<VerkoV> Familiada jest super.
<VerkoV> Ostatnio bylo pytanie "Potoczna nazwa samochodu."
<VerkoV> A jeden koles jezdzidelko
<sZycha> Zczaj motyw. Na lekcje historii przychodzi praktykant. Marta zajebiście wykuta zgłasza się do odpowiedzi.
<Praktykant> No to możne powiedz w którym roku zdobyto bastylie, podczas rewolucji francuskiej.
<Marta> w 1789r
<Praktykant> Jesteś pewna?
<Marta> no tak....
<Praktykant> na 100%?
<Marta> tak...
<Praktykant> hmm, a dałabyś sobie ogolić?
<Deceq> hehe, wczoraj troszkę "mamusię" przestraszyłem xD
<iTo> Jak?
<Deceq> no wczoraj był dzień babci... a ja z dorotą do niej przyszedłem i jej bombonierkę dajemy xD
<iTo> hahahahah xD
<Deceq> kurwa mi nie było do śmiechu jak ją cucić musiałem i później tłumaczyć ze to zart...
<Demo> Kumpel mówił że gdyby nie to co zrobił to spóźniłby się na wykład.
<Demo> Ok, już mówię: Zaoszczędził sobie czasu i umył zęby srając...
<Kafel> Bleh :/
<Demo> Najgorsze jest to że jak już wstawał z tronu i chciał spuścić wodę to mu szczoteczka z ust wyleciała i niefortunnie wpadła w gówno.
<Kafel> O_O
<Demo> No, ale że się spieszył na wykład to zostawił ten cały syf po sobie, bo ani to wodę spuścić, no bo szczoteczki szkoda, ani to wyjąć i umyć bo nie ma czasu. No to zostawił i pobiegł na wykład.
<Demo> Ale najlepszy był tekst którym przywitała go stara jak do domu wrócił: ''Jak już się zabierasz za mycie kibla to rób to porządnie !''
<babcia> i Paulinko co było w kościele? bo grasz tam na organach, prawda?
<paulina> no gram. grałam dzisiaj na pogrzebie faceta, 23 lata z okna sie rzucił
<babcia> i co, przeżył?
<paulina> ...
<sseb> Ostatnio czyszcze liste i tak sobie czytam opisy ludzi
<sseb> nagle patrze a laska ma opis: "seansik mody na sukces"
<sseb> ... teraz już wiem czemu jej przez ostatnie dwa lata nie widziałem
<mikel>zczaj ogloszenie kumpla na gratce dotyczace wynajmu chaty
<mikel>Yo, stary wyjechał do Reichu na 1, 5 miesiąca i mam wolną chatę. Możecie się wbijać codziennie, wjazd 10 zł za nockę. Miejsce do kimania jakieś się znajdzie zawsze. Jest internet, kablówka, lodówka na bro i zamrażarka na voojitsu, mikrofalówka, toster, czajnik, stół, kibel i wanna z hydromasażem (można wejść z lachonem, płatne 5 zł za pół godziny). Mam kota Zygmunta ale obcenia imprezy i jest nieszkodliwy. Alko i gastro każdy przynosi sam. Wstęp tylko dla mocnych najebatorów. Kontakt: 694-366-3** Jajecznica na śniadanie GRATIS!
<kolski> Ty ostatnio wujek opowiadał że przewoził podtlenek azotu w torbie
<kaczy> no i co w tym dziwnego
<kolski> podtlenek azotu to gaz rozweselający
<kolski> a że samochód ma skasowany to musiał autobusem
<kolski> no i los chciał że mu sie buteleczka z tym specyfikiem rozbiła
<kolski> wyobraź sobie mine ludzi jak zobaczyli wysiadających pasażerów :D
<VV> Ej
<VV> Tak sobie myślę
<VV> Skoro po piciu
<VV> Ma się alkohol we krwi
<VV> I w wydychanym powietrzu
<VV> To może można go skroplić?
<Rudolf> Bo mi sie ostatnio przypomnialo, ze mielismy kiedys jechac do tego osrodka dla naturystow i w ogole i stwierdzilem, ze gdybym Cie pierwszy raz nago zobaczyl, to wypadaloby mi wyciagnac reke w strone Twojego krocza i powiedziec: "Milo Cie poznac. Wiele o Tobie slyszalem".
<Kepper> Muszę ją poznać ;)
<Phaet> Lepiej nie!
<Kepper> Dlaczego?
<Phaet> Bo ona wymienia baterie słoneczne w kalkulatorze
<Kepper> O_o
<Marek> Alborosie - herbalist dubstep remix
<Marek> Nowy ulubiony kawalek moich sasiadow..
<Marek> ...czy im sie podoba czy nie...
<Marek> ;-)
<nauczycielka> Michał odmień rzeczownik 'kakao'
<Michał> ja kakao, ty kakao..
