<tt> można dzielic przez zero
<tt> ale w zajebiście ograniczonych warunkach
<tt> normalnie ni chuja nie można
<raziel> tak, w zajebiscie ograniczonych warunkach, przy iq < 50
<maxis> ja ją dalej kocham... jest na wyciągnięcie ręki a ja nic nie robie...
<adam> aha
<maxis> boję się odezwać, dotknąć...
<maxis> czemu ja ją tak kocham...
<adam> rozumiem Cie
<maxis> a może by tak do niej napisać...
<adam> to Ty nie mówisz o wódce ?
<Flecia> A ty jak myślisz, skąd wzięli sie pierwsi ludzie.... ?
<kOsman> No wiesz, ja jestem wierzący....
<Flecia> aha.....
<kOsman> I myślę, że to było tak... najpierw bóg stworzyła faceta i wszystko było super. Potem Adam szedł sobie po Raju i mu nagle żebro wyleciał "O kurwa powiedział!" a słowo ciałem sie stało....
<Flecia> Nie Qumam ;/
<nXo> kurwa moj brat to jest jednak pojebany
<ormo> co zroił?
<nXo> Stoimy se kolo mojego domu i podbijaja jehowe
<nXo> i pytanie czy znamy imie prawdziwego boga?
<nXo> On ze znamy, one zeby im powiedzieał.
<nXo> a ten debil pełną parą: KRISZNA...
<ormo> rotfl
<nXo> Jeszcze tak zmieszanych babek nie widziałem...
<MacWenciu> Jedni mają raka
<MacWenciu> Inni aids
<MacWenciu> A ja mam vistę
<MacWenciu> I macie mi kurwa nie dokuczać!
<dum> ta nasza policja to jest the best
<dum> a ludzie z osiedla jeszcze zdolniejsi...
<tmshq> co znow?
<dum> przed chwila matka mi powiedziala ze ktos okradl posterunek :D
<tmshq> lol
<brzytwiarz> kurde już nawet horoskop na igoogle mnie namawia do zdrady..
<koziol> jak to...?
<brzytwiarz> "To jest czas przygody"
<koziol> eee tam, to jeszcze nic nie znaczy...
<brzytwiarz> tak? a co powiesz na dalszą czesc: "Możesz wejść w nią bez lęku, byle z głową."...
<koziol> lol :D
<Silvervend> powiedz Ty mi, uczysz Ty sie do poprawek?
<Jabollo> nie, a co?
<Silvervend> chcialem uspokoic swoje sumienie
<Margot> wczoraj miałam fajną akcje w markecie :D
<Putr> jaką?;>
<Margot> jutro mój siostrzeniec ma komunie, prezent kupiony zabrakło tylko opakowania
<Margot> więc poszłam z rodzicielką do leclerka
<Margot> ja ubrana na czarno, wiesz jak to metal, glany, czarne spodnie, koszulka Vadera, pieszczocha na ręce
<Putr> mhm
<Margot> kucam przy torebkach typowo komunijnych (wielki kielich, JHS itp.)
<Margot> nagle słyszę z tyłu "ciiicho... mam!"
<Margot> odwracam się a tu dwóch jakiś kolesi zrobiło mi zdjęcie ;D
<(J)abol> stary! nie rozumiem tych dziewczyn!
<Zoś> ??
<(J)abol> słyszałeś, że mam nową laskę, nie?
<Zoś> no, coś mi się obiło o uszy, fajna jest?
<(J)abol> nawet spoko, typowa blondynka, niebieskie oczy, uwielbia kolor różowy i nie jest za bardzo inteligentna.
<Zoś> O_o myślałem, że z takimi nie chodzisz, wtf?
<(J)abol> no niby tak, ale jest śmieszna ;D i wczoraj motyw miałem.
<(J)abol> idziemy se sikorskiego i tam w manhatanie jest sklep z zabawkami.
<(J)abol> ona zobaczyła takiego różowego pluszaka i od razu do mnie, żebym go jej kupił.
<(J)abol> i chuj, machnąłem się
<Zoś> drogi był?
<(J)abol> 3 dychy...
<Zoś> oooo stary, nie żal ci tyle kasy?
<(J)abol> żal, żal, ale w sumie myślałem, że coś może będzie potem ;]
<(J)abol> i słuchaj dalej
<(J)abol> wychodzimy z tego sklepu i nagle jakaś dziewczynka wyskoczyła z tekstem pokazując na nią palcem "MAMO! MAMO! JA TEŻ CHCĘ TAKĄ DUŻĄ BARBIE!!"
<Zoś> hahahahaha!!
<(J)abol> stary, myślałem że ze śmiechu się posikam
<Zoś> a ona co?
<(J)abol> zdołowała się i poszła
<(J)abol> a matka tej dziewczynki zaczęła mnie przepraszać i takie tam. dogoniłem ją i odprowadziłem do domu. w czasie drogi w ogóle nie gadaliśmy.
<(J)abol> i teraz mi mówi, że nie chce tego misia, bo przypomina jej się akcja sprzed sklepu!!
<Andrew> sluchaj, jade sobie dzis autobusem i widze, ze jakies chlopaki zaczepiaja dziewczyne. Jeden cos tam nawijaja, ze ona sie puszcza, a dziewczyna do niego 'ssij jebany kutafonie'
<Mastek> yyy... i co w tym dziwnego?
<Andrew> to ze ona miala z 5 lat, a oni z 7 O_o
<Mastek> no to urocze dzieciaczki ^^
<Rilla> hmm...
