<tanza> to co ;> ?
<maxis> ale kim Ty jesteś bo nie kojarzę ;p
<tanza> wczoraj, park?
<maxis> aaa Ania ;* mogłaś odrazu mówić
<tanza> Ania ;)
<tanza> też ładnie...
<lesisty> już wiem jak to jest dostac od życie dwa razy więcej :d
<zły> ?
<lesisty> dwie torebeczki z przyprawą w śniadaniowej zupce chińskiej :d
<zły> ...
<zielona> reaguję na to neurotycznie
<dżej> że jak?
<zielona> nerwowo kurwa!!!
<g_uteQ> Wiesz, uczę się do tego zaliczenia z historii już od trzech dni...
<g_uteQ> I tak sobie myślę
<g_uteQ> Że w przyszłości nie będę robił zupełnie NIC
<g_uteQ> W trosce o przyszłe pokolenia
<g_uteQ> Co by się czasem nie musiały o mnie uczyć...
<Sandra> Słusznie, słusznie...
<kamilos> wczoraj w pociagu
<kamilos> siedze sobie w przedziale z gosciem z gipsem na nodze, studentem filozofii, ktory czyta ksiazke platona z mp3 na uszach, jakims gosciem i dwoma typowymi blond laskami ktore siedza naprzeciwko studenta
<kamilos> panny probuja zwrocic uwage studenchciaka ale nic im nie wychodzi wiec wyciagaja swoje jakze wypasie komoreczki
<kamilos> pech chcial ze jednej wpadla za siedzenie
<matix> no i oczywiscie kazdy ruszyl z pomoca bo fajne dupy :D
<kamilos> otoz to ruszyl pierwszy ze zlamana noga ;] nic nie wskoral wiec nastepnie z pomoca przybylem ja ale tez nic nie pomoglo a student dalej w ta ksiazke lumpil
<kamilos> blond i blonder w akcie wielkiej rozpaczy poszly szukac pomocy wykrzykujac omg i bosh
<kamilos> wtedy student wstal i podniosl siedzenie jak od wersalki wyciagnal komorke polozyl na stoliczku i z powrotem do ksiazki
<kamilos> to nie koniec, puenta taka ze chiksy wrocily obczalily ze jest telefon
<kamilos> miny pelne zaskoczenia i jedna z nich mowi "madziu mialas racje jedna 10 rozanca w kiblu i komorka sie teleportuje"
<szeni> jest cieply sobotni wieczor
<szeni> moi rodzice wroca dopiero jutro wieczorem
<szeni> mam 100m2 pustego domu, duzy ogrod z altana i pelna lodowke
<szeni> mam tez samochod z pelnym bakiem i nawet troche pieniedzy w portfelu
<szeni> co robie?
<szeni> siedze w swoim pokoju i ucze sie do matury :<
<Maciek> Ludzie mnie nie przestaną zadziwiać.
<Maciek> Stojąc w kolejce w McDonald's za skinem i jego dość pokaźnych rozmiarów dziewczyną, byłem świadkiem ciekawej rozmowy:
<Skin> Co ci zamówić?
<Dziewczyna> Zestaw z Big Mac'iem.
<Skin> Powiększony?
<Dziewczyna> Nie, przecież wiesz, że się odchudzam.
<kaska> przedstawiam macka ojcu
<kaska> a maciek "o to pan jest producentem kasi, świetna robota"
<dz> Mam pytanie do chłopaka, w miare normalnego. Czy tylko wygląd się liczy, i to czy dziewczyna ma czym oddychać?
<ja> Pojemność płuc raczej nie ma wielkiego znaczenia.
<Palemka> - Czym się różni byle popierdółka od prawdziwego mężczyzny?
<Palemka> - Popierdółka mówi "stanik zapinany z przodu", a prawdziwy mężczyzna - "stanik rozpinany z przodu".
<DoubleGJ> prawdziwy facet nie rozpina, prawdziwy facet zdziera :D
<goegoe> prawdziwy facet nie nosi stanika
<gabi> myslisz, ze jestem płytka?
<jack> mysle, ze jestes płaska
<hymep7> tej, a skąd wy wiecie że ona jest lesbijką?
<martens> a bo przyszła kiedyś w takiej samej koszulce co Michał
<hymep7> no i co?
<hymep7> że się nie rzucała, że jest tak samo ubrany, bo to takie babskie się o to czepiać? :D
<martens> nie no, Michał miał napisane na koszulce "I'm looking for sexy girl" ...
<Asia> No cześc. Słyszałam że pokłóciłaś się z Piotrkiem ;p. O co chodzi?
<Karolajn> A daj spokój - -. Nie możemy się dogadać...
<Asia> Eee dlaczego?
<Karolajn> Bo o czym można rozmawiać z człowiekiem który nigdy nie ma racji?
<Asia> ...
<Kamshin> Dziewczyn faktycznie się nie da zrozumieć
<Kamshin> Aśka powiedziała mi dziś, że jej się okres spóźnia 3 tygodnie
<Kamshin> Ja wyedukowany telewizją edukacyjną odrzekłem żeby poczekała jeszcze kilka dni bo to normalne
<Kamshin> A ona pierdolnęła mnie z liścia w twarz i poszła jakaś wkurwiona
<DjS@miec> stary... ona ci tak dyskretnie powiedziała
<DjS@miec> ze jest w ciazy!!!!!!!!!!
