" ...
<chocoffe> qrwa. wlasnie ogladam 'wyskokowe' farby do wlosow na allegro
<chocoffe> NO JA PIERDOLE
<chocoffe> 'szafirowy' 'kobaltowy'?! No qrwa nie można było napisać NIEBIESKI? NIEBIESKI TO NIEBIESKI!
<chocoffe> no ja pierdole!
<droff> wiesz...
<droff> czasem wykurwiście łatwo jest zapomnieć że masz cycki
<ja> Stary skumaj jaka akcja.
<kumpel> Co?
<ja> Puka do mnie sąsiadka o 2 rano, wszyscy śpia
<ja> Wstaje normalnie prawie zasnąłem idąc, otwieram i się pytam: "O co chodzi, że pani przychodzi do nas o tej porze?"
<sąsiadka> A wiesz, no bo chciałam abyś przeskanował i wydrukował tą kartkę 2 razy.
<ja> A nie mogła zrobić to jakaś z pani córek? Przecież mają państwo drukarkę.
<sąsiadka> Tak ale moje córki śpią i nie chciałam je budzić.
<kumpel> Lol :D
<ja> Myślałem, że rozpierdolę drukarkę na drobny mak... -.-'
<ja> tak się zastanawiam
<ja> że niektórzy nauczyciele to troche tak jakby prowadzili podwójne życie :O
<ja> no bo w szkole muszą być przykładem itd
<ja> a skąd wiesz czy ich seks nie jest mega brutalny i w ogóle
<luiza> PRZESTAŃ OGLĄDAĆ REDTUBE!
<breeze> Poznałem nowy sposób na udany weekend. Mam nadzieję, że nie zna się z moim pierwszym sposobem.
<BigShot> czytałem coś...
<RX> i?
<BigShot> jestem wyższy od kaczyńskiego...
<Str337> i co z tego?
<BigShot> to że mam 11 lat :/
<zip_maniak> klientka w sklepie kupuje 2 duże ogórasy a ekspedientka:
<zip_maniak> "co, mąż jednak w Norwegii?"
<mokry> haha
<mokry> przed chwilą zadzwonił do mnie koleś z biura obsługi klienta Ery i chciał namówić mnie na nową umowę
<mokry> i zaczyna tłumaczyć z czym jest to związane itd a ja: tak, tak.. ma pan rację mhm
<mokry> i po kilku minutach zapytał mnie czy jestem tym zainteresowany
<mokry> a ja: ojej.. chyba pana nie słuchałem.. czy może pan jeszcze raz powiedzieć czym ta umowa się charakteryzuje
<mokry> w słuchawce koleś się załamał ale ciągnie dalej.. i po znowu kilku minutach ja mówię, że chciałbym się dowiedzieć czegoś na ten i ten temat
<mokry> wytłumaczył i mnie pyta czy jestem zainteresowany sfinalizowaniem umowy. odpowiedziałem, że chyba nie zrozumiałem ostatniej części i poprosiłem żeby wytłumaczył znowu :D
<mokry> po kilku minutach zapytał po raz kolejny a ja powiedziałem: no wie pan, my tu gadu- gadu ale tak szczerze to ja nie mam wystarczających środków finansowych do sfinalizowania tej umowy i nie jestem kompetentny do zakupu umowy, więc może dam mamę.. pan jej wytłumaczy itd :>
<mokry> koleś głęboki wdech i głosem skazańca: dobrze...
<mokry> matka przeciągnęła rozmowe jeszcze z 7 min i poweidziała: chyba nie da rady. zadzwoni pan jutro i porozmawiamy jeszcze raz :D
<mokry> koleś się odłączył i nie zadzwonił dzisiaj :|
<Marek> Ja zawsze wyglądałem staro, wszyscy mnie zawsze wysyłali po fajki i po piwo
<Kaśka> Taa...Ale zawsze wracałeś z lizakami i orenżadą
<kazik> jechaliśmy dziś z bratem po ciotkę na lotnisko.
