<Prev> Sorry, ale gdyby ta kobieta spadła z poziomu swojego ego na poziom swojego intelektu to by z niej mokra plama została.
<wasu> czemu nie podoba Ci sie ta Beata?
<junior> stary... opowiem Ci historie...
<junior> .... mialem kiedys buty...
<junior> ...były madrzejsze od niej...
<Phaet> nie no ja jeszcze żyje w czasach gdzie bielizna służyła kobietom do ochrony przed zimnem
<Phaet> nawet nie kumam o co z tym 'słynnym' 69 chodzi
<llio> no jak?
<llio> jak można nie wiedzieć o pozycji 69??
<llio> znając budowe ciałą to na logikę można dojść do czego to sie sprowadza
<Phaet> hmmm logikę...
<Kepper> llio ty durniu
<llio> he?
<Phaet> 69 składa się z dwóch cyfr z czego każda jest podzielna przez 3
<Phaet> 69 podzielone przez 3 daje 23
<Phaet> suma cyfr składająca się na 23 daje razem... PIĘĆ
<Phaet> co jest dokładną liczbą palców jakie mam na swojej LEWEJ DŁONI!!!
<Phaet> OMG!
<Phaet> NA PRAWEJ TEŻ!!
<llio> ...
<Kepper> NIGDY nie mów informatykowi że coś jest logiczne!
<studentPolubidy> Dzisiaj zauwazyłem coś ciekawego na uczelni.
<studentPolibudy> Wszystkie kible są męskie :D
<luxferra> Pojebalo cie?
<luxferra> Teraz nastolatkom piwo sluzy tylko do popijania acodinu.
<path> dobra, ja musze spadac
<she> spadaj
<path> pa kotku :*
<she> kotku?
<she> czekaj, niech zaczne drapac
<she> a pozniej rozgrzebie to co narobiłam do kuwety
<she> i bedziesz musiał sprzatac moje odchody
<she> mrrrau
<path> ...Ty to zawsze fajny nastroj spieprzysz... ;/
<procenty> Co tam na polibudzie slychac? Slyszalem, ze fajne dupki ;P
<osrm> Jakby to Ci wyjaśnić. Zrobię to przez cytat
<osrm> Gdy była parada równości nasz wykładowca wszedł zadowolony z siebie i powiedział, że nam współczuje.
<osrm> Wszyscy zaciekawieni ocb a ten w końcu to powiedział
<osrm> "Współczuję wam, bo ta parada na zewnątrz przypomniała mi, że na politechnikach dziewczyny to najbardziej naturalni transwestyci".
<osrm> Dziewczyny wyszły z wykładu w ciszy i cierpieniu...
<radzik> kuzwa
<radzik> myślałem, że emo-era już mineła
<radzik> tymczasem dzisiaj w jakiejś knajpie pożeram obiad
<radzik> i stolik obok siadają dwie takie emo dziewczyny
<radzik> i słysze jak jedna do drugiej:
<radzik> "weź się pomaluj bo wyglądasz szczęśliwie"
<radzik> O.o
<Dembel> Jaką Ty właściwie skończyłeś szkołę ?
<Bosacz> Wyższą...3 piętrową.
<B> Kochanie...
<N> tak?
<B> Wiesz, tak ostatnio myslalam, ze zazdroszcze Ci takiej fajnej dziewczyny :)
<mikhnal> kiedyś jak pracowałem w helpdesku Idei musiałem iść do pewnej menadżerki, wiesz taka sucz jakich mało, rozstawiała podwładnych po kątach, ogólnie nielubiana. siadam przed jej kompem, ona z założonymi rękami gapi się przez okno, nos do góry. naprawiłem wszystko na koncie admina, ale musiałem jeszcze sprawdzić na jej, więc uprzejmie ją proszę o podanie hasła.
<mikhnal> ona: "jestem najlepsza, bez spacji"
<kot> moja żona pojechała na kilka dni do rodziców, więc w tajemnicy nadrobiłem zaległości remontowe:
<kot> powiesiłem 3 karnisze, pomalowałem kaloryfer i okno, podkleiłem ułamaną płytkę, przymocowałem wieszak, kupiłem i powiesiłem nową lampkę, poprawiłem listwy podłogowe, wymieniłem gniazdko i obrobiłem nowe parapety. Na koniec poodkurzałem i pozmywałem podłogę.
<kot> małżonka przyjeżdża i łaaaał niespodzianka. A za chwilę weszła do kuchni i:
<kot> "Ty to zawsze zostawisz blat ujebany"
<kot> ...
<Gubu> translate.pl rządzi...
<Gubu> wpisałem tyłek przetłumaczyło na ass
<Gubu> wpisałem ass przetłumaczyło na osioł :|
<Gubu> wpisałem osioł przetłumaczyło na Donkey
<Gubu> a Donkey nie tłumaczy wogóle...
<Gubu> to się nazywa profesjonalny słownik...
<marcin> kojarzysz Shaggiego?
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D
<mop> podczas tego wypadu do niemiec :D
<mop> mój kuzyn się popisał :D
<mop> wracamy sobie radośnie z niemcowni a że cieplutko było to okna w samochodzie pootwierane.
<mop> mój kuzyn z przodu a ja z matką z tyłu, ja za ojcem ona za kuzynem
<mop> w pewnym momencie kuzynowi zrobiło się niedobrze o czym oczywiście wszytskich wszem i wobec poinformował
<kleszczu> to się zatrzymaliście?
<mop> co ty?! ojciec od razu rzucił "wal przez okno!"
