<Stempien> Kurwa, dlaczego jak mówię, ze mam laskę z polibudy, to się każdy pyta czy ma na imię Tomek... :/
<PrOzAk> akcja
<PrOzAk> bylismy z kumplem w media markt
<PrOzAk> i dla zamuly breche porobimy
<PrOzAk> i podchodzimy do informacji
<PrOzAk> siedzi kolo taki lekko nierozgarniety
<PrOzAk> i kumpel z tekstem do niego
<PrOzAk> gdzie znajde mydlo i salceson....
<PrOzAk> a on z powazna mina cwanaiczka:
<PrOzAk> chyba panowie reklam nie ogladaliscie....ten sklep to nie dla was
<PrOzAk> ...zagiol nas :d
<darkblindr> kurwa...
<Mrx> Co jest? :D
<darkblindr> rodzice sie burzyli, że nic nie robie
<darkblindr> tylko cały czas na kompie siedzę
<darkblindr> no to jak pojechali do pracy
<darkblindr> włączam mp4, słuchawki na uszy i zaczynam odkurzać
<Mrx> i?
<darkblindr> po 3h sie skapłem że odkurzacza zapomniałem włączyć :/
<x> mówią że palenie zabija a sąsiad chcial sie powiesić ale postanowił wcześniej zapalić. zanim skończył żona go znalazła i nie zdążył ;/
<Grzesiek> Jedziemy wczoraj z Tomkiem autobusem. Późno był, to bez problemu znaleźliśmy dwa miejsca siedzące. Siadamy, patrzymy, a tu między siedzeniami leży telefon. No to postanowiliśmy jakoś go zwrócić właścicielowi. Szukamy numerów zatytułowanych "mama", "tata", "dom" itp. No ale nic z tego... No to myślimy... Nagle Tomas się zrywa: "Mam! Dyktuj mi swój numer!" No to mu podyktowałem, wpisał go na tej znalezionej komórce i zadzwonił z niej do mnie... Patrzę się na to nieodebrane połączenie i pytam, co teraz... A Tomuś z pogardą dla mojej głupoty: "No jak kurwa co??!! Dzwoń do niego!!!"
<ja> dzisiaj stary poszedł na wywiadowke. Pewnie da ciala
<Ender> ??
<ja> Wyszedl na te zebranie, po 5 minutach wraca i pyta sie mnie: do jakiej klasy chodze
<ja> No to mowie ze do 'B'. A on na to: ale do ktorej klasy?
<Ender> lol
<foamy> idę do grubasa coś wypić
<llio> uważaj bo kuba tam majstrował przy lodzie
<llio> w lodówce kostki z lodu są tak naprawdę z ginu
<foamy> przecież alkohol nie zamarza
<llio> niestety Kuba nie wiedział, że alkohol nie zamarza więc go zamroził
<nauczycielka> no bo nikt z was nie wybiera sie chyba na Akademie Sztuk Pieknych...wybiera sie ktos?
<kania> a kiedy jest?
<Kepper> tylko postaraj się nikogo nie urazić choćby nie wiem jak cie denerwował
<Phaet> przecież ja nie obrażam nikogo tylko wyciągam prawdziwe logiczne wnioski na podstawie obserwacji i danych zewnętrznych
<Kepper> Moja kuzynka opowiada o swoim mężu a ty wyskakujesz z tekstem: "ooo masz męża? To ty bogata musisz być"
<Kamil888> Siedzimy ostatnio przy obiedzie z rodziną, a mój młodszy kuzyn mówi do ciotki:
<Jacek> Mamo, ja nie lubię dziadka.
<Ciotka> To zostaw i jedz ziemniaki.
<gurken> Międzynarodowy wyścig kolarski. Peleton właśnie zbliża się do ostatniego odcinka wyścigu. Lecz nagle... Co to?! Ktoś, nie wiadomo dlaczego rozlał na tor beczkę oleju, teraz na zakręcie czeka na kolarzy duża śliska plama…
<gurken>Ależ się będzie działo! Wpadają pierwsi zawodnicy. Oto właśnie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracją rzuconej cegły pędzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownicę roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nią i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemię. Sekundy później Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa się z roweru i zajmuje pozycję horyzontalną pod kołami swego bicykla. Następnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystało, chwilę balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekującą go tęsknie ulicę. Włoch zdążył tylko krzyknąć "Mamma mia!" i już leży rozpłaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwilę walczył próbując utrzymać się na siodełku wierzgającego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy dają pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjeżdżając zresztą jako jeden z ostatnich, wziął i zwyczajnie się wyjebał…
<kuiper> Mama dała mi szczotkę toaletową na gwiazdkę.