<Rilla> dzisiaj Paryż
<Rilla> jutro może Australia;)
<Rilla> a pojutrze Nowy Jork ^^
<tt> Google Earth?
<Rilla> nom...
<tt> ...
<Kosek> lol słyszałeś o radku ten motyw jak się poplamił przedwczoraj?
<Marcin> nie?
<Kosek> no to się poplamił i poszedł do domu się przebrać
<Kosek> wziął sobie nową koszulkę już w domu i chciał ją wyprasować
<Kosek> najebany zapomniałem dodać
<Kosek> wchodzi jego stara do pokoju i się pyta
<Kosek> - co ty robisz?
<Kosek> radek, że prasuje
<Kosek> a ona: - na drabinie?
<i> stoje kolo pizzeri w Auchanie i czekam bo szefowa chciala cos na wynos, przychodzi pewien koles okolo 25 lat i takim donosnym glosem z pelna powaga mowi do kasjera.
<koles> Chciałbym złożyć reklamację!
<i> kasjer tak na niego patrzy z takim "WTF" na twarzy a ten gostek wyciaga z plecaka reklamowke z wielkim gownem w srodku i mowi
<koles> Wasz towar zepsuł się po jednym razie używania!
<i> jedna babka to sie posikala ze smiechu, ale serio nie widzialam jeszcze takiej ilosci placzacych ze smiechu ludzi w Auchanie.
<Filip> ja pierdole... :\
<Seba> ???
<Filip> od miesiąca robie podchody do jakiejś panny z pierwszej klasy w naszym lo...
<Filip> i co? okazało sie ze chłopak :|
<Filip> nienawidze emo...
<Wujas> i jak domówka się udała ?
<Kmieciu> Staaary
<Wujas> Słucham Młooody
<Kmieciu> Spaliliśmy się potem nażarliśmy się kulek. Po dłuższym czasie zapasy piwa się kończyły a coś do szamania też by się przydało
<Kmieciu> Ide z Rafałem do sklepu nocnego i aktywowała nam się faza na gadanie o pierdołach. Dosłownie słowotok, jak to po kulach. Gadamy, gadamy i wchodzimy do windy i zaczeliśmy przypominać sobie wspólne akcje jakie odwalaliśmy dawniej. Potem zaczeliśmy coś o babach gadać jak to dwóch facetów po kilku browarach. Potem przedyskutowaliśmy co kupujemy w monopolowym. A potem zaczeliśmy się śmiać z ludzi z naszej grupy na Politechnice. Nie wyrobiłem ze śmiechu i drzwi od windy się otworzyły
<Wujas> LoL
<Kmieciu> Nawet na parter guzika nikt nie wcisnął
<Wujas> Hehe
<Kmieciu> Nie mogliśmy wyrobić ze śmiechu i poszliśmy spowrotem do pokoju opowiedzieć naszą akcje w windzie. Wchodzimy a ludzie wkurwieni na nas : "prawie 2 godziny was ku*wa nie było i nawet browarów nie przynieśliście!!!!!"
<pau> byc moze pojde do zakonu
<innervision> nie oszukuj samej siebie..ty i zakon
<kiep> jak kwasniewski i abstynencja
<innervision> to tak jak rydzyk i maluch
<waclaw> jak kaczynski i nba
<ja> mój dziadek zagiął mnie dzisiaj ;d
<ja> dzwoni ktoś do drzwi dziadek otwiera
<ja> i jakiś koleś do niego "Jestem biedny"
<ja> a dziadek "ja też" i zamknął drzwi ;d
<madziar> to ile was w ogole tam polazlo?
<car> 5 chlopakow,6 dziewczyn i paulina.
<madziar> :D
<Biruko> A propos świąt, moi sąsiedzi tyle lampek na domu pozawieszali, że nie muszę u siebie na chacie świateł palić :|
<Milo> Jaka akcja, wracam z pubu z dziewczyną i kumplem i szukamy jakiejs kobyly. Idziemy i pełno policji. Z czystym sumieniem przechodzimy obok no i oczywiscie nas tez siekli. Standardzik, dokumenty i wyciagamy wszystko co mamy. (Mojej dziewczyny sie nie sprawdzali) Najpierw kumpel... sprawdzaja wszystko git. Potem ja, wykladam wszystko z kieszeni na maske radiowozu i policjant z tekstem "zrob słonika" ja z lekką zgacha wyciagam kieszenie tak zeby bylo je widac a dziewczyna z tekstem do policjanta "a gdzie trąbka?". Padłem poprostu jak zobaczylem mine policjanta.
<Appendix> Podawanie wysokości pensji w wartości brutto jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem.
<Dzid> ostatnio widzialem Cie na uczelni
<qbek> ano, bylem
<Dzid> wyklady?
<qbek> nie, odcieli mi wode i musialem sie umyc
<hawli> wiesz co kochanie..?
<ona> hmm?
<hawli> brakuje mi ich
<hawli> były takie piekne
<ona> ?
<hawli> takie duże..
<hawli> idealnie symetryczne..
<ona> ojej jestes taki słoooodki :*
<hawli> dobrze ze juz niedlugo odbiore te głosniki z serwisu :)
<MacWenciu> Obiad zjedzony
<MacWenciu> Teraz trzeba go spalić
<MacWenciu> Idę pobiegać
* MacWenciu has quit #azeroth (Gram w Counter Strike)
0.0474s
// 06:03:32Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494