<Jauffre> Miałem ostatnio niezłą akcję
<Jauffre> Byłem w Kościele na mszy
<Jauffre> I stałem obok jakiegoś starej babci moherowej
<Jauffre> trafiła mi się na dodatek taka, która choć nie umie śpiewać
<Jauffre> to śpiewa na cały kościół, aby ją wszyscy słyszeli
<Jauffre> a ta dodatkowo była jeszcze przygłucha
<Jauffre> I ksiądz właśnie zaspiewał psalm
<Jauffre> "Nasz Pan Bóg leczy, złamanych na duchu"
<Jauffre> I babcia w odpowiedzi
<Jauffre> "Nasz Pan Bóg leży, z łapami na brzuchu"
<Jauffre> Myślałem że padnę...
<Ja> wiesz co, Kochanie, nie wiem co sie z Toba teraz dzieje... kiedy byles takim ogierem...
<On> ale ja ciagle jestem ogrem...
<Ja> lol
<Rafeal> Wracam dzisiaj autobusem ze szkoły i słuszę jak ojciec mówi do synka
<Ojciec> Widzisz synku tamten kościół? Został zbudowana w stylu gotyckim, bardzo dawno temu.
<Rafeal> I nadaje już tak z 5 minut, aż w końcu synek (na oko jakieś 6-7 lat) odpowiada
<Synek> Tatusiu! Tatusiu!
<Ojciec> Co?
<Synek> Przestań pierdolić!
<Rafeal> Cały autobus ryknął ze śmiechu w tym momencie.
<wujek> poszedłem kilka dni temu z moim bratankiem (4 lata) na spacer do parku.
<rodrigez> no i?
<wujek> ide z nim za rękę a z przeciwka idzie taka niezła dziewuszka, w zasadzie to MILF bo ona prowadziła dziecko, na różowo ubrane wiec pewnie dziewczynka.
<wujek> idziemy, idziemy... mineliśmy je, przeszliśmy jakieś 5 mertów, a młody zatrzymuje się odwraca i mówi "mmm... dupa!"
<rodrigez> O.o
<rodrigez> ale na kogo?
<wujek> no właśnie do dzisiaj nie wiem, a boje się go zapytać...
<maloiso> zrobilem sobie dwa postanowienia:
<maloiso> odtad olewam przedmioty ktore mi nie sa potrzebne
<maloiso> i ucze sie wiecej tych moich
<maloiso> ...jak na razie zrealizowalem to pierwsze
<pokemon> CzEsC WsHyStKiM. Co U WaS?????????
<Mortis> Jak ja nie lubię pokemonów :/
* pokemon changed name to 1234
<1234> A tErAz MnIe LuBiSh???????????
<Mortis> :/
<sZycha> Zczaj motyw. Na lekcje historii przychodzi praktykant. Marta zajebiście wykuta zgłasza się do odpowiedzi.
<Praktykant> No to możne powiedz w którym roku zdobyto bastylie, podczas rewolucji francuskiej.
<Marta> w 1789r
<Praktykant> Jesteś pewna?
<Marta> no tak....
<Praktykant> na 100%?
<Marta> tak...
<Praktykant> hmm, a dałabyś sobie ogolić?
<dzastina> cześć ;*
<dzastina> co robisz ?
<mistico> oglądam pornola na tv4
<dzastina> aha ...
<mistico> jakie te pornole głupie
<dzastina> czemu
<mistico> panienka przychodzi i mowi do kolesia - chodź do sypialni musimy porozmawiać
<dzastina> aha
<mistico> i on siedzi jak ciota na lozku
<mistico> a ona sie rozebrala
<mistico> i siedzą razem i gadają
<mistico> ooo już sie jebią
<dzastina> widocznie im sie rozmowa nie kleiła
<Onet> Chińscy lekarze głowią się nad zagadkowym przypadkiem półtorarocznej dziewczynki, która w wieku 6 miesięcy przestała spać. Mimo braku snu dziecko jest zupełnie zdrowe.
<Robal> Tak oto doczekaliśmy się wyprodukowanego w chinach pracownika idealnego :]
<nauczycielka> zgnieć ten kartonik !
<uczeń> (nadmuchał i z całej siły zgniótł powodując zajebisty huk)
<nauczycielka> co ty nie normalny jestes ??
<uczeń> przeciez pani mi kazała
<nauczycielka> a jakby na drzwiach był napis ciągnąć to uklęknął byś, włożył do ust klamkę i zaczął ciągnąć ??
<uczeń>...
<śmierć> ok, to ja jutro tak koło dziesiątej do ciebie wpadnę
<digger> ku*wa Olka! zmień nick...
<Gegi> spierdalaj, kaca mam
<Anka> od czego?
<Gegi> A OD POMIDOROW KURWA!
<minister zdrowia> kiedyś ten lek kosztował 20 złotych, a teraz kosztuje 10 złotych, a więc mamy stuprocentową obniżkę...
