<zbychu> wracaliśmy z kumplem z Niemiec, przed wyjazdem zjedliśmy obiadek i takie tam.
<zbychu> Jadac po autostradzie kumpel stwierdzil ze natychmiast musi do kibelka...a tu zadnego zjazdu z autobany i tak kilkanascie minut... biedakowi o malo oczy nie wyszlu z orbit.
<zbychu> w końcu trafiliśmy na zjazd wiec natychmiast pelnym gazem zasuwamy. Normalnie myślałem że kumpel mi się na fotel w samochodzie zesra.
<zbychu> w końcu jest!!! Niedaleko był akurat szrot samochodowy z malym otwartym budyneczkiem
<zbychu> No to kumpel wpadl i zobaczyl kibelek no to spodnie w dol i dalej....poszla kac kupa bo dzien wczesniej niezła impra była :)
<m4k> no to szczęście że zdążył :D
<zbychu> nom :)... ale to nie koniec bo kumpel zaczął szukać srajtasmy i wtedy stwierdzil ze cos mu sie tronik chwieje z przerazeniem stwierdzil ze klopik byl po prostu postawiony ale nie podlaczony do kanalizacji!!!! Zalozyl gacie i w nogi!!! Spieprzaliśmy stamtąd z piskiem opon!!!
<zbychu> Wyobraź sobie mine tego niemca ktory zobaczyl wielkie kupsko w nowiutkim nie podlaczonym kibelku!!!

<p> wczoraj byl tragiczny dzien
<p> caly dzien trabili w tv o tej tragedii w kamieniu pomorskim
<t> wiem widzialem
<p> ale wieczorem to juz przegieli
<p> na polsacie, temat o tragedii
<p> na tvn i polonii o samo
<p> wlaczylem jedynke...
<p> a tam dobranocka, strazaka sama puscili
<hipciu> jako, że już po wielkanocnym śniadanku, to z nudów przeglądam sobie listę kontaktów czytając opisy
<hipciu> 'alleluja'
<hipciu> 'chrystus zmartwychwstał'
<hipciu> 'radujmy się'
<hipciu> 'ale to ma kurwa moc!!!!!'
<hipciu> cóż, każdy obchodzi wielkanoc na swój sposób...
<k> dobra, nara, ja muszę lecieć na śniadanie wielkanocne
<d> przecież jest 23 oO
<k> a, nie mówiłem ci?
<d> no nie...
<k> moi rodzice sobie wymyślili,
<k> że zjemy śniadanie dzisiaj późnym wieczorem
<k> żeby sobie jutro spać do której chcemy :D
<d> adoptujcie mnie! :D
<E> Podczas po obiadowej drzemki na balkonie uslyszalem pewna rodzajowa scenke majaca miejsce u sasiadow.
<dziecko> slimak, slimak pokaz rogi, dam ci sera na pierogi.
<dziecko> slimak, slimak pokaz.... (coraz glosniej)
<ojciec> a coz ty sie tak drzesz?
<dziecko> a bo slimak nie chce mi pokazac rogow!
<ojciec> dajrzesz mu spokoj...
<dziecko> slimak, ty to jestes kurwa jakis niekomunikatywny...
<uau> no ja kiedys na imprezie kumpla zaliczylem 2 klientki :D
<pop> no to ladnie, kozak ;d
<iza> no i czym sie chwalisz? tez kiedys mi sie udalo z 2 typami przespac w jedna noc
<pop> dziwka...
<michal> jestes?
<mazi> juz jestem
<mazi> bylem rowek przygotowac...
<mazi> *rower
<michal> dobra, dobra, nie obchodzi mnie co ty tam robisz...
<michal> tak czy siak, bedzie jazda :P
<balon> kolejny przepracowany dzień życia...
<benek> który to już ?
<balon> 3
<benek> ...
<evie> zazwyczaj na drzwiach windy jest informacja: przed wejściem upewnij się że za drzwiami jest winda
<evie> napis na drzwiach od wewnątrz windy w akademiku: przed wyjściem z windy upewnij się że za drzwiami znajduje się akademik ;)
<mikessos> pod biedronką
<mikessos> wybiega gość z pełnym wózkiem różnych towarów, pewno się gdzieś spieszy
<mikessos> a tam przy biedronce są takie słupki
<mikessos> no i koleś w wielkim pędzie jebnął czołowo w ten słupek
<mikessos> siła bezwładności spowodowała, że wpadł głową do swojego wózka
<mikessos> a miał tam jakieś jajka czy coś w tym stylu, i rozgniiótł to sobie na głowie :D
<mikessos> ale to nie wzsystko :P
<mikessos> ponieważ leżał na jednej krawędzi wózka, ten się przewrócił na niego
<mikessos> i te wszystkie soki, jajka, ogórki i inne się wysypały na niego :D
<mikessos> rozspyały się na całym chodniku
<mikessos> do teraz się zastanawiam jak on to zrobił, tyle pecha w tak krótkim czasie ;D
<sk> Urlop! W koncu urlop!