<Kamshin> ale to chyba jakby sie jej okres spózniał 3 miesiace.. a nie tygodnie :/ Czy coś popierdoliłem?
<sznurek> Nie wiem jak to robisz, ale każda Twoja wiadomość dosłownie ocieka ironią ;d
<winhelp> serio?
<arssten> z forum dla "zrozpaczonych matek"
Nie zgodzę się z opiniami osób, które wypowiedziały się pzrede mną - sama jestem matką i wiem, jaki to problem, gdy syn się masturbuje. Mój syn, gdy miał 13 lat, również się masturbował, ale oduczyłam go raz na zawsze. Metoda jest bardzo prosta - zgodnie z zasadą, że łakomczucha można zniechęcić do jedzenia, gdy da się mu na raz za dużo do zjedzenia. Otóż zrobiłam coś takiego - powiedziałam mu wprost, nie krzycząc, że nie powinien tego robić i że daję mu wybór: albo dzisiaj zamknę go na klucz i nie wypuszczę do czasu, aż wypełni cały (nieduży) słoiczek swoim nasieniem, albo nie bedzie dostawał kieszonkowego, dostanie szlaban na kompa i na wychdozenie z domu etc. Chcił iść na kompromis, ale nie dałam się - w końcu wybrał to pierwsze. Siedział zamknięty w pokoju prawie cały dzień (w łazience) i wypełnił słoiczek w połowie. Nie ulegałam jego błaganiom - cały czas mówiłam, że wypuszczę go dopiero, jak napełni słoiczek i wypuściłam go dopiero wieczorem. Przyznaję, że to było może podłe, ale dla dobra dziecka czasami trzeba niestety robić takie rzeczy. Od tej pory on już się w ogóle nie masturbuje.
<shade> jestem sobie ostatnio pod sklepem i jak to pod sklepem siedzą jakieś pijaczki i psy
<shade> czekam na Wojtka i słysze jak gadają:
<pijaczek 1> ty zobacz Zdzichu jakie te psy są wierne. Mój nawet pod sklep ze mną przyszedł
<pijaczek 2> eee tam.... mój jest tak wierny, że nawet już pod sklepem zamieszkał
<PannaDanusia> Wymyślcie mnie fabułę do opowiadania o dziewczynce, pięknej jak ja, obyczajowe, które nie będzie zboczone, obyczajowe i nie zmieni się w romansidło
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> Ania leżała sobie w łóżeczku
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> Gdy nagle wypierdoliło okno
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> i wskoczył pedobear
<PannaDanusia> Obyczajowe kurwa, a nie legenda obyczajówki
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> To pedobear powiedział "co kraj to obyczaj"
<Epic_Makafelek_Of_Epicness> i zaczął rżnąć
<Fransis> chłopaki powiedzta mi jak się fachowo nazywa to takie kręcenie kijem w rękach:D potrzebuje wiedzieć pilnie:P
<realista> onanizm
<asthman> Chyba nie dosłownie o to mu chodziło...
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<Zenoo> Dlaczeo ty sie właściwie uczysz po nocach? W dzień ci czasu nie starcza czy co?
<Lumpi> Wiesz
<Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce)
<i> dziesięć minut później
<Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka?
<Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu
<Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi
<i> piętnaście minut później
<Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał
<Lumpi> A co do nauki po nocach
<Zenoo> No?
<Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-)
<Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!!
<i> pół godziny później
<Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią?
<Lumpi> To o co pytałeś?
<Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...
<i> Na lekcji fizyki
<Nauczyciel> Co za idiota cię uczył w gimnazjum?!
<Royan> Pan, panie profesorze...
<Nauczyciel> Aaa, tak, tak, tak... Bardzo dobrze, siadaj, czwórka.
<Informatyk1> Stary, ale sobie dzisiaj klawiaturke kupiłem
<Informatyk2> Dawaj parametry.
<Informatyk1> Bezprzedowowa, 84 klawisze w tym 1/3 funkcyjnych i shift i cap wciskane nogą
<Informatyk2> Co ty kupiłeś?
<Informatyk1> PIANINO :D
<foamy> musicie mi coś wyjaśnić
<foamy> chodzi o Kube
<Kepper> tego sie nie da wyjaśnić
<foamy> daj skończyć!
<foamy> wychodzi ode mnie lekko się kiwając i w pewnym momencie krzyczy że mi gówniarze szybe w aucie wybili
<foamy> auto stoi całe, nikogo nie ma, a ten sie drze
<foamy> dzisiaj mniej więcej o tej samej porze jacyś gówniarze wybili mi szybę w aucie cegłówką!!
<zerco> Kuba po pijaku myślał, że jest w dniu jutrzejszym
<zerco> czasem to mu sie zdarza
<foamy> CO KURWA???
<Kepper> po 6 latach znajomości przywykniesz
<Caramba> ... moja matka przecież w rzeźni robi
<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
0.0054s
// 20:58:21Wszystkich cytatów w bazie 5022,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 2, odpadło 50196,
zaplusowanych 3527523, zaminusowanych 725539