<wojtass> ja pierdole, więcej nie szukam dziweczyny na dyskotekach...
<kiwi> dlaczego?
<wojtass> słuchaj, podchodzę do jakieśl laski
<wojtass> tańczymy, potem gadamy
<wojtass> prawie kurwa pół godzinny monolog wygłosiłem
<wojtass> na temat co lubie, jakiej muzyki słucham, co czytam
<wojtass> a kiedy spytałem się jej co lubi
<wojtass> ona odpowiedziała, że lubi sie ruchać...
<wojtass> -_-"
<pablo> dla ziomka na sylwka wybuchł w rece achtung
<mitrej> uu i co?? po ręce??
<pablo> no własnie ma takie zajebiste szczescie ze nic mu nie urwalo
<pablo> ale ma dziwne poczucie wartosci... wiesz odpala tego achtunga nagle JEBBBBB mi tylko głucho w uszach i jasno w oczach... patrze a on lezy z 2 metry dalej... wstaje... morda czarna, reka czarna, w rece pozostalosci po zapalniczce i rozstrzępiony rekaw w kurtce... on tak popatrzył i mowi "no ja pie**ole nowa kurtka"
<GoKuU> A opowiadałem ci o dwóch kolegach, co autobusem na dworzec jechali, jeden biletu nie miał i go kanary złapały?
<Łukash> Nie, opowiadaj.
<GoKuU> No to oni jadą, przystanek przed dworcem wchodzą kanary. Ten pierwszy kolega wyjmuje bilet, legitkę, wszystko OK.
<GoKuU> Ten drugi coś wkręcił, że mu się suwak w plecaku zaciął, i nie może wyjąć biletu i legitki, ale mówi, oni wysiadają na następnym przystanku, na dworcu, niech kanary z nimi wysiądą i sprawdzą, może mu się uda otworzyć ten plecak.
<GoKuU> Kanary się zgodziły
<Łukash> A biletu nie miał? :>
<GoKuU> No nie miał. I są już na tym dworcu, wysiadają, kanary za nimi, i jeden pyta się "dobra, dawaj ten bilet"
<GoKuU> A ten koleżka taki bulwers i na głos na cały dworzec drze jape: "No popierdolony !! Na przystanku będzie kurwa bilet sprawdzał!"
<GoKuU> Kanary się szybko ulotniły ;)
<wredny> stary, wez nie pytaj... laska mnie wlasnie rzucila, dostalem mandat, kot nalal mi do butow i zawalilem kolosa:
<wredny> (
<wredny> ja pierdole, co za dzien. Nawet emot mi sie rozjebal...
<Damian> Mój brat rządzi...
<ja> w sensie?
<Damian> obczaj... młody ma 8 lat, wraca ze szkoły i mówi ze ma zadanie, wymyślić zwrotke do wierszyka czy coś
<ja>lol...i?
<Damian> no i mowi mi zebym mu wymyślił, bo mu sie nie chce...
<ja> hehe beda z niego ludzie ^^
<Damian> taa... no i wracajac do tego wierszyka, mowie mu ze dostanie czekolade jak mi sie spodoba ta jego zwrotka
<Damian> wiec poszedl na taki uklad, wiesz kij marchewka/czekolada i mlody odrazu chetny do roboty
<ja> ;]
<Damian> ale obczaj teraz przychodzi po pietnastu minutach z kartka jakas zabazgrana a tam ten wierszyk
<Damian oczywiscie najpierw ten do ktorego mial dopisac zwrotke, szlo to jakos tak
<Damian>W pokoiku an stoliku stalo mleczko i jajeczko, przyszedł kotek wypił mleczko a ogonkiem stłukł jajeczko
<Damian>Przyszla babcia kotka zbiła i go z domu wygoniła
<Damian>i tekst braciszka...
<Damian>Przyszedl dziadek z biednym kotkiem i wyjebal babie mlotkiem...