<MacWenciu> Kurwa...
<MacWenciu> W stosunek przerywany i wysyłanie plików na gg też wierzysz?
<Piotrek> Największym moim problemem jest to, że muszę się ogolić.
<Piotrek> I... że tak powiem... ten problem NARASTA.
<dagmara> ha ha. ja rozumiem,że dzieciaki się przebierają na Halloween,ale żeby stare,poczciwe żule? :) wracałam z baru,nie wiem która godzina była i podchodzi do mnie takich dwóch -już totalnie naprutych i mówią: "wino! aaalbo ppsssikus...' ;D
<ja> kurde, jak ty to robisz, że tak dobrze grasz w siate?...
<kumpela> wyssałam to z mlekiem matki
<ja> ona też jest w to taka dobra?
<kumpela> nie. jest beznadziejna...
<ja> ?
<kumpela> no przcież mówię, że z niej to wyssałam.
<av> zapach kwiatów, szelest liści, wesoły śpiew ptaków i black metal napierdalający w głośnikach
<pedro> razu pewnego nudziło nam się w domu no i współlokator z nudów zaczął rysować długopisem po plecach kumpeli jakieś głupoty wiesz jakieś bzdury słoneczka kwiatki itd
<tomek> hehe pozwoliła na to?
<pedro> no tak ale słuchaj dalej
<pedro> jak mu się skończyły plecy to jej na nodze nad kolanem fiuta narysował
<pedro> było wesoło i w ogóle
<tomek> no i co w tym zajebistego?
<pedro> to nie koniec :)
<pedro> następnego dnia poszła na zakupy. W sklepie zobaczyła fajne krótkie spodenki no i postanowiła przymierzyć a żeby się lepiej przejrzeć wiesz tak na odległość wyszła w tych spodenkach poza przymierzalnię. zaraz po tym usłyszała jak sprzedawczynie jebły śmiechem spojrzała na nie a one patrzą na jej nogę :)
<pedro> se wyobraź paradującą w sklepie dwudziestoparoletnią pannę z narysowanym fiutem na nodze :)
<tomek> buehehe hardcore
<pedro> powiedziała że już tam w życiu nie pójdzie :)
<Maniek> a w ogóle to z księdzem wódkę piłem w tygodniu jakoś chyba we wtorek.
<Kudlaty> ty i te twoje znajomości.
<Maniek> nosz kurde, sam przyszedł, niby do ojca bo coś tam mu załatwiał. No ale się załapałem, jest coś lepszego. Pod koniec drugiej flaszki ksiądz mówi: "Mariusz, polej to dostaniesz rozgrzeszenie awansem na 2 lata".
<meldeath> wiesz, jak wprowadzić idiotę w niepewność?
<buzz> nie?
<meldeath> potem Ci powiem...
<W> Oglądaliśmy wtedy nawet jakiś film erotyczny.
<A> Nie! Oglądalśmy film o wielorybie.
<M> Chyba o waleniu.
<i> Rekrutacja na studia, sytuacja w dziekanacie
<suka z dziekanatu> To, że popełnił pan błąd podczas wypełniania ankiety w internecie to pański problem. Teraz nie można tego zmienić, musi tak zostać.
<przyszły student> Nie umie pani tego zrobić?
<suka z dziekanatu> Nie mogę.
<przyszły student> Eh... czyli pani nie umie...
<suka z dziekanatu> NIE MOGĘ! Dociera to do pana?
<przyszły student> Dobra, pójdźmy na kompromis, nie może pani, bo pani nie umie
<i> Informacje w radiu
<prezenterka> Dzisiaj kontrolerzy biletów śląskiego organizatora komunikacji miejskiej uczyli w szkołach kultury mobilności. Co to takiego? Zapytaliśmy o to dzieci
<dziennikarka> czego dowiedzieliście się od panów kontrolerów?
<dziecko> że nie wolno wozić bomb i niebezpiecznych rzeczy i żeby uważać na osoby, które mają przy sobie bomby
<dziennikarka> a co wam się najbardziej podobało?
<dziecko> fałszowanie biletów, to całkiem łatwe!
<tołdi> ja jestem jednak idiotą :|
<endrju> a co znowu odjebałeś
<tołdi> coś ostatnio miałem problemy z komputerem nie mogłem się zalogować a jak już mi się jakos udało to nic nie mogłem otworzyć myślałem że mi się non stop komp wiesza więc palnąłem formata ale to nic nie pomogło gdy stwierdziłem że nic nie poradze wezwałem informatyka ten po chwili znalazł usterkę
<endrju> no i co to takiego było???
<tołdi> popsuty lewy przycisk od myszki więc nic nie mogłem zrobić...
<endrju> naprawde jesteś idiotą :D
0.0383s
// 06:38:36Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494