<BK> Gram z kolegą w "państwa i miasta"
<BK> Padła litera "S"
<BK> No to piszemy i przy odczytywaniu padłem ze smiechu...
<BK> roślina na "s" --> słoma <lol2>
<BK> Innym razem gramy (na innej lekcji ;D )
<BK> i znowu pada literaz "S"
<BK> mówię mu żeby nie pisał słoma bo mu tego tym razem nie uznam
<BK> wiecie co napisał??
<BK> siano <lol2>
<sseb> Ostatnio czyszcze liste i tak sobie czytam opisy ludzi
<sseb> nagle patrze a laska ma opis: "seansik mody na sukces"
<sseb> ... teraz już wiem czemu jej przez ostatnie dwa lata nie widziałem
<pedro> razu pewnego nudziło nam się w domu no i współlokator z nudów zaczął rysować długopisem po plecach kumpeli jakieś głupoty wiesz jakieś bzdury słoneczka kwiatki itd
<tomek> hehe pozwoliła na to?
<pedro> no tak ale słuchaj dalej
<pedro> jak mu się skończyły plecy to jej na nodze nad kolanem fiuta narysował
<pedro> było wesoło i w ogóle
<tomek> no i co w tym zajebistego?
<pedro> to nie koniec :)
<pedro> następnego dnia poszła na zakupy. W sklepie zobaczyła fajne krótkie spodenki no i postanowiła przymierzyć a żeby się lepiej przejrzeć wiesz tak na odległość wyszła w tych spodenkach poza przymierzalnię. zaraz po tym usłyszała jak sprzedawczynie jebły śmiechem spojrzała na nie a one patrzą na jej nogę :)
<pedro> se wyobraź paradującą w sklepie dwudziestoparoletnią pannę z narysowanym fiutem na nodze :)
<tomek> buehehe hardcore
<pedro> powiedziała że już tam w życiu nie pójdzie :)
<babcia> i Paulinko co było w kościele? bo grasz tam na organach, prawda?
<paulina> no gram. grałam dzisiaj na pogrzebie faceta, 23 lata z okna sie rzucił
<babcia> i co, przeżył?
<paulina> ...
<Cezar> Próbowałem ostatnio podrywać laskę "na Yodę".
<Cezar> Myślałem, że odbierze to jako żart,
<Cezar> ale spoliczkowała mnie gdy kazałem jej pokazać swoją ciemną stronę...
<mrt> no to jest jego dziewczyna
<rdd> hahaha nie wiedziałem że ona chodzi z podstolnikiem
<mrt> z kim? jaki znowu podstolnik?
<rdd> no podstolnik
<rdd> co z nim pijemy to nagle sie okazuje ze on lezy pod stolem i rzyga
<mikel>zczaj ogloszenie kumpla na gratce dotyczace wynajmu chaty
<mikel>Yo, stary wyjechał do Reichu na 1, 5 miesiąca i mam wolną chatę. Możecie się wbijać codziennie, wjazd 10 zł za nockę. Miejsce do kimania jakieś się znajdzie zawsze. Jest internet, kablówka, lodówka na bro i zamrażarka na voojitsu, mikrofalówka, toster, czajnik, stół, kibel i wanna z hydromasażem (można wejść z lachonem, płatne 5 zł za pół godziny). Mam kota Zygmunta ale obcenia imprezy i jest nieszkodliwy. Alko i gastro każdy przynosi sam. Wstęp tylko dla mocnych najebatorów. Kontakt: 694-366-3** Jajecznica na śniadanie GRATIS!
<|^Killer> Kiedys jak bylem w restauracji to slyszalem taka historyjke:
<Klient> Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania - wytrawne, czy półwytrawne?
<Kelner> Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
<Klient> Owszem.
<Kelner> Poleciłbym wódkę.
<i> akcja w sklepie
<klient> poproszę gumę orbit
<sprzedawczyni> listek?
<klient> NIE, GAŁĄŹ !!
<i> zajecia z mechaniki technicznej - doktor pyta sie:
<doktor> dlaczego najpierw widzimy ksztalt grzmotu a dopiero pozniej slyszymy dzwiek?
<student> bo swiatlo ma wieksza predkasc rozchodzenia sie niz dzwiek
<doktor> a i widzi pan - niepotrzebnie pan tyle myslal. odpowiedz jest prosta - poniewaz uszy mamy dalej niz oczy
<Piotrek> Największym moim problemem jest to, że muszę się ogolić.
<Piotrek> I... że tak powiem... ten problem NARASTA.
<sławek> zboczenie matematyczne
<sławek> dziewczyna podaje mi jakiś adres 30/6
<sławek> a ja odpowiadam 5
0.0166s
// 15:35:04Wszystkich cytatów w bazie 5017,
zaakceptowanych 5014, oczekujących 3, odpadło 50096,
zaplusowanych 3515794, zaminusowanych 723844