<cinol> Lu, czaj akcje!
<Lu>?
<cinol> Wchodzę do naszego lewiatanu i mówię do ekspedientki, że po proszę paczkę gum.
<Lu> no i?
<cinol> No i zaczęła wyciągać je na blat od kasy prezerwaty i wymienia mi: Nawilżające durexy, opóźniające wytrysk, z proszkiem plemnikobójczym, truskawkowe itd., wedłuzające...
<cinol> i tak pierdoli mi od 4 minut wymieniając je i się pyta, to które podać.
<Lu> a ty co do niej powiedziałeś?
<cinol> "Proszę Pani, ale mi chodziło o paczkę gum orbit".
<cinol> Myślałem, że mi oczy wydrapie ta kobieta. Wiara w sklepie w śmiech.
<Lu> haha
<Qra> Ja Cię w zupełności rozumiem ... ale nie wiem o czym do mnie mówisz...
<Lobo> Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej". Brrr!!! Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach...
<schv> lol woodstock tegoroczny to bylo cos xD
<filip> no ja nawet widzialem tam ludzi od was z Torunia
<filip> stali z transparentem 'Torun przeprasza za Radio Maryja' i ludzie im dawali fajki, jedzenie, alkohol etc..
<schv> To bylismy my!!! xD
<filip> dalem wam zupke!
<mafefka> [ lekcja j.niemieckiego, nauczycielka oddaje sprawdziany ]
<mafefka> nauczycielka: ok. a teraz sprawdzian który... zreszta sami słuchajcie
<mafefka> nauczycielka: jeden z waszych kolegów na pytanie jak jest po niemiecku obóz sportowy odpowiedział: auschwitz sport
<mafefka> xD klasa leżałą na ławkach, a nuczycielka sie popłakała ze śmiechu... xD
<poop> xD
<tymon> Niektóre moje kobiety głośno krzyczą, inne mocno drapią, czasem nieludzko wyją, a niekiedy nawet cicho płaczą.
<bazylak> a ty co? dentysta?
<Zwierzak> Jak tam wczoraj z tą laska?
<Mardock> Dałem ciała :(
<Zwierzak>No stary, jak to? Przecież była na Ciebie taka napalona
<Zwierzak> I mieliście iść do Ciebie
<Mardock> Ano była i poszliśmy do mnie
<Zwierzak> No i co?
<Mardock> No i ją tam rozbieram, i mówie do niej
<Mardock> Ale Ty masz śliczne małe usteczka, śliczne małe uszka, śliczny mały brzuszek
<Zwierzak> i?
<Mardock> No i ją cały czas rozbieram
<Mardock> I jakie masz śliczne małe nóżki, śliczny mały brzuszek
<Zwierzak> No to przecież dobrze
<Mardock> Tak, tylko powiedziałem śliczne małe piersi
<Mardock> Strzeliła mnie po ryju ubrała się i wyszła
<Zwierzak> rotfl
<Roman> stary, ostatnio kumpel tak sie najebał, a było ciemno w pokoju, to mu baje wkręciliśmy zeby zapalił zapałke, a potem drugą i sprawdził czy ta pierwsza się pali
<Roman> łyknął to :D
<Roman> myślał że inaczej sprawdzić się nie da ;]
<lis0r> ej nicpon! za co byś oddał swoją duszę diabłu?
<nicpon> za nieśmiertelność
<nicpon> bym go wychujał [;
<ja> dzis na lekcji polskiego to chyba nikt sie nie nudzil ;]
<adam> czemu?
<ja> marek dzisiaj na lekcji mowi do nauczycielki : bardzo mi sie pani podoba
<ja> nauczycielka szybko odpowiada : ale ja nie lubie dzieci
<ja> marek na to : spokojnie bedziemy uwazac ;]
<Alfons> napijmy się więc
< Azerrox> wody
<+kimi> ^^
<@Alfons> polskch znakow nie masz? ;]
<jay leno> Kobieta w Rosji zaskarżyła w sądzie lokalne władze po tym, jak przyznały one jej nowonarodzonemu dziecku numer identyfikacyjny 666. Kobieta powiedziała, że nie chce by jej dziecko było identyfikowane z antychrystem, na co dziecko odparło "Zamilcz, dziwko!!".