<mop> no to mój kuzyn nie zastanawiając się wychylił głowę i puścił soczystego pawia
<kleszczu> heh... no to fajnie samochód musiał wyglądać :D:D ludize się nie gapili?
<mop> pal diabli samochód!!! praw aerodynamiki nie oszukasz... paw zrobił piękny majestatyczny łuk i wleciał z powrotem do środka przez tylnią szybę prosto w twarz mojej matki...
<kleszczu> o kurwa... :D
<mop> mi się z kolei oberwało odłamkiem..
<mop> w oko...
<zbychu> wracaliśmy z kumplem z Niemiec, przed wyjazdem zjedliśmy obiadek i takie tam.
<zbychu> Jadac po autostradzie kumpel stwierdzil ze natychmiast musi do kibelka...a tu zadnego zjazdu z autobany i tak kilkanascie minut... biedakowi o malo oczy nie wyszlu z orbit.
<zbychu> w końcu trafiliśmy na zjazd wiec natychmiast pelnym gazem zasuwamy. Normalnie myślałem że kumpel mi się na fotel w samochodzie zesra.
<zbychu> w końcu jest!!! Niedaleko był akurat szrot samochodowy z malym otwartym budyneczkiem
<zbychu> No to kumpel wpadl i zobaczyl kibelek no to spodnie w dol i dalej....poszla kac kupa bo dzien wczesniej niezła impra była :)
<m4k> no to szczęście że zdążył :D
<zbychu> nom :)... ale to nie koniec bo kumpel zaczął szukać srajtasmy i wtedy stwierdzil ze cos mu sie tronik chwieje z przerazeniem stwierdzil ze klopik byl po prostu postawiony ale nie podlaczony do kanalizacji!!!! Zalozyl gacie i w nogi!!! Spieprzaliśmy stamtąd z piskiem opon!!!
<zbychu> Wyobraź sobie mine tego niemca ktory zobaczyl wielkie kupsko w nowiutkim nie podlaczonym kibelku!!!
<p> wczoraj byl tragiczny dzien
<p> caly dzien trabili w tv o tej tragedii w kamieniu pomorskim
<t> wiem widzialem
<p> ale wieczorem to juz przegieli
<p> na polsacie, temat o tragedii
<p> na tvn i polonii o samo
<p> wlaczylem jedynke...
<p> a tam dobranocka, strazaka sama puscili
<hipciu> jako, że już po wielkanocnym śniadanku, to z nudów przeglądam sobie listę kontaktów czytając opisy
<hipciu> 'alleluja'
<hipciu> 'chrystus zmartwychwstał'
<hipciu> 'radujmy się'
<hipciu> 'ale to ma kurwa moc!!!!!'
<hipciu> cóż, każdy obchodzi wielkanoc na swój sposób...
<k> dobra, nara, ja muszę lecieć na śniadanie wielkanocne
<d> przecież jest 23 oO
<k> a, nie mówiłem ci?
<d> no nie...
<k> moi rodzice sobie wymyślili,
<k> że zjemy śniadanie dzisiaj późnym wieczorem
<k> żeby sobie jutro spać do której chcemy :D
<d> adoptujcie mnie! :D
<E> Podczas po obiadowej drzemki na balkonie uslyszalem pewna rodzajowa scenke majaca miejsce u sasiadow.
<dziecko> slimak, slimak pokaz rogi, dam ci sera na pierogi.
<dziecko> slimak, slimak pokaz.... (coraz glosniej)
<ojciec> a coz ty sie tak drzesz?
<dziecko> a bo slimak nie chce mi pokazac rogow!
<ojciec> dajrzesz mu spokoj...
<dziecko> slimak, ty to jestes kurwa jakis niekomunikatywny...
<uau> no ja kiedys na imprezie kumpla zaliczylem 2 klientki :D
<pop> no to ladnie, kozak ;d
<iza> no i czym sie chwalisz? tez kiedys mi sie udalo z 2 typami przespac w jedna noc
<pop> dziwka...
<michal> jestes?
<mazi> juz jestem
<mazi> bylem rowek przygotowac...
<mazi> *rower
<michal> dobra, dobra, nie obchodzi mnie co ty tam robisz...
<michal> tak czy siak, bedzie jazda :P
<balon> kolejny przepracowany dzień życia...
<benek> który to już ?
<balon> 3
<benek> ...
<evie> zazwyczaj na drzwiach windy jest informacja: przed wejściem upewnij się że za drzwiami jest winda
<evie> napis na drzwiach od wewnątrz windy w akademiku: przed wyjściem z windy upewnij się że za drzwiami znajduje się akademik ;)
<mikessos> pod biedronką
<mikessos> wybiega gość z pełnym wózkiem różnych towarów, pewno się gdzieś spieszy
<mikessos> a tam przy biedronce są takie słupki
<mikessos> no i koleś w wielkim pędzie jebnął czołowo w ten słupek
<mikessos> siła bezwładności spowodowała, że wpadł głową do swojego wózka
<mikessos> a miał tam jakieś jajka czy coś w tym stylu, i rozgniiótł to sobie na głowie :D
<mikessos> ale to nie wzsystko :P
<mikessos> ponieważ leżał na jednej krawędzi wózka, ten się przewrócił na niego
<mikessos> i te wszystkie soki, jajka, ogórki i inne się wysypały na niego :D
<mikessos> rozspyały się na całym chodniku
<mikessos> do teraz się zastanawiam jak on to zrobił, tyle pecha w tak krótkim czasie ;D
0.0067s
// 10:56:37Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988328, zaminusowanych 816587