<najebany_ateista> I pamiętaj... Trzeźwość drogą do Jezusa!
<Ja> Mój tata mnie chyba nie lubi. powiedział, że jak jeszcze raz spędze z nimi sylwestra to mnie wyrzuci z domu :/
<Zdroj> e, gdzie jest jadro ziemi?
<Cane> a jak myslisz ...?
<Zdroj> no nie wiem
<Cane> chyba nie w kosmosie, nie?
<Zdroj> no nie, ale w jakim panstwie?
<ona> hej misiaczku
<on> no hej
<ona> byłam dziś z majką w sklepie
<on> czasem mam wrażenie, że mnie ignorujesz, wiesz?
<ona> i ona poszła do sklepu z bielizną
<ona> i takie ładne majteczki były
<on> mam raka?
<ona> ale tylko jedna para
<ona> obydwie się normalnie w nich zakochałyśmy
<on> mam krowią grypę!
<ona ale się okazało, że są drogie
<ona> a ja nie mam kasy
<ona> kochanie, mógłbyś mi je kupić?
<kazik> jechaliśmy dziś z bratem po ciotkę na lotnisko.
<kazik> zatrzymały nas pały do rutynowej kontroli
<kazik> i mój brat idiota...
<kazik> policjant podchodzi i prosi o dokumenty,
<kazik> a ten pod nosem "chociaż w wigilię psy mogłyby przemówić ludzkim głosem"
<kazik> oczywiście 300 zł w plecy.
<rys> z moja mamą jest chyba coś nie tak ;/
<slu> a co jest?
<rys> mam 32 lata i syna a ona mi dzisiaj życzyła samych piątek w szkole
<menio> spędzimy razem sylwka?
<kasiunia> mmm :* a co będziemy robić?
<manio> uprawiać seks
<kasiunia> ... wyglądam jak dziwka?
<manio> nie, nie zamierzam Ci płacić przecież.
<cygi> i życzę ci świąt cieplych i pełnych życzliwości
<stachu> zamknij morde
<ja> pomóż mi, nie wiem co kupić dziewczynie pod choinke...;/
<ja> masz jakiś pomysł?
<maro> kup jej jajko-niespodzianke
<maro> może akurat trafi się coś fajnego...
<x> Uwielbiam święta - jest tyle wolnych hostów na rapidzie. ;)
<borys> jeszcze 1h50min i się pobierze
<i> po kilku minutach
<borys> o. już 1h30min :D zaginam czasoprzestrzeń :D
<zielo> ja z moim netem moge jedynie zagiąć krzesło z nudów
<hit> dlaczego nikt mnie nie lubi? :(
<brn> może dlatego, że jesteś brzydki, podły i głupi?
<hit> hmm
<hit> nie
<hit> musi być jakiś inny powód
<Ja> wiesz co, Kochanie, nie wiem co sie z Toba teraz dzieje... kiedy byles takim ogierem...
<On> ale ja ciagle jestem ogrem...
<Ja> lol
<ja> stoje w e`leclerc (czy jakoś tak) w kolejce po rybe. Przede mną jakaś kobieta i przed nią jakaś babka w moherowym kapeluszu. Ta babka miala juz blisko do stanowiska z rybami, wiec nagle znika i wraca z dwoma moherami i wpuszcza przed siebie. ja wkurwiony jak mało kiedy i wtem słysze głos zza pleców: "Co to kurwa ma być, że jeden moher pielgrzymke wpuszcza przed siebie?!" :D
<ziolopex> Nigdy nie przechodzę obojętnie obok czyjegoś nieszczęścia.
<ziolopex> zawsze zatrzymuję się żeby się pośmiać.
<i> kościół, msza dla dzieci, kazanie
<ksiądz> co można zrobić, żeby tatuś był wesoły?
<dziecko1> umyć półkę
<dziecko2> posprzątać samochód
<dziecko3> nalać mu piwa
<Denzelon> Nareszcie na wolności!
<Bekar> A gdzie byłeś???
<Denzelon> Przedwczoraj miałem urodziny
<Denzelon> I koledzy przynieśli trumne, wieńce itp.
<Denzelon> zalaliśmy się w trupa i ja głupi poszedłem spać do trumny
<Denzelon> to oni mnie rach ciach ciach w trumnie zamknęli i jebut do piwnicy
<Denzelon> starsi mnie otworzyli jak coś zaczęło im jechać
<Bekar> lol
<hipciu> to jest dopiero idealna kobieta
<knab28> idealna to by była, jakby naprzeciwko mieszkała
<hipciu> naprzeciwko mojego domu jest przedszkole
<knab28> ...
<Biały> ciemnofioletowo-ciemnogranatowy
<hAKE5> wyłącz 'ciemno' przed nawias :D
<Biały> ciemno(fioletowo-granatowy)? Oo
<GrovMan> Nie ma to jak drzemka po spaniu. :)
<losiu> moj stary ostatnio zaczal grac w squasha
<mich> a co to jest?
<losiu> to fajny sport. chodzi w nim o to, zeby nie oberwac rakieta w ryj od przeciwnika i samemu wyprowadzic jak najlepszy cios.
<losiu> no i jest jeszcze taka mała piłeczka służąca do odwrocenia uwagi.
<pawel> mam kurewską ochotę na narkotyki
<ja> masz skłonności do zachowań depresyjnych, myślałeś o psychoterapeucie?
<pawel> nie, raczej o narkotykach ;)
<pablos> stoimy sobie za szkołą przy sklepie palimy fajke...ze sklepu wychodzi małolat z 2 piwami w reklamówce usmiech od ucha do ucha przechodzi obok nas i nagle JEB reklamówka pękła jedno piwo sie pobiło... małolat taki zdolowany wział te co ocalało i poszedł...
<lukas> no to peszeczek :D
<pablos> to nie koniec... skonczylismy palic fajke ziomek przechodzi obok tej rozbitej butelki... patrzy HARNAŚ spojrzal na kapsel jeszcze zakorkowany na pobitej szyjce a tam "wygrałeś piwo" ^^
<mangel> wtorek 08:00 rano, tramwaj, wszyscy snieci, blogostan ciszy...
<mangel> i jak mi nagle jakis babsztyl wstretny nie zacznie przez telefon nawijac... normalnie myslałem, ze rozerwe! jakis durny plastik, postanowil sobie z rana pokrzyczec do komorki.
<mangel> ale tak przykrego widoku dawno nie widzialem, ze cztery warstwy
<mangel> solara, tapeta, solara, tynk - pewno zeby sie nie rozplynelo
<mangel> no i jedziemy tak sobie, wszyscy na nia wsciekli, rozbudzeni... i przystanek
<mangel> zbieram sie do wyjscia, widze, ze babcia chce wysiasc z wozeczkiem, ale ktos juz jej pomaga, to tylko czekam az wysiada zebym mogl tez to zrobic
<mangel> a ta namiastka murzynki nagle mi sie na plecy pakuje i wrzeszczy do ucha "szybciej! szybciej! ja sie spiesze!", wtedy nie wytrzymalem.
<mangel> odwracam sie i, najbardziej zjadliwie jak umiem, rzucam "a gdzie sie tak spieszysz? przeciez plastik sie ponad 1000 lat rozklada?!"
<mangel> reszte dnia mialem fajna :-)
<i> pierwsza sesja RPG u kumpla. Jego pokój. Wchodzi mama kumpla i rozgląda się po nas:
<mama> nie wiem któremu z was mam dziękować, ale ja w życiu tego pokoju tak czystego nie widziałam. Możecie tu wpadać częściej?
0.0049s
// 10:58:21Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988328, zaminusowanych 816587