<i> wchodzi 2 kolegów do monopolowego jeden większy od 2 ale w tym samym wieku (16 lat)
<xx> poproszę 2 specjale
<sprzedawca> a dowodzik jest?
<xx> mój czy syna?
<owc> dziś akcja w mięsnym: stoi sobie drechu tak już pod 30tke z żoną blondynką i dyskutują co kupić na obiad
<drechu> weź to... k***a, kiszke weź,sobie wpier***ę.
<blondi> dobra, wezne i coś jeszcze...
<owc> nagle cisza, blondi wybałusza na coś oczy i wypala do sprzedawczyni:
<blondi> pani, a co to jest DZICHU?
<sprzedawczyni> ale że co takiego?
<blondi> no DZICHU!. bo tutaj macie PASZTET ZDZICHA
<owc> wszyscy klienci poskładali się ze śmiechu
<evilenko> ostatnio poszedłem do komisu sprzedać telefon
<evilenko> wchodzę do środka wyciagąm telefon z kieszeni i pytam się ile mogę za niego dostac
<evilenko> a sprzedawca mi odpowiada "2 lata w zawieszeniu na 3" ...
<peter> omg :D
<evilenko> to jeszcze nic... próbując ukryć banana na twarzy mówie dalej że telefon jest nowy używany tylko 2 tygodnie
<evilenko> a sprzedawca do mnie z tekstem "jezeli kupi pan majtki i raz założy to nadal są nowe ??"... nie wytrzymałem i wyszedłem
<peter> rotfl to kultura :D
<komisja> dlaczego wybrał pan właśnie ten temat ?
<uczen> bo był najtańszy
<ja> mamo, przestrasz mnie, bo mam czkawke.
<mama> kocham Cie.
<ja> ...
<i> Wstaje rano po sowitej 18stce koleżanki, spotykam mamę na korytarzu
<Mama> Wyglądasz jak przepita kurwa...
<Ja> Nie bardzo kapując o co jej chodzi zszedłem do łazienki, patrze w lustro i przypomniałem sobie że dzień wcześniej byłem na 18stce przebrany za dziewczynę i mam makijaż na twarzy...
<Asik> kocham sesję, 5 rano, a ja się uczę;|
<Asik> już się ze mnie kartki z notatkami śmieją...
<Asik> albo za dużo kofeiny, albo chcą mnie suki sprowokować!
[06:56] <abrasante> kurwa;/
[06:56] <abrasante> zapomnialem isc spac ;/
<piter> Jeśli chodzi o Kaśkę to nie widzę specjalnej różnicy między oralem a analem...
<maniek> hmmm...?
<piter> ehh... :/ A widzisz różnice między jej dupą a twarzą??? ;/
<path> dobra, ja musze spadac
<she> spadaj
<path> pa kotku :*
<she> kotku?
<she> czekaj, niech zaczne drapac
<she> a pozniej rozgrzebie to co narobiłam do kuwety
<she> i bedziesz musiał sprzatac moje odchody
<she> mrrrau
<path> ...Ty to zawsze fajny nastroj spieprzysz... ;/
<Cartman> byłem na przeszkoleniu wojskowym tym krótkoterminowym dla studentów
<Cartman> i mieliśmy zaliczenie z podkładania min
<Cartman> no to ja elegancko naciąłem darń w trzech miejscach
<Cartman> wygrzebałem pod nią trochę ziemi i delikatnie włożyłem minę
<Cartman> nie zaliczyłem tego ćwiczenia
<Cartman> miałem wrażenie że coś nierówna jest ta darń nad miną
<Cartman> to przyklepałem ją saperką
<moddus> slyszales, ze Dake jest w szpitalu?
<Adjes> lol, czemu?
<moddus> ma slabe serce i jego dziewczyna podczas seksu zauwazyla pryszcza na jego twarzy
<moddus> nie jest zbyt madra i skomentowala to "o, masz syfa"
<moddus> chlopak dostal zawalu :D
<on> A co robisz dziś wieczorem?
<ona> Karmnik.
<on> Jaki karmnik?
<ona> Jak to jaki? Normalny. Drewniany.
<on> Szkoda... A ja chciałem cię do kina zaprosić...
<ona> To zaproś.
<on> A może poszłabyś ze mną do kina dziś wieczorem?
<ona> Nie mogę.
<on> Czemu?
<ona> Bo mam w domu niedokończony karmnik...
<i> opis aukcji na allegro
<i> urządzenie jest made in japan, więc nie jest to żaden azjatycki shit
<lysy> ...i przez to wody nawet nie mogę ugotować
<Kasia> Sąsiadów o pomoc zapytaj
<lysy> ale sąsiedzi mnie nie lubią:(
<Kasia> dlaczego?
