<Ksiądz> No dobrze, możecie mi powiedziec co było na ostatniej katechezie?
<i> Cisza...
<Ksiądz> Hmm, a był temat o cnotach?
<Ola> (zamyślona) Cnota, cnota... Było kiedyś coś takiego.
<filip> rozwaliła mnie dzisiaj naklejka koło kasy w biedronce
<xxx> jaka?
<filip> "wspieramy akcję - nie sprzedajemy alkoholu nieletnim"
<xxx> i co w tym dziwnego?
<filip> tam na sklepie nie ma w ogóle alkoholu - zgadnij za co zabrali im koncesje :)
<xxx> ...
<Esteban> a wlasnie slyszeliscie o tej akcji w krakowskich akademikach
<Esteban> co na jednym roku zaczal studiowac murzyn
<Esteban> ktory dopiero co przyjechal do polski
<Krzysieks> i.. ?
<Esteban> i nie umimal mowic po polsku
<Esteban> zajecia mial wszystkie po angielsku
<Esteban> no i zamieszkal z ziomami z polski
<Esteban> i ci
<Esteban> zrobili mu kawal
<Esteban> powiedzieli
<Esteban> ze w polscy studenci po domu chodza w fartuchach
<Esteban> i zeby kolesia przekonac to przez pewien czas caly czas w fartuchu chodzili
<Esteban> no to ten nie chcial byc gorszy wiec tez zaczal
<Esteban> potem powiedzieli mu ze
<Esteban> jak ktos w polsce przychodzi do kogos do domu to
<Esteban> polacy maja takie specjalnie slowa powitania dla niego
<Esteban> no i przyszedl raz do tych ziomów ich kumpel
<Esteban> a tu mu murzyn otwiera drzwi i mówi: "Pana nie ma w domu" xD
<Krzysieks> xD
<Krzysieks> lool xD
<cezaq> Esteban, rotfl
<cezaq> xD
<Esteban> ale czaisz w tym fartuchu xD
<Esteban> hiehie
<wredny> liczy się to co w środku... Tak mawiała moja matka, ale była rzeźnikiem więc brzmiało dwuznacznie :/
<Wiewiór> mój brat wsadził kciuk do buzi, chodzi po domu i mlaszcze
<Wiewiór> mówię mu, żeby już przestał i wyjął palec z buzi
<Wiewiór> a on: nie, bo ja go wsadziłem, oblizałem, on się zrobił miękki.. i jak go teraz wyjmę to mi w niego zimno
<Jojo> lol, małe dzieci są słodkie
<Wiewiór> on ma 18 lat
<Jojo> xD
<policja> wie pan za co pana zatrzymujemy?
<zatrzymany> za pieniadze podatnikow?
<i> jedna z tysięcy zabitych dechami wiosek w Polsce
<tubylec> fajna bluza, gdzie kupiłeś?
<kumpel> na Allegro
<tubylec> taa... a daleko to?
<i> Odpowiedź na temat: Najlepsze zakończenie gry.
<Anheru> Zdecydowanie Doom. Jedynke mam namysli... Pamietam, ze pare godzin kombinowalem jak przejsc ta ostatnia komnate... z kodami i bez... wszystkie proby konczyly sie smiercia po ~3sec. pobytu w tejze komnacie. Pare lat pozniej dowiedzialem sie, ze tam trzeba bylo zginac bo to byl koniec gry:|
<Valki> mi to znajomy opowiadał jak jego brat fachowiec poszedł do jakiejs baby malować dom
<Valki> pyta się jej: "może zrobimy paski ?" ona: "zobacze u sasiadki zobaczyc jak wyszło jej bo tez tak malowala"
<Valki> po 20 minutach wraca:,,nie tak nie, niepodoba mi się", on: "to może zrobimy to taką techniką"
<Valki> a ta znowu "to pobiegne do sasiadki zobaczyc bo tez tak ma"
<Valki> po kolejnych 20 minutach wraca i mówi "jednak nie, nieladnie to wygląda"
<Valki> facet zaprezentowal jej jeszcze kilka technik, wszystkie zakończyły się fiaskiem i bieganiem do sasiadek
<Valki> wiec na ostrej wkurwie spytał się jej: "a moze chce pani słoneczniki?", ona: "a jak to wygląda?"
