<kolski> Ty ostatnio wujek opowiadał że przewoził podtlenek azotu w torbie
<kaczy> no i co w tym dziwnego
<kolski> podtlenek azotu to gaz rozweselający
<kolski> a że samochód ma skasowany to musiał autobusem
<kolski> no i los chciał że mu sie buteleczka z tym specyfikiem rozbiła
<kolski> wyobraź sobie mine ludzi jak zobaczyli wysiadających pasażerów :D
<extreame> Jaka akcja dziś na polskim
<on> ?
<extreame> kumpel chodzi do psychologa i opowiadał o jakimś teście
<on> no ale o co biega?
<extreame> miał pytanie na teście: Dlaczego nie należy bić dzieci?
<on> ja bym im pierdolnoł rozprawke na ten temat
<extreame> a wiesz co on napisał?
<on> no?
<extreame> "Nie należy bić dzieci bo robią się czerwone"
<on> LOL
<kuos> stoje dzis w kolejce za pieczywem, przede mna kobieta z dzieckiem, moze siedmioletnim i nie mogly sie zdecydowac co chca
<kuos> sprzedawczyni: "co podac?"
<kuos> a dziewczynka: "chwileczke, ujednolicamy poglady" ;D
<Kamil> kurwa dzisiaj dowiedziałem się że Monika na mnie leci
<Kamil> wyobrażasz sobie mnie z laską?
<ja> no, w pysku :D
<student1> Stary zauważyłeś, że codziennie budzimy się w lepszym świecie w którym jest mniej alkoholu?
<student2> A ty zauważyłeś że codziennie budzimy sie z ogromnym bólem głowy.
<ojciec> Ty, co to znaczy "under minimum" ?
<syn> a co? robiłeś test na IQ?
<Bakcy> Co robisz?
<Piter> Oglądam pornola...
<Bakcy> O czym?
<Piter> ...
<RTN> Ostatnio kumpel mówił, jak kupował browar na Orlenie...
<RTN> Wziął z lodówki czteropak Tyskiego ale nigdzie nie było ceny,
<RTN> to się pyta kasjerki "Po ile są te czteropaki?"
<RTN> A babka na to...
<RTN> "Po cztery"
<seb> stary? gdzie ty kurwa byłeś??!!
<gal> na woodstocku
<seb> no wiem kurwa, ale czy on sie czasem nie skończył prawie tydzień temu?
<gal> jakoś tak chyba
<seb> to gdzie byłeś do tej pory?
<gal> w Hamburgu
<seb> ...
<seb> z jakiej paki?
<gal> przejebałem całą kase i najebany znalazłem sympatycznych niemców których poprosiłem o podwiezienie. Problem w tym, że zapomniałem się spytać dokąd jadą. No i obudziłem się w Hamburgu. Ładnie tam.
<Chester> sms od mamy : jak moje dziecko zyje
<Chester> moja odpowiedz: a normalnie zyje
<Chester> mama: tzn jak?
<Chester> ja: jak dobry polski student
<Chester> mama: i tego sie balam
<Chester> mama wymiata xD
<i> zajecia z mechaniki technicznej - doktor pyta sie:
<doktor> dlaczego najpierw widzimy ksztalt grzmotu a dopiero pozniej slyszymy dzwiek?
<student> bo swiatlo ma wieksza predkasc rozchodzenia sie niz dzwiek
<doktor> a i widzi pan - niepotrzebnie pan tyle myslal. odpowiedz jest prosta - poniewaz uszy mamy dalej niz oczy
<janek> gazeta.pl -- sto tysięcy rąk klaskało dla The Police
<janek> rubik musi być wkurwiony
<Kaziu> Moja koleżanka ma opis "Kiedy się straci wtedy się doceni ;(;(:( boli..."
<Kaziu> Ciekawe o co może jej chodzić...
<kumbajn> zczaj akcję,
<zoolwix> co sie stalo sie?
<kumbajn> przychodzi dres i pisze markerem na scianie:
<kumbajn> "Jebać Wisłę"
<kumbajn> ja jako człowiek prawy, skreśliłem to i napisałem:
<kumbajn> "Niech żyje Wisła"
<kumbajn> Nazajutrz patrzę, a tam dopisek pod spodem:
<kumbajn> "Masz rację, niech żyję - będzie co jebać"
<eddy> kurwa... lecimy z Mańkiem ostatnio przez miasto, idziemy, idziemy i nagle taka dość fajna dupa na ławce siedzi
<tom> no i co?
