<LeeLoo> Wiesz, to mi przypomina pewną sytuację...
<LeeLoo> Siedzę sobie na wykładzie z fizyki
<LeeLoo> Nie powiem, nawet całkiem ciekawym
<LeeLoo> A koło mnie usiadł akurat taki jeden Aruś.
<ZaZoo> ?
<LeeLoo> Kiedyś mówiło się na takich "wioskowy głupek" dziś "kretyn rocznika".
<LeeLoo> Taki co to zawsze wie lepiej, wiecznie się wydurnia i pieprzy trzy po trzy para piętnaście.
<ZaZoo> Znam go?
<LeeLoo> Raczej nie. I nie wiesz nawet jakie masz w tym szczęście.
<ZaZoo> No i co z tym głupkiem?
<LeeLoo> Kiedy ponabijał się już ze wszystkich w swoim rzędzie zaczęło mu się nudzić.
<LeeLoo> I zaczepił dziewczynę, która siedziała przed nami.
<LeeLoo> Traf chciał, że to była Błękitna, kojarzysz?
<ZaZoo> No :-] Nie miał chłopak szczęścia ;-)
<LeeLoo> Zgadza się. Puka ją więc w ramię i strzela takim tekstem
<LeeLoo> "A ty kiedy wreszcie urodzisz dziecko?"
<ZaZoo> o_O
<LeeLoo> Błękitna była zajęta tym co mówił Satryr przy tablicy więc spokojnie odpowiedziała "Dziękuję, nie mam ochoty" i dalej słuchała wykładu.
<LeeLoo> "Kretyn rocznika" nie dał jedna za wygraną. Znów ciągnie ją za rękaw i pyta przenikliwym, pełnym zgorszenia szeptem "Co? Nie lubisz dzieci?"
<LeeLoo> Tu już Błękitna nie wytrzymała. Odwróciła się do niego i na cały głos rzekła:
<LeeLoo> "Lubię, ale zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że zajdzie jakaś mutacja genetyczna i urodzę takiego pojeba jak ty!"
<ZaZoo> Wow ;-) Brawo, Blue!
<LeeLoo> Nawet Satyr przerwał wykład, zeby jej pogratulować :-)
<i> Akcja autentyk, mój stary mi to opowiadał.
<Demo> Znajomy mojego ojca mial ciekawa przygode. Jechal na trasie Kolobrzeg - Koszalin no i oczywiscie trzymal sie przepisow jak to na 10% Polskiego spoleczenstwa przystalo. jadac w miejscu zabudowanym jakies 40-45km\h (ograniczenie do 50 dla niewiedzacych). No i bach fotoradar mu zdjecie strzelil. Facet zdziwiony zawraca, zwalania przed fotoradarem uwaznie patrzac na licznik czy aby na pewno nie przekracza 50km\h i jeb, znowu fotka. Koles totalnie zdezorjentowany mysli o co chodzi... moze licznik zepsuty albo znak ograniczenia do 50 ktos zle postawil, no ale raczej fotoradar zepsuty. Zawraca jeszcze raz, tym razem jedzie jakies 10-20km\h i pstryk, znowu. No to dzwoni do tych od fotoradaru i mowi ze w (dokladnie okreslil polozenie) jest fotoradar zepsuty bo ciagle robi zdjecia, nawet jak sie jedzie bardzo wolno i zeby to naprawili. Policjant go wysmil i mowi ze ustawili tak zeby kazdemu robil zdjecie bo sprawdzaja czy ludzie maja pasy pozapinane. No i 6 mandatow za niezapiete pasy bo jeszcze z zona jechal :P
<d> kumpel robi w spozywczaku swojej starszej od czasu do czasu
<d> i opowiadal jak kiedys taki menelek przyszedl i kupil pol litra denaturatu
<d> poszedl za sklep, przychodzi za jakies 10 minut i z tekstem do kumpla:
<d> jeszcze dwie, bo sie goscie zjechali
<d> :D
<i> sytuacja w firmie
<it> Witam, co się stało?
<user> Potrzebuje, żeby mi zainstalować accessa.
<it> W naszej firmie nie wykorzystujemy tego programu. Do czego jest Pani potrzebny?
<user> Mam plik accessa i nie mogę go otworzyć, potrzebuje accessa.
<it> Jaki to plik?
<user> No accessowy.
<it> Skąd Pani to wie?
<user> Wyskakuje mi komunikat, że potrzebuje accessa.
<it> A co jest dokładnie napisane w komunikacie?
<user> Access denied.
<it> ...
<ev> tak w ogole to oglądam sobie puszki z zarciem mojego kota
<m> noo?
<ev> i tak się zastanawiam
<ev> co to się na tym świecie porobiło
<ev> żeby kot jadł krowę!
<anh> ja jestem dziewica!
<gof> chyba umysl masz dziewiczy, mysla nieskazony...
<i> nad morzem przy budce z lodami
<ja> zrobi mi pani loda?
<sprzedawczyni> zrobic to Ci nie zrobie ale moge ukręcić
<zerco> w wojsku nadal potrafią obudzić wcześnie rano krzykiem
<zerco> ZBIÓRKA ZA 5 MINUT NA PLACU!
<zerco> a po 30 sekundach krzyknąć:
<zerco> CZAS ZAPIERDALA NA SKRÓTY! ZBIÓRKA ZA MINUTE!
<netroy> tekst profesora przed końcem roku:
<prof> pamiętajcie, że ja kwiatków nie piję...
<Rzp> kupuje tymbarka i wracam do domu
<Rzp> odchylam nakrętke i pisze nie oglądaj sie za siebie
<Rzp> odruchowo spojrzałem się do tyłu i...