<Rex> Profesorka na polskim mnie rozwaliła rzuciła tekstem:
<Rex> "tyle Polaków wyjeżdża za granicę że zastanawiam się kiedy zaczną do nas napływać informacje typu W Anglii zarwało się łóżko piętrowe ... 17 Polaków rannych"
<Rex> ROTFL
<Rany> Kobiety trzeba trzymać krótko...
<Rany> maksymalnie do rana.
<sandra> słuchaj ostatnio coś mi zaczyna niezadobrze internet działać
<macmcj> a co się dzieje?
<sandra> a niewiem coś mi chyba w domu jakiś serwer się psuje
<macmcj> to Ty masz serwer?!?
<sandra> no jak włączam internet explorer i wpisuje jakas strone to pisze "nie można znaleźć serwera"
<macmcj> ...
<i> wykład z podstaw informatyki na PW
<student1> No i czasem gram w CSa.
<studentka1> Co to CS?
<student2> Czekajcie, pozwólcie poczuć mi moc tej chwili. Spytałaś co to jest CS?
<studentka1> No tak, co w tym dziwnego?
<student2> mwahahahaha
<studentka1> Ej, czemu się ze mnie śmiejesz?
<student2> Bo to kultowa gra. Tak, jak byś nie znała tetrisa. Ale znasz tetrisa, prawda?
<studentka1> Nie.
<student2> O kurwa.
<Komornik> markoll: ja sie zorientowalem przed chwila ze rodzicow nie ma od wczoraj
<Komornik> xD
<Komornik> kurcze, musze czesciej wychodzic z pokoju :D
<maniek> stary ostatnio na pochodzie na juwenaliach idziemy kolo tpsa, stajemy i krzyczymy "Pokaż cycki, Pokaż cycki, Pokaż cycki, Pokaż cycki...", ładne jaja
<igor> kurwa debilu tam moja dziewczyna staz ma chuju
<maniek> wiem, do niej nie krzyczelismy
<igor> nie czaje
<maniek> jej juz widzialem
<i> po 3h scrabbli na kurniku:
<i> atiesh wstaje od stołu
<i> atiesh siada do stołu
<nensha> ?
<atiesh> musiałem rozprostować nogi ;P
<nensha> ...informatyk! XD
<groszek> siemka! jak tam wakacje mijają?
<mlody> hej! ano fajnie plaza, morze, dupeczki :) a co slychac na dzielni?
<groszek> nic specjalnego... ostatnio nawet wóz strażacki podjechał do nas
<mlody> uuu... cos nowego he jakas rozrywka ^^
<groszek> nom... kiedy wracasz do domu?
<mlody> za 3 dni juz wracam :)
<groszek> mialeś ubezpieczony dom?
<ja> Po przegranej polaków opis kumpla na gg: "pierdolic to, jutro nie idziemy na niemiecki"
<euphoria> moja mama to jest agentka.
<X> ??
<euphoria> mowi, ze ktos jej przyslał mejlem wirus, trojana
<euphoria> i ze mam to skasowac.
<X> lol
<euphoria> Ty czekaj
<euphoria> wchodze na jej poczte, patrze, a to jakis koles od niej z pracy, co ma na nazwisko trojan
<euphoria> jebłam.
<i> Stoje w warzywniaku, i usłyszałem taką rozmowe klientki ze sprzedawcą
<klientka> Poproszę tego dużego ogórka
<sprzedawca> Wsadzić w torebkę ?
<klientka> Nie, mam gdzie go wsadzić
<VV> Moj syn do tesciowej
<VV> Babciu, a czy ty pamietasz adama i ewe?
<VV> Mina teściowej - bezcenna :D
<i> SGH. Ćwiczenia z mikroekonomii.
<profesor> Proszę państwa, aby zaliczyć ćwiczenia z tego przedmiotu i zostać dopuszczonym do egzaminu, należy zdobyć 60 punktów. Punktów ogólnie jest 100 - 20 za pierwszy sprawdzian, 20 za drugi, 40 za trzeci i 20 za czwarty. Przychodzenie na ćwiczenia nie jest obowiązkowe. Ja nie będę sprawdzał listy. Tak naprawdę, to dobrego studenta powinienem zobaczyć na ćwiczeniach 2 razy - kiedy jest sprawdzian za 40 punktów i na któryms sprawdzianie za 20 punktów.
0.018s
// 00:01:15Wszystkich cytatów w bazie 5020,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 0, odpadło 50209,
zaplusowanych 3528374, zaminusowanych 725633