<geodasilva> zczaj to, rozmawiam se dziś z rodzicami, wiesz, że mam nowego chłopaka, niestety, miał poważny wypadek i teraz ma protezę na nodze
<nooob> no, wiem wiem, i co ?
<geodasilva> na to moja mama z pytaniem czy on zdejmuje tą nogę jak uprawiamy seks? nie wiedziałam co odpowiedzieć a na to ojciec z pokoju wychyla się i pyta " no właśnie albo czy Cię nią bije jak jesteś niegrzeczna?
<nooob> ...
<ja> to jak? o której będziesz z powrotem od dziewczyny?
<kumpel> jest ślisko i mokro, wiec jeszcze mi się trochę zejdzie
<ja> to aż tak się dobrze bawicie?:D
<kumpel> ja drogę miałem na myśli..
<córka> mamuś, mogę jakieś gumy ???
<mama> jasne tylko nie miętowe, bo w domu są 4 paczki
<córka> dobra
<i> w tym czasie bierze jakieś gumy z truskawkami na opakowaniu (napisy na nim są po Chińsku) i kładzie je na taśmie. Sprzedawczyni patrzy na opakowanie i odchrząkuje na jej mamę. Mina mamy bezcenna.
<mama> córeczko ale jak by to powiedzieć to są inne gumki, dla mężczyzn
<córka> są truskawkowe ?
<mama> no takkk aleeeee
<córka> wkłada się je do buzi i żuje ???
<mama> no w pewnym sensie tak
<córka> to bierzemy dla taty on wyżuje a ja wezmę do buzi zawartość
<ja> Hahaha, mój Ex już się chyba do mnie nie odezwie ;D
<mania> Jak to;d? 3 lata się męczyłaś, żeby się go pozbyć ;p
<ja> Fejs podsunął mi pomysł:) Wysłałam mu na święta kajzerkę z dopiskiem "spojrzałam na tą twoją dziewczynę i żal mi się zrobiło, że żyjesz z pasztetem, a nie masz bułki do kompletu"
<mania> Geniusz zła :)
<Maniek> a w ogóle to z księdzem wódkę piłem w tygodniu jakoś chyba we wtorek.
<Kudlaty> ty i te twoje znajomości.
<Maniek> nosz kurde, sam przyszedł, niby do ojca bo coś tam mu załatwiał. No ale się załapałem, jest coś lepszego. Pod koniec drugiej flaszki ksiądz mówi: "Mariusz, polej to dostaniesz rozgrzeszenie awansem na 2 lata".
<jacek> stary ale miałem przypal dzisiaj
<tomek> coś znów nawróżył?
<jacek> wczoraj wszedłem na redtube i zapomniałem wyłączyć przeglądarki jak poszedłem spać.
<tomek> no i ?
<jacek> rano wstaje matka się mnie pyta co to za zbereźne strony oglądam a ja do niej, że tam pogodę tylko sprawdzam.
<k> moja babcia kupiła sobie ostatnio telefon
<ja> i co?
<k> załadowała sobie konto, a jak przyszedł sms potwierdzajacy
<k> to odpisała 'dziekuje'
<Alek> w sumie tak się teraz zastanawiam
<Alek> przy tych rosnących cenach paliwa
<Alek> za niedługo granat będzie tańszy od koktajlu mołotowa
<i> Lekcja matematyki, kumpel se siedzi z rękami na kolanach
<nauczycielka> Patryk !
<patryk> Ale ja się nie zgłaszam
<nauczycielka> Zgłaszasz się pod ławką
<i> Dzwoni do mnie babcia na kom.
<ja> czesc babciu, co tam?
< babcia> a skąd wiesz ze to ja?
<ja> bo widzę (na wyświetlaczu)
<babcia> to Ty mnie widzisz?
<Ania> tak wiec w tym związku bez trójkąta się nie obejdzie
<Wojtek> jakiego trójkąta?
<Ania> no kogoś z jajami nam trzeba...
<fallen> Dzis tata przyszedl do pokoju, powiedzial - "Nie masz roboty, nie uczysz sie, to chociaz kase bedziesz mial" i 20 zl mi dal :D
<fallen> dodal jeszcze, ze to nei moja wina, ze w tym pojebanym kraju nie ma pracy i poszedl sobie
<m> Adrian powiedział mi ostatnio, że jestem boska...
<K> to chyba wszystko zmierza w dobrym kierunku ;>
<m> on jest ateistą.