<ja> o fuck hahhahahaxD
<wlodo> ty, daj mi moj kod doladowujacy z karty, bo zostawilem :/
<elchu> ok
<elchu> 56227818195623 masz :)
<wlodo> nie dziala
<elchu> :/ dziwne, u mnie działał
<grysmast> wiesz taka moja kumpela sama jest, meza nie ma w chalpie siedzi i pracuje non stop
<grysmast> postanowila sobie kupic zwierzatko, zdecydowala sie na pytona ;P
<enjoy> pytuś go nazwala
<enjoy> o.O
<grysmast> no i sluchaj dalej, tak sie z nim zaprzyjaznila ze zaczela z nim spac
<grysmast> zawsze sie obok niej tak obwijal i bylo spoko
<grysmast> ale po jakims czasie przestal wogole jesc i jak obok niej lezal to sie juz nie obwijal tylko tak prostowal i sztywnial
<grysmast> no to babka pomyslala ze pytuś chory czy cus
<grysmast> wkoncu pupilek...
<grysmast> poszla z nim do weterynarza tylko ten jej powiedzial ze sie gadami nie zajmuje
<grystmast> to wyjechala do warszawy do specjalisty
<grysmast> a on jej ze pytuś sie na nia mierzy - nic nie je zeby zrobic sobie na nia miejsce a prostuje sie zeby sprawdzic czy jest juz wystarczajaco duzy zeby ja polknac
<grysmast> juz z nim nie wrocila
<enjoy> o_O o_O
<sznurek> Nie wiem jak to robisz, ale każda Twoja wiadomość dosłownie ocieka ironią ;d
<winhelp> serio?
<i> Na lekcji fizyki
<Nauczyciel> Co za idiota cię uczył w gimnazjum?!
<Royan> Pan, panie profesorze...
<Nauczyciel> Aaa, tak, tak, tak... Bardzo dobrze, siadaj, czwórka.
<TrIpLe_X> Zczaj akcje : Wchodzi konduktor do przedziału, w którym gosc pali papierosa.
- Będzie mandacik, tu nie wolno palić.
Klient wyrzuca fajkę za okno i mówi:
- Jak mi teraz udowodnisz, że paliłem?
Konduktor wzrusza bezradnie ramionami, prosi o bilet do kontroli, a że pociągiem jechał gówniarz to jeszcze legitymację.
Bierze dokument do ręki, ogląda zdjęcie, sprawdza czy szkolne pieczątki podbite po czym wyrzuca przez okno.
- Będzie kara za przejazd bez legitymacji. Bo jak mi teraz chuju udowodnisz, że miałeś?
<marek> ona jest już tak zdesperowana, że na imprezy chodzi z własną pigułką gwałtu...
<i> siedze na parkingu w samochodzie i wsiadają dwie kobiety(?!).
<ja> przepraszam?!
<kobiety> (chwila przerwy) o przepraszamy!! pomyliłyśmy samochody, mamy ten sam kolor!!
<ja> ...
<adam3> jak ma wlasciwie na imie ta twoja szanowna małżonka?
<krzyz> Agata
<krzyz> nie! Ania..
<krzyz> Ania, Ania
<m>badaj akcje: siedzimy na lekcji i jedna kolezanka caly czas gadala. Na co nauczyciel po pewnym czasie: "Asia albo przestaniesz gadac albo dam ci pałe, a ja z doświadczenia wiem, ze pała najlepiej zamyka usta... lol...brechtalismy chyba pol lekcji....xD
<bizz> ta samoobrona to mnie rozpierdala O.o
<bizz> byłem sobie na festynie i tamci mieli swój namiot gdzie namawiali do głosowania na nich
<bizz> podbija do mnie koleś z krawatem w paski
<bizz> wciska mi w łape paczke prezerwatyw z napisem "Zabezpiecz sie przed PiS-em" O.o
<Zenoo> Dlaczeo ty sie właściwie uczysz po nocach? W dzień ci czasu nie starcza czy co?