<kazik> zatrzymały nas pały do rutynowej kontroli
<kazik> i mój brat idiota...
<kazik> policjant podchodzi i prosi o dokumenty,
<kazik> a ten pod nosem "chociaż w wigilię psy mogłyby przemówić ludzkim głosem"
<kazik> oczywiście 300 zł w plecy.
<i> spotkanie po latach
<jacek> no to czym ty sie teraz zajmujesz zawodowo ?
<baran> raczej sie pracą nie chwale
<jacek> no mow
<baran> rozbieram ludzi itp.
<jacek> jakiś projektant i te klimaty ? no niezle, niezle
<baran> nie, robie ludziom sekcje zwłok
<jacek> ...
<kashmir> a słyszaleś jaki numer zrobił olo
<kashmir> jak się przenosił do nowego liceum?
<brad> jaki?
<kashmir> nowa klasa, nauczyciele te sprawy
<kashmir> wchodzi do klasy i taki tekst
<kashmir> "który tu jest najsilniejszy?"
<kashmir> wyszedl koles a olo z miejsca mu zajebał bombe na pysk
<brad> mocny :D
<kashmir> ale słuchaj dalej
<kashmir> i z bananem na pysku
<kashmir> "skoro sprawy organizacyjne mamy już za sobą
<kashmir> miło mi jestem Aleksander :)"
<brad> przekozak :D
<bravo.pl> Czy głosujesz w sondach internetowych?
<bravo.pl> * Tak, zawsze robię to bardzo chętnie
<bravo.pl> * Czasami kliknę z nudów
<bravo.pl> * Nie głosuję w sondach. Nigdy!
<adas> kurwaaa
<adas> przypaliłem patelnie
<adas> jebany kotlet, nawet nie zawoła :/
<Kubuś> Kurwa! Amelka, ty jesteś pierwszą osobą z daunem.
<Amelka> Ale przecież ja nie jestem z tobą!!!
<MacWenciu> Ponad połowa polskich księży chce mieć żony i rodziny :)
<VV> bo reszta to geje
<i> Dwóch pijanych studentów na juwenaliach
<robert> Ej, Ty.. nie wiesz gdzie są toi-toi'e ??
<michał> Nie wiem.. chyba już grali.
<grzebo> i tak ty bywasz częściej u swojej matki niż ja u mojej :)
<jackro> ja wiem. Nawet mojej to powiedziałem. Odpowiedź matki dlaczego tak musi być: "bo Grzesiek założył rodzinę (w znaczeniu ślub wziął) a Ty nie"
<jackro> jakbyś znał jakąś laskę chętną na lewy ślub żeby mieć zwolnienie z wigilii to możesz jej namiary na mnie dać ;)
<grzebo> bardziej myślałem, że cię mogę adoptować :)
<grzebo> bo moja stara nie uznaje za rodzinę ludzi bez dzieci
<grzebo> a tak to byśmy wszyscy mogli spierdolić z wigilii
<kaziu> mariusz!
<kaziu> gadałem z mazakiem, pijemy w sylwestra u niego :D
<mariusz> 100% ? :D
<kaziu> nieeee 40% ;]
<i> autostrada, bus, w środku 15 ludzi. na drodze stoi tirówka, zagranicznego pochodzenia :D
<kiedowca> (podjechał do ''kobiety'') ile bierzesz?
<ona> 30 za loda, 80 za numerek
<kierowca> to wskakuj
<ona> (patrzy do środka) nu nu, za dużo klienta!
<i> uciekła aż się kurzyło :D
<korek> mam takie pytanko bo chce zrobic aktualizacje visty i nie wiem od czego zaczac?
<MacWenciu> Od modlitwy.
<ewa> bo ty potrzebujesz milosci a ja faceta
<tasza> jakbym potrzebowała miłosci to bym sobie psa kupila.
<Nemo> ja jednak nie chciałbym być dziewczyną..
<bgi> dlaczego? ;P
<Adam> czemu?
