<Johnny^^> stoje dzisiaj i udaje ze sprzatam w pracy
<Johnny^^> podchodzi kierownik dzialu z taka laską
<Johnny^^> a sucz
<Johnny^^> mniam!
<Johnny^^> i mowi "Radek, obsłużysz panią?"
<Music_Boy^> xD
<Johnny^^> i pokazuje na nią
<Johnny^^> a ja do nich "Ta Pani mogłaby mnie obsłużyć."
<Maciek> buah
<Maciek> przy niej to powiedziałeś? ;]
<Johnny^^> on skumał, ona nie
<Johnny^^> i całe szczęście.
<Legato> mam teraz tak ciemno w pokoju ze sam szatan by sie zesral ze strachu :D
<vimm> jest u mnie w robocie jeden chlopak - straszny cienias jesli chodzi o programowanie
<vimm> zauwazyl ze korzystam ze przegladam swoje konto bankowe prez internet
<vimm> i mowi 'jestes odwazny ze tego uzywasz' a ja mowie 'czemu?' a on 'bo wspoluczesnticzylem w pisaniu tej aplikacji'
<niemier>ja już nie ustawiam brzydkich opisów bo ostatnio mnie ksiądz opierdolił przy spowiedzi...;/
<dum> w sobote poczulem sie troche jak menel
<tmshq> bo?
<dum> idziemy sobie z remikiem nawaleni jak samoloty i przegryzamy suchy chleb, bo tak jakos wpadl w rece
<dum> przechodzimy kolo jakiegos lokalu a tam weselicho na calego
<dum> jakis konkretnie podpity starszy pan podszedl do nas, popatrzyl, powiedzial zebysmy poczekali i wrocil za 5 minut z kurczakiem i kotletami...mial gest...:|
<ja> Czytam sobie artykuł na onecie nt. doktryny Miedwiediewa, na zdjęciu Leszek Miller. Wchodzi mama do pokoju, coś tam się pyta, patrzy na ekran monitora i tekst:
<mama> To jest ten nowy James Bond ?
<Abaddon> wczoraj w robocie padl komp
<Abaddon> dzisiaj sciagneli inforamtyka
<Abaddon> koles rozebral kompa
<guciek> i nie naprawil
<Abaddon> i zaczyna wymieniac czesci
<Abaddon> plyta,procek,ram,grafa itd
<Abaddon> wkoncu wyszlo ze wymienil wszystkie bebechy
<Abaddon> a komp dalej niechce ruszyc
<Abaddon> diagnoza inforamtyka
<Abaddon> trzeba obudowe zmienic
<Libum> A no wiesz, bo ja najlepsze, najstarsze wino jakie piłem to było z 2001 roku...
<Weteran> No widzisz, ja piłem z 84 roku...
<Libum> No to światowy człowiek jesteś...
<Weteran> Tylko wiesz, wtedy był 85...
<dero> dude obczaj to...wracam na chate z kursu... i dialog ze starszą..
<dero> "lukasz posprzatałam ci w pokoju..."
<dero> ja tak sobie myśle..fajnie bosko byle by tylko biurka nie dotykała ...
<dero> "... i wyciagnełam ten cały syf spod biurka...."
<czoczo> no i co wywaliła ci trawę? :p
<dero> no to sprawdzam co i jak...
<dero> spakowala mi kondony do pudelka spowroten.. bo luzem lezały.. i polozyła ładnie w rogu...
<dero> ale był problem.. bo trawy nie mogłem znalezc...
<czoczo> hahahahhaha
<dero> no to się pytam "mamo gdzie reszta moich rzeczy.."
<dero> "takie podreczny schowałam ci do kartonika..."
<dero> a tam... oczywiscie... kieliszki... kolekcja kapsli po piwie... trawka... i dmuchana krowa z dziurką którą dostałem od was na 18-stkę...
<dero> "mamo ta krowę to trzeba wywalic... bo to tylko zajmuje miejsce niepotrzebnie... "
<dero> a ona.. "nie no co ty zostaw... mała przyjedzie.. napompujesz będzie miała zabawkę...."
<ja> Pojechaliśmy na wycieczkę do Londynu ...
<ja> Wiedzie są tam tacy strażnicy z dużymi czapkami ;) i nie mogą oni się praktycznie ruszać ;)
<Moi Kumple> Podchodzą do niego jakby nigdy nic i mówią co pan tak tu sam stoi ???
<Strażnik> ... Nic nie odpowiedział
<Moi Kumple> Panie No co Pan taki zamknięty w sobie ?
<Strażnik> ... Nic nie odpowiedział
<Moi Kumple> a Bo Pan sie nas pewnie Boi ?
<Strażnik> zaszeptał ... A żebyście kurwa wiedzieli że z Polski jestem i tu na straży stoję i mogę wam tą czapkę w dupę włożyć !!!
<Moi Kumple> o.O idziemy...