<Valki> ten wziął farbę, otworzył, i wyjebał całą zawartość na scianę, spakował się i wyszedł...
<Ghost> Mężczyzna jest prostolinijny, zawsze zmierza z punktu A do punktu G
<Michu> koncert
<Michu> Wuchta ludzi
<Michu> Pogo, ryk, darcie mordy
<Michu> Pod sceną nawet, nawet
<Michu> Wokalista rzuca się na publikę
<Michu> i...
<Michu> i jeszcze nie widziałem, żeby ktoś tak pierdolnął o beton
<maxis> ej co tobie się stało że rękę masz w gipsie?
<adam> wyjebałem się na rowerze
<maxis> aha
<adam> i jak wstałem to mu tak jebłem że sobie reke złamałem
<Norkah> dzisiaj na polskim czaj akcje
<Norkah> przerabiamy ludzi bezpomnych i pani pyta "co obiecał Judym pannie Joannie?"
<Norkah> a kumpel za mna w ławce "seks przed małżenski i sublimie oralna"
<Kinol> a ona co??
<Norkah> wszysy kulaja nauczycielka patrzy jak na drzewo a on z tekstem "powiedziałem to na głos?"
<i> WOK, dyskusja na temat aborcji z niezbyt kompetentnym nauczyielem w klasie biol-chem.
<N> ale znałem takiego ginekologa, który usówał ciaże, i przy zabiegu usówania 2-tygodniowej ciąży, dziecko było skulone, jak gdyby chciało się zastawić raczkami, a usta miał ułozone do krzyku, jak gdyby chciał krzyknac "Mamo!"
<U1> ekhm... sorze, ale kończyny to sie zaczynaja wykształcać dopiero w drógim trymestrze, nie znam się za dobrze ale 2 tydzień to zachodzi gastrulacja, i po prostu ta historia jest wyssana z palca...
<U2> Aniu nie przerywaj panu, bo ja to na przykład słyszałem, gdy chciano dokonac aborcji na 4 tygodniowym zarodku, to chwycił się kurczowo pępowiny i zaczoł wrzeszczeć: "co z ciebie za matka ty głupia kurwo!"
<Damian> łaże se dzis po tesco i slucham rozmowy malzenstwa ktore mialo corke kolo 6 lat i dzidziusia :D
<zona> i co ja zostane sama z dwojka dzieci tak??! nie no super:/
<corka> przepraszam ze się wtrącam w waszą konwersajcę, ale czy ja i moj szanowny brat jestesmy dla was zbednym balastem?
Odprowadzamy kumpla z imprezy, sam nie dal rady dotrzec do domu wiec trzeba bylo mu pomoc... jestesmy juz calkiem niedaleko i nagle przed nami przebiega jakis kundel a kumpel zaczyna sie drzec: "Gdzie wyscie mnie kurwa wywiezli! Jak ja teraz wroce do domu?! Jak tu kurwab kangury biegaja!
<misiaczek> aga mowie ci jak super jest bez gumki!!
<aGa> co ty nie powiesz
<misiaczek> powaznie!!
<misiaczek> kamilek byl u mnie przez ostatnie trzy tygodnie i kochalismy sie tylko bez gumki
<misiaczek> bylo po prostu bosko!!
<misiaczek> no ale teraz trzeba by sie zabezpieczyc
<misiaczek> w koncu okres sie zbliza :)
<aGa> o fuck...
<Halina> hej słyszałam że dostales 30 walentynek wziales je wszystkie i na oczach dziewczyn wyrzuciles do smietnika krzycząc: Muahaha! potem wybiegłeś z klasy i po 3 sekundach wszedłeś do klasy i pytałeś się czy nie dostałeś jakiś walentynek
<Halina> czy to prawda?
<Niak> dla ciebie wszystko kochanie
<Halina> dobry piesek
<citek> eh te choroby... jednak organizm ludzki jest zbudowany z zespołu naczyń, gdzie jedno jest zależne od drugiego
<citek> przemoczysz nogi - gardło
<citek> przemoczysz gargło - nogi odmawiaja posłuszeństwa...
<mysza> a jak sie zamierzasz dogadac z tymi niemcami?
