<ja> Cześć dziś w firmie miałem dziwne zdarzenie
<spawn> no??
<ja> wiesz pracuje jako helpdesk, musiałem podać facetowi jego hasło do kompa, no i podaje, w haśle było 0 (zero).
<spawn> i niby co w tym dziwnego ze było zero
<ja> a no właśnie to że facet mnie się spytał czy ma wpisać „duże zero” czy „małe zero”
<spawn> i daj takiemu komputer…. Stary współczuje Ci
<Ann> nie pytaj co zrobiłam...
<Pavulon> nie no, jestem ciekaw
<Ann> powiedzmy, że przez jakiś czas ci nie zrobię ustami
<Pavulon> co zrobiłaś??
<Ann> otwierałam Kropelkę zębami...
<Angelika> Miałeś kiedyś poranną erekcję ?
<Damian> Czasem mam, jak chche mi się siku..
<Angelika> A menstruacje ?
<Damian> ...
<Kamil> Ostatnio wyprowadzili się moi sąsiedzi i chyba postanowili nie sprzedawać mieszkania tylko je wynajmować, no i od nowego roku akademickiego mam w klatce dwie studentki i studenta którzy sobie razem pomieszkują. Jedna z tych studentek jest ładna , no i chciał bym do niej jakoś zagadać tylko nie wiem jak :/ , nie wiem może pójdę pożyczyć szklankę cukru
<Ogr> odradzam !
<Ogr> po pierwsze widziałeś ceny cukru ? nikt normalny w tych czasach Ci nie pożyczy szklanki cukru, a nawet jak by ktoś pożyczył to na pewno nie ona, sam w końcu powiedziałeś, że to STUDENTKA!
<Voc> wyobrażasz se: romantyczny wieczór, lezysz z nia w łóżku przed telewizorem, przysypiacie i nagle leci tekst: smierdzisz klocem skarbie
<gacek> słyszałem, że znalazłeś prace
<hobbit> ano znalazłem...
<gacek> ile Ci płacą?
<hobbit> 1kg cukru / 1h
<hobbit> ...
<Nerve> Piszę jeden rozdział opowiadania w 9 miesięcy
<DoubleGJ> zatem możesz powiedzieć że jest to Twoje dziecko :D
<Nerve> ...
<piter> Karolcia
<piter> no ja rozumiem ze się dziś na pierwszy dzień wiosny przebrałaś za dziewczynę
<piter> no ale wąs mogłaś zgolić
<i> Akcja w klasie, Nauczycielka pyta się uczniów.
<belfer> Tak więc powiedzcie mi co dziedziczymy po rodzicach?
<kumpel> Płeć.
<i> I cała sala w śmiech ;)
<Say10> dla mnie jak bylem w LO skillem bylo
<Say10> wykorzystanie slow ticzera przeciw niemu
<Say10> tak zeby nie mogl sie przyczepic
<kreseczka> ??? tzn.?
<Say10> najlepszy moj numer
<Say10> akurat religia byla, katecheta nudny w peezdu a wykladal o synu marnotrawnym
<Say10> no i nawijalem z kumplem caly czas
<Say10> w koncu koles nie wyrobil i krzyczy: Trzecia lawka za drzwi!
<Say10> no to ja do kumpla: podnos!
<Say10> no i wynieslismy nasza lawke za drzwi
<kreseczka> :D
<Say10> a on napierw zamurowalo go a potem nagle zamknal za nami drzwi na zamek
<Say10> no to ja zza drzwi podnioslym glosem: pan bog kazal przebaczac!
<Z_> u mnie w Oławie był typ co poszedł do Tesco
<Z_> ukradł batonika za 1.50
<Z_> podpatrzył to ochroniarz
<Z_> wzięli go na przeszukanie
<Z_> a typ miał po kieszeniach pochowane narkotyki za ponad 500 złotych
<Z_> :3
<ewelina> przydałoby mi się jutro nie iść do sql, tylko poleżeć troszkę w łóżeczku...
<ewelina> co o tym myślisz:>? :D
<ja> przekonałaś mnie
<i> Przy zakładaniu karty bibliotecznej:
<Bibliotekarka> Telefon domowy zgadza się?
<koleś> Zgadza się.
<Bibliotekarka> Tel. komórkowy zgadza się?
<koleś> Zgadza się.
<bibliotekarka> Mail... hm... radioaktywna kapusta z kropką... zgadza się?
<koleś> Zgadza się.
<Curtis Jackson> Kto z was rozumie dziewczyny ? :O
<Curtis Jackson> dziekuje za glosy :D
<i> lekcja polskiego
<pani> Jaki sukces można przypisać Syzyfowi
<uczeń> to że znalazł stałe zatrudnienie :)
<foss> a to, ze się możesz długo seksic to masz po tacie czy po mamie?
<Cesowski> po psie, on tez długo na osiedlu wszystkie suki brał.
<jajo> chyba otworze szkole ksztalcenia wojownikow ninja :D
<mati> tzn??
<jajo> juz jednego ninje wyszkolilem, pozyczylem kumplowi pieniadze 3 lata temu, do tej pory go nie widac...
<lewar> Jestem Ainsteinem XXI wieku!
<prezes> Ty nawet nie wiesz jak się to pisze
<japan> jak Ci poszło na maturze z polskiego?
<justii> w pożątku
<Denis> Idealna kobieta powinna być jak amerykański pocisk samonaprowadzający
<Kamil> Tzn?
<Denis> Wystrzel i zapomnij
<i> Mam taka śmieszna prace, obsługuje karuzele dla dzieci (od 3 do 8lat na oko) która stoi sobie w centrum handlowym.