<eddy> nie znasz Mańka? od razu mu sie oczy zaświeciły
<eddy> podbił do niej, ona tak sie na niego popatrzyla, a on do niej z tekstem:
<maniek> przepraszam, masz może długopis?
<Dupa> Tak.
<maniek> O, to możesz sobie zapisać mój numer telefonu.
<eddy> jebłem śmiechem od razu :D
<tom> ten to glupi kurwa jest lol
<eddy> głupi? zapisala ten nr i jutro sie z nia spotyka!
<tom> oO
<kiwi> wczoraj sie wypieprzylam szczotką do włosów
<kiwi> ekhm, tzn o szczotke
<wychowawczyni> Jarek jaki ty głupi jesteś
<jarek> ja pani tego wprost nie mówię
<kn> ja pierdole... budze sie po sylwku, wychodze do kuchni zjebany jak rosyjski odrzutowiec, stara drze pizde, ogolnie harmider straszny, nie wiem co jest grane, odlalem sie klade sie dalej patrze w telefon a tu 7.01.2008 :|
<kaha> ostatnio poszłam do salonu Orange
<kaha> i proszę tego pana co tam siedzi o karte startową
<kaha> a on do mnie:
<kaha> a do jakiej sieci??
<K> Kamis
<ja> ? ;*
<K> jak napisac po ang ze pisze z prosba o przyjecie mnie to pracy jako przewodnik anglojezyczny po trójmieście?
<leo> pierwszy raz w życiu byłem na siłowni miesiąc temu
<leo> ogólnie atmosfera miła itd. ludzie pomagają, widzieli że jestem laikiem... w ogóle to waże 85 kg przy wzroscie 180 i chciałem troche schudnąć...
<leo> taki łysy pan rozpisał mi diete, ja ucieszony oczywiście zacząłem się do niej stosować... wydawało mi się, że za dużo tego jedzenia jakoś jest ale myśle rozpisał bilans kaloryczny widać, że zna się na rzeczy, wie co robi
<leo> po tygodniu mu powiedziałem że coś jset nie tak z tą dietą, łysy odparł że wszystko jest w jak najlepszym porządku i jak chce mieć efekty to muszę się stosować do niej, wypowiedź zakończył słowami "no pain no gain"
<leo> dziś mija miesiąc i się kurwa dogadałem wreszcie, łysy myślał że ja chce diete na mase
<leo> ci pakerzy to są pojebani jak może być kurwa dieta na masę ??
<leo> waże 90 kg.............. kurwa !!!!!!!!!!!!
<THG> Ehh, zrozumieć dresiarzy w dzisiejszych czasach...
<FurryThales> co się stało ?
<THG> wracam wieczorem do domu, no i widzę przed klatką 3-4 dresiarzy, groźna mina i te sprawy, jeden kastet na ręku... Myślę sobie, no to kurwa po mnie
<THG> przechodzę jak gdyby nigdy nic, jeden wstaje z ławeczki wskazuje na małego, bezbronnego pieska i mówi: wiesz co masz robić.
<THG> no to kij, wybacz piesku, zajebałem mu kopa...
<FurryThales> w sumie to Cię rozumiem, mam nadzieję że nie kopnąłeś go tak mocno, by go połamać ?!?!
<THG> nie no, w sumie lekko pojechalem mu z buta, a drechy rzucaja sie na mnie i po ryju...
<THG> zostawiac mnie polamanego uslyszalem: miales go nakarmic chuju...
<FurryThales> Ah, to dlatego ostatnio w szkole Cie nie widac...
<THG> No... ;/
<deceq> Sytuacja na matmie, II klasa technikum informatycznego, kumpel nie potrafi dodać 1/2 + 1/2 ... Naczuczyciel: ile to jest kurwa półówka + połówka? Typ zadowolony: LITR!
<deceq> Nauczyciel: na takich życiowych przykładach to nawet tuman rozumie ...
<Viper> Słyszałeś że Jarret sobie myszoskoczka kupił?
<kapitan_hak> nie
<Viper> No, to myszoskoczek musi mieć co najmniej 20*C, a u niego w pokoju jest ~15.
<kapitan_hak> i co wymyślił?
<Viper> Postawił na piecu.
<kapitan_hak> Po ilu dniach myszoskoczek zdechł?
<Viper> nie zdechł, on i tak nie pali w tym piecu
<nauczyciel> chcialbym zeby powstala partia "chrzescijanska unia jednosci"
<klasa> nikt nie wie o co chodzi, patrzymy sie dziwnie na niego
<nauczyciel> z bananem na ryju: no a teraz utworzcie sobie skrot od tego :D
0.0158s
// 10:45:06Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988323, zaminusowanych 816584