<i> w bloku u mnie mieszka dziadek, na oko 70 lat, sympatyczny, zawsze w kieszeni ma cukierki i częstuje nimi dzieci. jak byłam mała to bardzo się cieszyłam, gdy go spotykałam. wracam pewnego dnia z siostrą (9 lat) ze sklepu i go spotykamy.
<sąsiad> o dzień dobry, mam tu coś dla ciebie
<i> i wyciąga cukierka.
<siostra> dziękuje
<i> idziemy dalej, a ona koło klatki rzuca cukierka w krzaki.
<ja> czemu wyrzuciłaś cukierka? przecież mieszkamy tu od zawsze i dobrze się z nim znamy, mogłaś sobie zjeść.
<siostra> nie będę jadła jego cukierków, które trzyma koło swoich spoconych jajek.
<a> i jak ten sprawdzian z historii?
<b> a wiesz, ze zajebiscie? ;d
<a> jak chuj, ze sie nauczyles o0
<b> no co ty, nic nie umielismy
<a> ee?
<b> ja ci opowiem, sluchaj. wiadomo, ze u goscia od historii nie ma szans sciagac, nawet jakbys byl w tym mistrzem, jebany chodzi ciagle po klasie i pilnuje. w pewnej chwili wbija nauczyciel od w-f bo jakas sprawe mial do niego i po chwili facio od historii wyszedl z klasy chyba zadzwonic czy cos i poprosil wf- iste zeby nas pilnowal, zebysmy nie sciagali..
<a> i?
<b> a on mowi "a sciagajcie sobie, i tak nigdy go nie lubilem"
<b> oczywiscie wszyscy 5 ;d
<a> lol O_O
<i> Pierwsza lekcja historii w Technikum, wrzesień, nauczycielka poci się:
<nauczycielka> Tak sądzę, że możecie sobie założyć zeszyt, nie koniecznie, ale możecie go sobie założyć... no, żebyście założyli.
<nauczycielka> Michał odmień rzeczownik 'kakao'
<Michał> ja kakao, ty kakao..
<ann> ale on ma piękne oczy
<omg> miłość nie polega na wpatrywaniu się w siebie, tylko na patrzeniu w tym samym kierunku
<ann> ale kiedy na siebie patrzymy, kierunek jest taki sam, bo nasz wzrok znajduje się na jednej prostej tylko zwroty są przeciwne
<ann> :D
<omg> fizycy
<ja> hah czaisz jaki brecht:D
<m> wal
ja> leżę sobie z laska już po wszystkim zużyty kondon kolo łóżka i nagle ojciec wbija do pokoju...
<m> ahahahah to ładnie
<ja> ale słuchaj dalej to nie wszystko. Ja szybko się zerwałem caly czerwony ze wstydu, laska przykryta sie nie odzywa i juz mam sie tlumaczyc ze to nie tak jak to wyglada a on nagle z tekstem "synu masz moze jeszcze jedna??" Myslalem ze jebne.
<Aoi> słucham sobie rzeźni jak zwykle, a tu nagle wyskakuje mi koleżanka i pyta się
<Aoi> czy teledysk będzie tak samo straszny jak utwór.
<Aoi> odpowiedziałem, że nie widziałem utworu i koleżanka sobie poszła.
<Aoi> potem zobaczyłem tytuł utworu "Agonoize - Masturbation Generation"
<Mateusz9> staryyy wczoraj kupiliśmy Pana Tadeusza , jaki odlot mówie Ci
<zbychu> film czy książkę?
<Mateusz9> wódke głąbie
<i> Rozmowa mojego szefa z żona
<ona> weterynarz przyjechał, chodzi po gospodarstwach na wsi
<on> i co robi?
<ona> świnie bada
<on> i co? mamusia zdrowa?
<i> Po tej rozmowie mieli kilka cichych dni
<syn> No, wykąpałem się!
<ojciec> Po co?
<syn> no żeby nie śmierdzieć...
<ojciec> teraz nie będę wiedział, gdzie jesteś
<Asia> nie dostrzegasz tego co masz na wyciągnięcie ręki
<Michał> mylisz się, swojego fiuta zawsze dostrzegam
<i> rozmowa programisty z klientem, klient próbuje przekonać programistę, że wie lepiej jak napisać program i ten ma postępować według jego zaleceń.
<klient> Bo ty jesteś takim typowym studentem AGH, który do prostej funkcji chciałby użyć bardzo skomplikowanych rzeczy jak np. ułamków.
<programista> ...
0.0113s
// 06:05:15Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494