<i> Podchodzi facet, chce zaprowadzic dziecko na karuzele i zapiąć je pasami w jakimś tam samochodziku. taka oto wymiana zdań.
<Klient> to ja wsadze i później zapłacę
<Ja> Najpierw się płaci, a później wsadza :)
<daro> tera każdy o cukrze gada, cukier i cukier tamto...
<daro> jak słyszę cukier 5zl to mi się rozwala już beret
<daro> w ogóle jak słyszę samo "cukier" to mnie szał dopada zaraz bym kogoś pobił
<daro> i wyobraź sobie mama ci mówi "idź po cukier synek"
<daro> i tu już się lekko zdenerwowałeś, no ale idziesz
<daro> nie wiem gdzie jest ten cukier w tym sklepie wiec pytam ekspedientki o ptasim móżdżku "gdzie są małe słodkie kryształki pozyskane z buraków zapakowane w kilogramową torbę" bo mi już wtedy słowo "cukier" nie chciało przez gardło przejść
<daro> na to głupia ekspedientka mi mówi "chodzi panu o cukier?"
<daro> na co se pomyślałem "nie, o cebule w proszku"
<daro> powiedziała mi gdzie stoi ten pieprzony cukier tłumacząc że nie prowadzą sprzedaży hurtowej
<daro> na co pomyślałem "co mnie to obchodzi? pytałem w ogóle o sprzedaż hurtową ? weź spadaj babo"
<daro> na co ona (nie wiem czytała w moich myślach chyba i powiedziała to żeby mnie bardziej wkurzyć) "wie pan bo teraz cukru mało"
<daro> na co pomyślałem "uderzę ją zaraz i pójdę"
<daro> tak też zrobiłem, znaczy trochę inaczej, poszedłem i dałem sobie spokój, bo wszędzie te kamery
<daro> ide sobie spokojnie do kasy niosę w ręku tą torebkę i nic więcej
<daro> przede mną dwie stare baby każda po 4 kilo cukru w koszyku i paplają jaki to świat jest do dupy
<daro> tu se pomyślałem "weźcie sobie po 150kg cukru wtedy na pewno opuszczą cenę"
<daro> ja nie wiem w ogóle jak był tanio to każdy kupował kilogram, jak jest po 5zl to teraz każdy napieprza po PINCET torebek do domu, a po co tak robić ja się pytam ? żeby drożej był jeszcze?
<daro> w ogóle to po co takiej starej babie cukier? żeby dupa bardziej rosła ?
<daro> ja mam 20 lat i cukru nie używam wcale, a taka stara baba musi nażreć cukru a później jej wali ten cukier na łeb i karetka przyjeżdża, a ja płacę za to, podatki moje marnuje bo żre nie patrzy co i ile...
<daro> albo tłuste zjada i jej cholesterol na łeb wali później się taka przywala o byle co bo miażdżycę ma
<daro> ale jak zapytasz co tam jadła na śniadanie to ci powie panie smalczyk jadłam ze skwareczkami bo zajebisty, a na deser taki torcik sobie kupiłam na targowisku też zajebisty to wciągam cały...
<daro> dobra nie ważne... doszedłem do kasy
<daro> no a tam kasjerka kondoniara mnie pyta "tylko cukier?"
<daro> na co myślę "nie! jeszcze 4 gumowe baseny, wiertarko wkrętarka, 3kg blachowkrętów, 17 telewizorów lcd i pieluchomajty" wszystko oczywiście schowałem, bo nie miałem wcale koszyka
<daro> zapłaciłem... oczywiście prawie "5zł"...
<daro> wróciłem do domu dałem matce ten cukier
<daro> ale bylem już taki zły, że pomyślałem "idę zajarać"
<daro> no i ide sobie przez miasto a tam jakiś koleś do dziewczyny mówi "cukiereczku", no nie wiedziałem czy jego walnąć czy "cukiereczkowi" lampę sprzedać na pysk
<daro> powstrzymałem się bo przecież on głupek nie świadom mojej krzywdy był
<daro> wróciłem do domu chciałem ochłonąć a tu znów na wszystkich stronkach które przeglądam teksty z cukrem
<daro> i już mi ciśnienie podniosło...
<daro> a tera myślę że jeszcze brakuje żeby na youtube pojawił się "zajebisty" filmik z niepełno sprynych spryciarzy (bo niestety normalni to oni nie są...) jak odzyskać cukier z coca coli bo jest taniej...
<daro> skończyłem chyba swoje na szczęście GORZKIE a nie SŁODKIE żale
<+Ptysiek> Na początku Bóg stworzył piwo... a potem postanowił odpocząć :>
<hary> znalazlem sposob na smsy typu jestes w finale o samochód,50000 do wygrania itp.
<hary> 2 tygodnie temu czekałem na ważny tel z firmy. Nagle dostaje esa-z przerażeniem patrze na tel. a tam jestes w finale o 50.000 wyslij smsa o tresci TAK pod numer ...
<hary> niewytrzymalem!!!
<HARY> odpisałem na ten numer z treścią:
<hary> tak mam was gleboko w dupie ze mi migdalki smyracie:)
<hary> po dwóch dniach dostałe odpowiedz:
<73..> twoja wiadomosc zostala odrzucna przez moderatora. Zapoznaj sie z regulaminem pozdrawiam.
<hary> od tamtej pory przestałem dostawac smsy:)
<i> 2 w nocy ojciec wpada do mojego pokoju a ja gram w MoH Airbone
<Ojciec> co Ty jeszcze robisz o tej godzinie ?
<Ja> gram
<Ojciec> o tej godzinie ? środek nocy jest człowieku
<Ja> na zabicie niemca każda pora dobra
<Ojciec> Strzelaj celnie
0.0034s
// 06:59:59Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494