<zamul> znam duzo kawalow o zydach
<LENA> w ogole mnie babcia dzis zabila tekstem
<LENA> ja cos tam do niej mowie
<LENA> i sie klocimy
<LENA> a ona od mnie
<LENA> - co Ty myslisz ze ja bylam miekkim chujem robiona
<kam104> Boże, 102 klawisze na klawiaturze, a ty na polecenie naciśnij dowolny klawisz, nacisnęłaś escape :/
<sprzedawca> Normalna aktywacja Play, jak każda inna
<sprzedawca> Jeden z ostatnich kroków: Pytam "Proszę podać hasło abonenckie do kontaktu z BOK składające się co najmniej z 6 znaków"
<sprzedawca> Klient odpowiada "jebać orange"
<sprzedawca> No i splułem monitor ze śmiechu...
<rod3nt> list, który znalazłem gdzieś w sieci [do redakcji Bravo]:
Droga Redakcjo!
Cenię sobie Wasz wkład w rozwój polskiej młodzieży, niestety, muszę zwrócić uwagę na pewny epizod, który doszczętnie zrujnował moje życie... Najpierw jednak pragnę poinformować Was, że dotąd byłem normalnym młodym człowiekiem, dobrze się uczyłem, byłem grzeczny, słuchałem się rodziców i nauczycieli, zawsze miałem świadectwo z paskiem i wzorowe zachowanie. Miałem też najukochańszą siostrę, z którą dogadywałem się bez przeszkód. Niestety, ostatnio do Waszego czasopisma dołożyliście lakier i kredkę do oczu, by każdy czytelnik mógł być EMO. Gdy ujrzałem siostrę wchodzącą do domu całą rozpromienioną i wymachującą czarnymi paznokciami i mrugającą czarnymi jak u murzyna powiekami, coś we mnie pękło. Dorwałem tasak kuchenny [szczęście że akurat byłem w kuchni], zawlokłem ją na ogród i już miałem odciąć jej wszystkie palce, gdy wpadłem na jeszcze bardziej genialny plan. Wziąłem ładunek C-4 własnej roboty, poszedłem do lasu, przywiązałem siostrę do drzewa i kazałem patrzeć, jak podkładam ładunek pod jej nogi. Wziąłem lont, tak długi, by starczył na 30 sekund. Cieszyłem się z przerażenia w jej oczach. Wziąłem zapalniczkę, podpaliłem lont. Spokojnie oddaliłem się od przerażonej i okropnie wrzeszczącej siostry. Gdy po 30s siostra wciąż żyła wróciłem, rozwiązałem ją, powiedziałem 'bycie EMO zabija' i poszliśmy do domu. Głupia, myślała, że podpalenie C-4 spowoduje wybuch. Wiedziałaby, że to niemożliwe, gdyby zamiast czytać Waszą gazetę wzięła by się za naukę. Od tamtego momentu stałem się piromanem. Spadła średnia ocen, przestałem słuchać nauczycieli, drwię z rodziców. Ubieram się na czarno, noszę glany i uważam dzień za stracony, jeśli nie przestraszę choćby jednego dziecka EMO. To daje mi satysfakcje! Oni sie mnie boją!
Dlatego rozważam pozwanie Was do sądu, za zniszczenie mi dzieciństwa i mentalności.
Mam dla Was także parę rad:
1. NIGDY WIĘCEJ NIC DLA EMO!
2. Więcej o nauce niż o seksie.
W związku z tym, że doszedłem do perfekcji w posługiwaniu się materiałami wybuchowymi [to akurat Wam zawdzięczam] jeśli nie posłuchacie to przyjde i rozpierdole Wam redakcje w drobny mak!
z poważaniem
********
<i> komentarz na militaria.pl
<sejmitar> fajny miecz! kupikem wczoraj a dzisiaj go mam
<sejmitar> rozstrzaslakem juz stol i krzesla, teraz biore sie za lodowke
<sejmitar> nie moge sie doczekac jak stara przyjdzie z roboty
0.0143s
// 13:06:45Wszystkich cytatów w bazie 5020,
zaakceptowanych 5014, oczekujących 6, odpadło 50035,
zaplusowanych 3509819, zaminusowanych 722622