<Nemo> pomyślcie sobie, co dziewczyna przeżywa co miesiąc..
<delphiak> eee tam, możesz się powkurwiać na legalu i zwalić wszystko na okres.
<LeeLoo> Wiesz, to mi przypomina pewną sytuację...
<LeeLoo> Siedzę sobie na wykładzie z fizyki
<LeeLoo> Nie powiem, nawet całkiem ciekawym
<LeeLoo> A koło mnie usiadł akurat taki jeden Aruś.
<ZaZoo> ?
<LeeLoo> Kiedyś mówiło się na takich "wioskowy głupek" dziś "kretyn rocznika".
<LeeLoo> Taki co to zawsze wie lepiej, wiecznie się wydurnia i pieprzy trzy po trzy para piętnaście.
<ZaZoo> Znam go?
<LeeLoo> Raczej nie. I nie wiesz nawet jakie masz w tym szczęście.
<ZaZoo> No i co z tym głupkiem?
<LeeLoo> Kiedy ponabijał się już ze wszystkich w swoim rzędzie zaczęło mu się nudzić.
<LeeLoo> I zaczepił dziewczynę, która siedziała przed nami.
<LeeLoo> Traf chciał, że to była Błękitna, kojarzysz?
<ZaZoo> No :-] Nie miał chłopak szczęścia ;-)
<LeeLoo> Zgadza się. Puka ją więc w ramię i strzela takim tekstem
<LeeLoo> "A ty kiedy wreszcie urodzisz dziecko?"
<ZaZoo> o_O
<LeeLoo> Błękitna była zajęta tym co mówił Satryr przy tablicy więc spokojnie odpowiedziała "Dziękuję, nie mam ochoty" i dalej słuchała wykładu.
<LeeLoo> "Kretyn rocznika" nie dał jedna za wygraną. Znów ciągnie ją za rękaw i pyta przenikliwym, pełnym zgorszenia szeptem "Co? Nie lubisz dzieci?"
<LeeLoo> Tu już Błękitna nie wytrzymała. Odwróciła się do niego i na cały głos rzekła:
<LeeLoo> "Lubię, ale zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że zajdzie jakaś mutacja genetyczna i urodzę takiego pojeba jak ty!"
<ZaZoo> Wow ;-) Brawo, Blue!
<LeeLoo> Nawet Satyr przerwał wykład, zeby jej pogratulować :-)
<i> Akcja autentyk, mój stary mi to opowiadał.
<Demo> Znajomy mojego ojca mial ciekawa przygode. Jechal na trasie Kolobrzeg - Koszalin no i oczywiscie trzymal sie przepisow jak to na 10% Polskiego spoleczenstwa przystalo. jadac w miejscu zabudowanym jakies 40-45km\h (ograniczenie do 50 dla niewiedzacych). No i bach fotoradar mu zdjecie strzelil. Facet zdziwiony zawraca, zwalania przed fotoradarem uwaznie patrzac na licznik czy aby na pewno nie przekracza 50km\h i jeb, znowu fotka. Koles totalnie zdezorjentowany mysli o co chodzi... moze licznik zepsuty albo znak ograniczenia do 50 ktos zle postawil, no ale raczej fotoradar zepsuty. Zawraca jeszcze raz, tym razem jedzie jakies 10-20km\h i pstryk, znowu. No to dzwoni do tych od fotoradaru i mowi ze w (dokladnie okreslil polozenie) jest fotoradar zepsuty bo ciagle robi zdjecia, nawet jak sie jedzie bardzo wolno i zeby to naprawili. Policjant go wysmil i mowi ze ustawili tak zeby kazdemu robil zdjecie bo sprawdzaja czy ludzie maja pasy pozapinane. No i 6 mandatow za niezapiete pasy bo jeszcze z zona jechal :P
0.0015s
// 11:15:12Wszystkich cytatów w bazie 5021,
zaakceptowanych 5014, oczekujących 7, odpadło 49998,
zaplusowanych 3506676, zaminusowanych 722065