<Lumpi> Wiesz
<Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce)
<i> dziesięć minut później
<Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka?
<Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu
<Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi
<i> piętnaście minut później
<Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał
<Lumpi> A co do nauki po nocach
<Zenoo> No?
<Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-)
<Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!!
<i> pół godziny później
<Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią?
<Lumpi> To o co pytałeś?
<Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...
<pchlari> Kobiety farbują włosy, stosują dopinki, mają implanty zębów, robią korekcję uszu i nosa, odsysają tłuszcz z bioder i pośladków, wprowadzają kolagen do warg, silikon do biustu, przyklejają sztuczne paznokcie i rzęsy, nakładaja tony tapety...
<pchlari> I wciąż narzekają, że tak trudno spotkać PRAWDZIWEGO mężczyznę!
<i> lekcja religi. rozmowa o wegetarianizmie.
<Ksiądz> Trzeba jeść mięso. Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być wegetarianinem.
<Uczeń> Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być księdzem.
<Ania> Kochanie co byś zrobił jakbyś zobaczył jak uprawiam sex z innym facetem ? :)
<Albert> podszedłbym uścisnął mu dłoń i powiedział "Gratuluje stary mi dać nie chciała"
<i> rozmowa przez allegro
<kupujacy> czy macie te spodnie w rozmiarze s?
<sprzedawca> a jestes kobieta?
<kupujacy> nie
<sprzedawca> no to nie mamy
<kupujacy> a w rozmiarze m
<sprzedawca> panie, a pan myśli że my sprzedajemy spodnie?
<kupujacy> no.. to jest aukcja aby kupic spodnie
<sprzedawca> panie, ja tym chce suczki zwabic,
<sprzedawca> potem powiem ze po spodnie trzeba przyjechac
<sprzedawca> nastepnie zaprosze na kawke
<sprzedawca> no i ... wie pan
<kupujacy> a nie lepiej by bylo wystawic DAMSKIE spodnie??
<sprzedawca> ...
<matekaz> ale ja mam fajna historyjke :) u mojego kumpla w klasie byla Anna Doruch
<matekaz> przychodzi pierwszy dzien do szkoly
<Popel> nom :P
<Popel> mow dalej ;d
<matekaz> a wychowawca mowi : to jest wasza nowa kolezanka Doruch Ania
<Popel> hahahaha
<Popel> xD
<Ljenien> podchodzi szef do mnie, patrzy w monitor, widzi irca i mowi: "nigdy nie rozumialem tego programowania" i poszedl...
<MiFlo> taa... ja ci powiem lepiej, rok temu na wakacje kuzyn z ameryki przyleciał do mojej rodzinki
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
<joyou> bylem z moja dziewczyna u jej przyjaciolki, jako ze nie bardzo kumaty jestem w babskich gadkach wlaczylem sobie meczyk w tivi. Siedzialem sobie po skosie do telewizorka, moja Pani usadowila sie pomiedzy mna a telewizorem, a przyjaciola na przeciwko tivi. One tam sobie blebleble, a ja dokonuje cudow zeby jak najwiecej tego co sie dzieje na ekranie dojrzec. A tu goooooooool, wiec ja:
<joyou> - kochanie odsun sie bo nie widze
<joyou> A ona
<joyou> - na mnie patrz !!!!
<joyou> w tym samym momencie przyjaciola, ktora miala najlepszy widok na tivi
<joyou> - eeeeee taka szmata ze nie warto patrzec
<joyou> Mina mojego kochanie bezcenna, ale co ja moglem powiedziec, znaja sie 20 lat.
<John> robisz z igły widły!!
<Macgyver> <- zobacz nick :D
0.0114s
// 15:45:08Wszystkich cytatów w bazie 5028,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 8, odpadło 50181,
zaplusowanych 3526012, zaminusowanych 725341