<sic> lol
<sic> używałeś jej?
<kuiper> Ta, ale coś nie spisuje się za dobrze. Chyba wrócę do używania papieru.
<j_walker> ja chcialem tylko buzi...
<piekna> ale masz mnie cala :)
<j_walker> cholerne promocje...
<Sstefffffan> wiosna zdrozeje piwo
<Sstefffffan> o 1/4
<aztec> bedziemy mniej jesc
<goozez> Po czym poznać święta u informatyka?
<ringu> ???
<goozez> Po skórkach z mandarynek na biurku...
<benek> kurwa
<benek> ja kojarze wiecej aktorek porno niz z normalnych filmow.
<balon> eh pokolenie redtuba...
<pysiar> moj stol wola o pomste do durczoka
<klimar> nie stary, ja po wczoraj nie wychodze z domu co najmniej przez miesiąc
<mopek> czemu?
<klimar> no bo wczoraj idę sobie z moją siorą do babci życzenia złożyć, bo imieniny miała
<klimar> no i patrzę, a z daleka idzie Anka, wiesz, ta co do niej zarywałem a później mi ją ch*j Bartek odbił
<mopek> no wiem wiem która... no i?
<klimar> i ona mnie jeszcze nie zauważyła, więc ja taka błyskawiczna szatańska myśl, obejmuję moją siostrę i mówię jej, że błagam, niech tak idziemy przez chwilę, a ja jej wszystko wytłumaczę potem
<klimar> bo Anka nie widziała Magdy, więc chciałem, żeby myślała, że też sobie jakąś laskę znalazłem
<mopek> haha, ty to jednak jesteś pogięty ;p
<klimar> no i ona nas mija, ja uśmiech do niej, wyrażający że jestem szczęśliwy i żyje pełnią życia i cześć jej mówię
<klimar> a ona: "Cześć. Co to, wszystkie dziewczyny w okolicy ci wyginęły, że zacząłeś chodzić z własną siostrą?"
<mopek> loooool
<kilmar> ...i dopiero wtedy sobie przypomniałem, że kiedyś sam jej pokazywałem zdjęcie Magdy na naszej-klasie...
<Aman> W ogóle badaj akcję :D
<Aman> Nauczycielka od Biologii pobawiła się dzisiaj w basha
<Angel> ?
<Aman> Zapisała cytat ze sprawdzianu:
<Angel> ;>
<Aman> "Tasiemca można pozbyć się z organizmu w następujący sposób: Trzeba wziąć naczynie, nasypać do niego cukru, usiąść na naczyniu. Następnie czekamy aż tasiemiec się skusi na cukier i sam wyjdzie"
<Aman> Gleeeba :D
<Angel> o kurwa <hahaha>
<Goro> Zasada nr. 23 tworzenia japońskich kreskówek: W anime musi być ZAWSZE bohater (nieważne czy mezczyzna czy kobieta), który wpieprza tyle na obiad, co etiopski chłop przez całe życie.
<a> Uprawiasz cos??
<b> Ta, Joge
<a> A ile masz hektarow?
<ona> Jestem samotną brunetką, szafirowe oczy. Zapewni mi ktoś rozrywkę?
<on> No, ja jestem chętny ;P
<ona> Tak? Zagrasz ze mną w warcaby?
<on> ...
<i> Tata z dzieckiem w markecie
<dziecko> Tatoo, to jest piwko?
<tata> Nie, ale to też jest napój energetyzujący
<Carnott> zadalem w pracy zadanie i obiecalem ze jak ktos rozwiaze dostanie ode mnie butelke wina
<Carnott> i sam rozwiazalem :|
<Carnott> i teraz siedze i pije :|
<gonzoou> siedze sobie przed kompem, okno otwarte, i słysze dzieciak (5-6 lat) jakis bluzga głośno :D
<gonzoou> na to mu baba z okna "nie klnij tak dziecko!"
<gonzoou> młody "bo co!?"
<gonzoou> baba na to "kim ty zostaniesz jak tak będziesz sie odzywal!?"
<gonzoou> a dzieciak mistrz ciętej riposty "DILEREM NARKOTYKÓW KURWO!"
<gonzoou> mina baby bezcenna :D
0.0138s
// 10:28:57Wszystkich cytatów w bazie 5194,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 34, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988307, zaminusowanych 816574