<Ana> jak słucham waszych opowiadań dotyczących matur przypomina mi się pewna akcja
<Ana> rok temu, jak ja miałam maturę...
<Ana> koleżanka kupiła pracę na ustny polski u jednego gostka
<Ana> Zadowolona przychodzi na egzamin, patrzy...
<Ana> A w komisji gostek u którego pracę kupowała xD
<Ana> Ale zdała, o mały włos (jeden punkt mniej a by oblała)
<kokos> Podobno za rok na maturze z WOS-u będzie trzeba rozszyfrować polskich prezydentów, będą podane trzy litery KWA - Kwaśniewski, KAC - Kaczyński
<waldi> No to znowu ktoś będzie się musiał podać do dymisji, odwrotnie też pasuje...
<Dio> Niektórzy ludzie mnie dobijają
<Dio> koles ma w opisie "NIE PISAC BO BLOK !!! bede za 3 godziny"
<Juzio> No i co z tego?
<Dio> po pierwsze po cholere jest dostepny skoro daje bloki gdy do niego napisze
<Dio> i po drugie skad mam wiedziec kiedy to bedzie za 3 godziny skoro ma np ten opis od godziny a ja zobaczylem go dopiero teraz?
<Dio> Ja pierdole pojebany
<Juzio> no rzeczywiscie idiota
<Juzio> eeee nie, czekaj to przecież opis mojego ojca :|
<Dio> aaa to sorry stary xD
<Kuba> heh
<Kuba> ale wtopa
<Kuba> wlasnie sie zorientowalem
<Kuba> ze w pracy mgr wyslalem program
<Kuba> gdzie jeden plik sie nazywa dupa
<Kuba> :/
<Kuba> i to nazwa projektu jest :D
<Kuba> i jutro ide do recenzenta ze mi sie hohlik wkradl
<Kuba> :/
<LoLa> ja juz naprawde mam go dosyc...ja rozumiem ze on nie ma przyjaciół, ze nikt go nie lubi, ale zeby byc az takim katem to bez przesady...uczepil sie mnie jak jakis pieprzony rzep psiego ogona a ja juz mam dosyc tego skurwiela...nie wpuscisz go drzwiami wejdzie oknem...wyrzucisz go a on wraca ja juz nie wiem jak mam sobie z nim radzic...
<ja> znow masz kaca?
<LoLa> no :/
<magda> ej...
<magda> moj facet to pizda :(
<alex> spoko.
<alex> moj jest pedalem
<magda> ....
<Zbik> Siema, pijemy jutro?
<Jacu> Ja chrześcijaninem jestem
<Zbik> No i co?
<Jacu> Jutro niedziela
<Zbik> I ty sie za katolika uwazasz?
<Zbik> Tradycja katolicka nakazuje dzien swiety swiecic!
<deceq> słyszałeś jak nemo sobie zajebał? :D
<piter> no wpadł :p
<deceq> tiaa, a wiesz w jakim momencie sie dowiedzial? wczoraj mi przy piciu powiedział :P
<piter> no jak?:D
<deceq> no gra sobie w ikariam i ma mało ludzi wolnych do roboty...
<deceq> i mówi: "myślę sobie kurwa: niech się jakiś człowieczek szybko urodzi"
<deceq> a tu zaraz kurwa magda dzwoni że w ciązy jest...
<piter> :|
<Pastetto> slyszales o tej bombie 250kg co jebla w niemczech?
<Alieksiej> skad wiedzieli ze miala 250kg skoro wybuchla oO?
<ina> rozmawiam ostatnio z kolegą no i opowiada, że faceci lubią kobiety z niewinnością w oczach..
<ina> wiec wracam do domu a przede mną siostra i mówię do niej ćwicz niewinność w oczach
<ina> a ona po co?
<ina> a ja: bo kurestwo wychodzi ci uszami :P
<qhash> autentycny dialog miedzy pielegniarka a pacjetka w szpitalu
<qhash> - oddala pani stolec?
<qhash> - ale ja nic nie bralam!!
<qhash> hahahahahaha
<kika> mam ciekawego znajomego
<kika> jedziemy jego służbowym autem na cpn
<kika> poszedł zatankowac
<kika> wraca po dłuższej chwili
<kika> pytam sie za ile zatankował
<kika> on: to zależy
<kika> ja: jakto "zależy"
<kika> on: no zatankowałem za 15 a fakture dostałem na 50. Chociaż i tak chciałem żeby mi wystawiła na 140
<std> Rozmowy w toku wymiatają. Temat odcinka: "Mój tyłek odstrasza mężczyzn". Ewa gada z kobitą, która jakby nie patrzeć, ma czym pierdnąć. Na dole pojawia się tekst: "Elżbieta, 48 lat, jak mąż patrzył na jej pupę widział beczkowóz".