<benek> to gdzie jedziesz?
<sk> nie ja. szef ma urlop :D
<maly> poznałem ostatnio fajna zabawe studencka:
<maly> masz trzy szklanki
<maly> zakrywaja ci oczy i do szklanek leja: wodke, spirytus i wode
<maly> wypijasz jedna szklaneczke i popijasz druga
<TechR> siedze na balkonie
<TechR> a tu jakas typiara z typem ida
<TechR> i syn na rowerze
<TechR> z wbitym kijem bo jeszcze nie umie jezdzic
<TechR> i ta typiara
<TechR> do typa
<TechR> "pusc go, zobaczymy jak glebe zaliczy"
<tek> tam jest rzeka, więc będziemy brać jakieś piwko i chodzić na ryby...
<aper> a masz wędkę?
<tek> a na chuj mi wędka?
<lysy> to za co Cie do dyrasa wziela?
<bajo> za ...kurwa
<bajo> bo to bylo tak
<bajo> przerabialismy jakis wiersz
<bajo> zapytała o pojecie 'ironii'
<bajo> przyczepila sie do Janka a on nie potrafił zdefiniować
<bajo> a ze wczesniej mnie wkurwila to powiedzialem, ze moge pomoc koledze dajac przyklad
<bajo> zgodzila sie
<bajo> powiedzialem jej, że "ladnie dzisiaj wygląda"
<nokik> link ze znanego portalu spolecznosciowego
<simon> lol? ;/ co to jest? ;/
<nokik> moja mama
<simon> a to sory
<Bols> jak to rozwiązać?
<Bols> oblicz obwód prostokąta gdy przekątna ma 12cm i jest nachylona do boku pod katem 60.
<mc3> 12+12V3
<Bols> no ale żeby obwód policzyć to trzeba znać 3 boki?
<mc3> prostokąt ma 2 pary boków...
<Bols>
|\
| \
|__\
<Bols> to jest prostokąt nie?
<Bols> ma 3 boki
<mc3> jak na mnie to trójkąt...
<Bols> o kurwa ...
<blondynka> odpowiedz mi tak lub nie, ok?
<facet> ok
<blondynka> dlaczego mezczyzni zartuja z blondynek?
<facet> tak
<ja> widziałeś tego wielkiego kutasa co narysowali na ławce w sali od maty?
<tomek> no :D
<ja> to my siedzimy i przyszła kolesiówa z sekretariatu i ktoś do niej pani zobaczy co tam jest
<ja> ona tak popatrzyła i "pięknie pięknie"
<ja> a kumpel do niej "też się pani podoba? to mój...odrysowałem"
<tomek> LOL
<ellie> ale przynajmniej nikt mi nie zarzuci że jestem pusta!
<tomi> za to pelna glupoty..
<Pę> a więc
<Pę> mój dziadek cofał
<Pę> (babcia była na zewnątrz)
<Pę> i myślała, że walnie zderzakiem w drugi samochód
<Pę> więc....
<Pę> włożyła nogę pomiędzy te dwa zderzaki
<Szpyra> niezła :D
<MC> jade sobie w busie, naprzeciwko mnie siedzi koles z dzieckiem, dziewczynka moze z 5 lat a kolo mnie jej matka
<MC> dziecko sobie je jabłko i nagle do mamy, pokazując na mnie 'mamusiu, a czemu Ty nie jestes taka ladna jak ta pani?'
<student1> Stary zauważyłeś, że codziennie budzimy się w lepszym świecie w którym jest mniej alkoholu?
<student2> A ty zauważyłeś że codziennie budzimy sie z ogromnym bólem głowy.
<jules> Stoję sobie ostatnio w nocy w kolejce na stacji benzynowej, a przede mną stała jakaś para. No i coś tam kupują. Chłopak na koniec mówi: "A, i jeszcze prezerwatywy." Kasjer się zapytał jakie. Chłopak tak myśli, duma, rozgląda się... I w końcu mówił do dziewczyny: "Kochanie, to Twoja dupa. Ty decyduj. "
<vrad> :D
<kasienka> zaspiewaj mi cos :D
<sarek> bez jaj
<kasienka> no prosze
<sarek> ok
<sarek> brunetki blondynki ja wszystkie was dziewczynki całoooować chcę
<kasienka> jakie to słodkie :*
<i> Po 4 min
<kasienka> ej jakie brunetki?
<kasienka> a oprócz mnie jakie blondynki?
0.0059s
// 08:48:26Wszystkich cytatów w bazie 5020,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 0, odpadło 50175,
zaplusowanych 3524710, zaminusowanych 725124