<Rzp> moj pies leje na dywan
<diabLEEca> Rano, wracam od Maćka.
<mama> I co, jak seks?
<ja> Oj, mamo, Ty tylko o jednym... A gdybym Ci powiedziała, że po prostu siedzieliśmy, piliśmy wino, przytulaliśmy się i rozmawialiśmy?
<mama> To bym uwierzyła.
<ja> Ty to jednak jesteś naiwna... ;]
<kamil> kupiłem dziś sobie wreszcie nową klawiaturę, przychodzę do domu a tata z tekstem "No to synu, teraz od nowa będziesz się musiał tych wszystkich klawiszy uczyć na pamięć" ...
<kuba> serio czy sobe jaja robił? :D
<kamil> właśnie nie wiem...
<ja> kto ci sie najbardziej podoba z klasy??
<kumpel> ale z chłopaków czy z dziewczyn??
<ja> ...
<komentarze pod torrentem z filmem pornogrficznym>
<jas> jest może lektor??
<ciro85> tak jest, czyta Krystyna Czubówna
<brat> dzisiaj się ogoliłem.. mordę mam jak dupa niemowlaka...!
<kolega> jakby niemowlak miał taka dupę to nie było by pedofilii...
<MacWenciu> No i ten kumpel należy do cechu rycerskiego czy coś tam
<MacWenciu> Generalnie operuje półtorametrowej długości osiemnastowiecznym mieczem dwuręcznym
<MacWenciu> Raz wracał późno z jakiegoś ich tam treningu, a że ziomek ma 1.6 m wzrostu około, to tak wyszło, że wyskoczyło na niego trzech dresów, 1.9 m każdy z kastetami
<MacWenciu> Koleś spojrzał, uśmiechnął się
<MacWenciu> Dres: Dawaj kurwa komóre
<MacWenciu> Kolo: O! Panowie są z bronią. To ja też!
<MacWenciu> I też wyciągnął broń ;D
<MacWenciu> Się mnie pytał później, czy nie chcę kasteta :D
<Karolina> każda kobieta potrafi uczynić z mężczyzny milionera
<Kurzy> pod warunkiem, że był miliarderem...
<z> Kiedyś radzieccy uczeni stwierdzili, ze muchy po oderwaniu skrzydełek tracą wzrok. Swoje wnioski oparli na prostym doświadczeniu: mucha cała jak jej machnąć prze oczyma - odlatuje, mucha bez skrzydełek, choćby jej machać nie wiem ile - nie odleci.
<Monika> Jakby wszyscy umieli liczyć w pamięci, to Bóg nie stworzyłby palców
<BeRa> Przyszły do mnie wczoraj bliżniaczki Alka i Nela.
<Neast> nom wiem które i?
<BeRa> no i po jakimś czasie sie trochę upiliśmy....
<BeRa> i teraz najlepsze...
<BeRa> Nela wstała..
<BeRa> pyta się Alki.. "Ty jestes Nela czy Alka bo jesteście identyczne i was nie rozpoznaje"...
<Cougar> Byłem dziś w szpitalu na badaniu. Jak wchodziłem do "pokoju", to wychodziła stamtąd piękna dziewczyna.
<Cougar> No cudo.
<Cougar> Przyglądaliśmy się sobie może z paręnaście sekund jak wryci-qrde, nawet się nie odezwałem...
<Cougar> Po badaniu wyszedłem i... jej nie było.
<Cougar> No to poszedłem tam dzisiaj jeszcze raz i zacząłem wypytywać w rejestracji.
<Cougar> Gościówa z rejestracji do mnie - "Czy pan jest z rodziny?"
<Cougar> Ja - "Jestem narzeczonym" (ale ze mnie idiota)...
<Cougar> A ona - "To pan nie wie jak się nazywa Pana przyszła żona???"
<mikessos> pod biedronką
<mikessos> wybiega gość z pełnym wózkiem różnych towarów, pewno się gdzieś spieszy
<mikessos> a tam przy biedronce są takie słupki
<mikessos> no i koleś w wielkim pędzie jebnął czołowo w ten słupek
<mikessos> siła bezwładności spowodowała, że wpadł głową do swojego wózka
<mikessos> a miał tam jakieś jajka czy coś w tym stylu, i rozgniiótł to sobie na głowie :D
<mikessos> ale to nie wzsystko :P
<mikessos> ponieważ leżał na jednej krawędzi wózka, ten się przewrócił na niego
<mikessos> i te wszystkie soki, jajka, ogórki i inne się wysypały na niego :D
<mikessos> rozspyały się na całym chodniku
<mikessos> do teraz się zastanawiam jak on to zrobił, tyle pecha w tak krótkim czasie ;D
Sytuacja w sklepie z alkoholami
<klient> Poproszę tego jack'a danielsa...
<sprzedawczyni> 107 zł. Zapakować na prezent?
<klient> ...i dwa kubki plastikowe.
<Ja> Reklama Power Balla "Rzuciła cię dziewczyna pocwicz nadgarstek." ;D lol
<daria> czaj akcje. po w-fie.
<daria> miałam dlługą bluzkę, lecę do domu.
<daria> jestem koło tesco.
<daria> dzwoni kumpela. `daria,co ty odpierdalasz?`
<daria> `co, kurwa.?`
<daria> `Spodni zapomniałaś.`
<bunia> <lol2>
0.0141s
// 07:49:06Wszystkich cytatów w bazie 5024,
zaakceptowanych 5014, oczekujących 10, odpadło 50110,
zaplusowanych 3517551, zaminusowanych 724068