<Mikul> ja to ściągnąłem wczoraj 45 kawałków
<Maciek> ukradłeś a nie ściągnąłeś!
<Guma> właśnie ukradłeś!
<Mikul> ale tam napisali "ściągnij" nie "ukradnij" :(
<costm> kibice mnie rozwalaja.
<costm> w trakcie meczu slysze przez okno okrzyki w stylu "Polska gola"
<costm> a po...
<costm> "JEBAC PODOLSKIEGO I CALA RODZINE JEGO, JEBAC PODOLSKIEEEGOOO..."
<i> lekcja wosu w naszym LO
<belferka> "jestem pewna że polubicie lekcje wiedzy o społeczeństwie tak jak wasi starsi rówieśnicy.."
<zerco> no to wszystko zaplanowane
<zerco> taką wioche zrobimy że będą o nas wszędzie pisać :D
<Kepper> jeśli nas nie zamkną :)
<llio> hehe
<zerco> rozwalimy te elegancką impreze!!
<Phaet> banany weźcie do twarzy
<Kepper> he?
<zerco> banany do twarzy??
<Phaet> no wszędzie jak coś głupiego ktoś zrobił to pojawia sie zwrot "na twarzy banan" czy "z bananem na mordzie"
<Phaet> może ktoś sie bananem uświnił czy sobie celowo rozgniótł na czole dla komicznego efektu
<Phaet> widocznie banan jest konieczny aby potem o was pisali w serwisach z durnymi cytatami
<zerco> ...
<zerco> idziesz z nami
<mój opis> 'Kaśka jest w ciąży' i nie wie, co robić.
<Pepe> E... Twój opis... ktoś się nabrał?
<Kaśka> Nie, wszyscy myślą, że to żart.
<Princu$> Studia to jednak deprawują ludzi, człowiek nie myśli o niczym innym, tylko o zaliczaniu...:p
<murekwroc> kurwa dzisiaj ide do dziadka do szpitala...;/
<dzuma> no i ???
<murekwroc> a byl taki problem: przygotowalem sobie pigule na imprezke zeby bylo ciekawiej, ale nigdzie nie moglem jej znalesc wiec sie pytam dziadka: - Dziadku, nie widzałeś przypadkiem takiej małej białej pigułki?
a on mi dziwnym glosem odpowiada: - Nie, a ty widzałeś tego smoka co spaceruje w ogródku?....
<dzuma> oo w huj!!!:)
<murekwroc> dobrze ze stary mial samochod a do szpitala niedaleko..;/ i jeszcze z policja beda klopoty..
<dzuma> ty potomku wiatru i kurzu!!!!:))
<murekwroc> co????
<dzuma> TY TUMANIE!!
<Anitka> gdzie sie powinien skonczyc udany sylwester;d?
<Bucol> w łóżku ze mną?
<alaa> omg...
<jojo> co?
<alaa> mówiłam ci,że umówiłam się z wojtkiem,nie?
<jojo> nom ii..?
<alaa> no i potem,już pod koniec naszego spotkania jak mnie odwiózł to zostaliśmy trochę w samochodzie
<alaa> tzn kazał mi wyjść na zewnątrz
<alaa> no i wypiąć się
<jojo> napastował cię?!?
<alaa> nie,na sucho pojechał
<Lobo> Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej". Brrr!!! Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach...
<Torin> Jaka jest definicja "trudnej miłości"?
<Torin> - Dwóch pedałów z hemoroidami.
<c'mon> opanowalem dzisiaj nowa umiejetnosc
<c'mon> pozwola mi ona zaoszczedzic dziennie 1 min
<c'mon> w skali roku bedzie to 6h
<c'mon> czyli w 4 lata zyskuje calkiem nowy dzien
<c'mon> umiem sikac i robic kupe jednoczesnie
© 2006 - 2008
kretyn.com - wersja 0.96.10-nVs stable. Pytania? Opinie? Uwagi? - Pisz :
webmaster
0.0364s
// 19:28:33Wszystkich cytatów w bazie 4259,
zaakceptowanych 4258, oczekujących 1, odpadło 27536,
zaplusowanych 1505176, zaminusowanych 325226