<lysy> aa to już od dzieciństwa
<lysy> bawiliśmy się z bratem w ognisko, mieliśmy kijki z kiełbasą
<lysy> no i słyszymy syreny
<lysy> to pobiegliśmy...
<lysy> jak dobiegliśmy zobaczyliśmy tylko palący się dom, strażaków
<lysy> i nienawiść w oczach sąsiadów, patrzących na nasze kijki z kiełbasą:)
<Kasia> To chyba ci jednak zapałek nie pożyczą:)
<gonzoou> siedze sobie przed kompem, okno otwarte, i słysze dzieciak (5-6 lat) jakis bluzga głośno :D
<gonzoou> na to mu baba z okna "nie klnij tak dziecko!"
<gonzoou> młody "bo co!?"
<gonzoou> baba na to "kim ty zostaniesz jak tak będziesz sie odzywal!?"
<gonzoou> a dzieciak mistrz ciętej riposty "DILEREM NARKOTYKÓW KURWO!"
<gonzoou> mina baby bezcenna :D
<pero> Ej... jesli dziewczyna mi powiedziala ze oblala test ciazowy, to znaczy ze jest czy ze nie jest w ciazy? ;/
<qba> ...To znaczy ze wlasnie czeka na wyniki
<akcja> skumaj to! stoimy u kumpla w piwnicy i jaramy lufę pierwszą drugą i leci w koła aż nagle otwierają sie drzwi i do środka wpada kumpla matka. Złapałem takiego tripa trzymając lufę przed nią a ona:
"palcie! palcie! ...ja tylko po ziemniaki"
<ja>Padłem xD
<BuBu> Ty słuchaj, zmienili nam goscia od UTKów i wiesz wczoraj lekcja organizacyjna taka
<BuBu> no i mowi tam jakie zasady na lekcji itp. i w pewnym momencie
<BuBu> "No i niestety nie wolno jesc urządzeń elektrycznych z sali"
<NiggA> lol?
<BuBu> noo... i mowi dalej ze musiał wprowadzić taka zasade bo koles raz przyniosł mu kartke od mamy
<BuBu> " Bardzo pana przepraszam jednak moj syn zjadł coś na pana lekcji, czy wie pan co to mogło być i czy zagraża to jego zdrowiu ?"
<BuBu> Jak sie okazało nudziło mu sie i połknał kondensator
<NiggA> ja pierdole...
<norbi77> My tu sobie gadu gadu a kilka dni temu Poczta Polska dostarczyła mojemu koledze zaproszenie na chrzest dziecka znajomego, które było wysłane w czerwcu zeszłego roku
P.S. Miał być chrzestnym
<StempeL> o kurwa, ćma :o
<soniaczek> duza?
<StempeL> malutka
<StempeL> jakieś 12x4 pikseli
<StempeL> na monitorze mi usiadła :P
<maxxx> Akcja po festynie o 3:00 w nocy. Wracam z Grzechem do domu na skróty przez stadion. Patrzymy a tu w budce gospodarzy śpi zalany Adam.
<Grzechu> Adaś, wstawaj kurwa!
<Adam> Spieerrrdaaaaalajjj!!!
<Grzechu> Wstawaj, odprowadzimy cie do domu!
<Adam> A gdzie ja jestem?!
<Grzechu> Na stadionie!
<Adam> O kurwa! Jaki wynik?!
<grzesiek> Na imieninach u babci:
<ojciec> Która godzina?
<ja> Cholera wie
<ojciec> (do mojej babci - swojej teściowej) Mamusiu, wiesz która jest godzina?
<babcia> Tak, tak... Będzie za pięć czwarta...
<ojciec> (po cichu do mnie) Miałeś rację... Wiedziała...
<kali> stary, nie mogę już słuchać zrzędzenia matki
<maks> a co zrzędzi??
<kali> cały czas to samo
<kali> "Wynieś choinkę na śmietnik!"
<maks> OMG :DDD
<Kali> Poszliśmy z kumplem do mojej kuzynki na herbate, kuzynka poszla po cos do kuchni a ja jej zabralem baterie z myszki do kompa (bezprzewodowa ma)
<Kali> Ta za chwile przychodzi i mowi "Kurwa oddaj mi ta baterie bo jak Ci..." - No to jej oddalem....
<Kali> A za chwile dodaje: "W majtkach se pogrzeb a nie w mojej myszce" :D
<Kali> Z kumplem wytrzymać nie mogliśmy :D
0.0157s
// 20:57:49Wszystkich cytatów w bazie 5022,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 2, odpadło 50196,
zaplusowanych 3527516, zaminusowanych 725539