<fuga> Nie zgłosiłem na policję kradzieży karty kredytowej. Złodziej wydaje mniej niż zona.
<syntaxerror> 3 laski poszly na solare, zaplacily po 10pln, dwie z nich czerwone na maksa, jedna blada.. Ta blada sie pyta...
<syntaxerror> "czy u was tez bylo tak ciemno ze nic nie widzialyscie? ;/"
<marti> no moja kumpela u mnie w domu kiedyś przebalowała i chciało jej sie wymiotować
<marti> ...i wybrała do tego celu okno
<r> lol
<marti> taa... tylko zapomniała go otworzyć -,-
<marti> parapet jeszcze nigdy nie wyglądał tak malowniczo :D
<dead> albo powiesz o co Ci chodzi, albo idę dalej leżeć mordą na tej jebanej niebieskiej chmurce...
<groch> ???
<i> Użytkownik Dead zmienił status na zaraz wracam
<i> kumpel po ostrej glebie na rowerze podchodzi do mnie z grymasem na twarzy trzymając sie za tyłek...
<kumpel> można złamać kość ogonową?
<ja> jasne ze można..
<kumpel> to ja chyba złamałem
<ja> co Ty... jak byś złamał to byś nie mógł chodzić..
<kumpel> pierdolisz, rękę miałem złamaną i mogłem chodzić!
<Obmer> Akcja dzieje się w autobusie. Siedzą dwie 16. I jedna mówi do drugiej :
<Obmer> "Bo wiesz, Monika, ja to bym bardzo chciała mieć chłopaka, miałabym wtedy motywację, żeby golić sobie nogi i, no wiesz, całą resztę..."
<ecology> Kto pierwszy wymyślił hasło 'Teraz Polska'?
<ecology> Adolf Hitler w roku 39-tym...
<rabanbar> Howward Webb, pierwszy brytyjski policjant który zamiast gonić polskich złodziei bedzie przed nimi spierdalać.
<Royan> piekny byl ten mecz Turcja - Niemcy...
<Pero> noo... ja kibicowałem Turkom, a ty za kim byłas?
<Royan> tez za Turcja
<Royan> pod koniec meczu siedlismy sobie wszyscy po turceku
<Royan> w ramach wsparcia
<Royan> i darlismy sie na caly glos: "KEBAB! KEBAB!"
<Pero> ;]
<Jaro> a niedlugo znowu zima... szaro zimno... :(((
<Nina> ja tam lubie zime :)
<Jaro> ??
<Nina> no bo na nartach mozna jezdzic :))))
<Jaro> niewiedzialem ze jezdzisz na nartach
<Nina> nie jezdze ale slyszalam ze fajnie jest
<Jaro>...
<mariusz> kojarzysz te dzieciaki z podstawowki mieszkajace w moim bloku ?
<michu> te co lubisz tak wkurwiac ? :D
<mariusz> tia :), obczaj, ide dzisiaj jak zawsze przez podworko a tam podchodzi do mnie o 2 glowy nizszy kurdupel i mowi do mnie : ,,Jak jeszcze raz bedziesz mi dokuczal to cie kopne w minete".
<michu> lol :D
<White> mamo! Wywiadówka jest!
<mama> kiedy?
<White> wczoraj :)
<jechowy> Dzień dobry...
<ja> O, jesteście. Wchodźcie...
<Malolat0505> Macie towar?
<jechowy> Ale to chyba pomyłka, chcieliśmy...
<ja>Jaka pomyłka?! Jaka pomyłka! Chcecie mnie w wała zrobić?! Powiedzcie Cichemu, że ten numer nie przejdzie.
<jechowy> Ale my jesteśmy Świadkami Jehowy. Nie mamy żadnego towaru.
<ja> Nie ściemniaj mi cieciu! Skąd wiedziałeś, że trzeba zapukać 3 razy
<jechowy> Ale my naprawdę nie rozumiemy.
<Malolat0505> To już bez znaczenia, i tak za dużo wiecie.
<ja> Dziara, idź do kuchni po gnata.
<Malolat0505> Wezmę kosę.
<Dziara> Chyba jest jedna na parapecie...
Jechowi sie zmyli szybciej niż numerek z Anią...
<Ona> Ja wkładałam w nasz związek wszystko co najlepsze!
<On> No kto wkładał to wkładał...
<koment_z_oneta> sprzedam kobietę, rocznik 82, model Anna, marka Kowalska, wersja po face-liftingu. Drugi właściciel. Ładna karoseria, owalne reflektory, miękka, beżowa tapicerka. Lekko się prowadzi, słabe hamulce. Brak tłumika, więc model głośno warkocze, co nieco obniża komfort jazdy i bywa denerwujące. Czasami odmawia posłuszeństwa. Bezwpadkowa. Cena do uzgodnienia.
-0.8354s
// 11:02:09Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988330, zaminusowanych 816588