<adas> kurwaaa
<adas> przypaliłem patelnie
<adas> jebany kotlet, nawet nie zawoła :/
<glut> ja wczoraj rozjebałem kołpak w samochodzie
<glut> niby nic spektakularnego
<glut> ale
<glut> ja zrobiłem to głową
<babcia> michał chodź na kolacje bo ci wystygnie
<michał> a co jest babciu?
<babcia> kanapki.
<Andrzej> zadalem w pracy zadanie i obiecalem ze jak ktos rozwiaze dostanie ode mnie butelke wina
<Andrzej> i sam rozwiazalem :|
<Andrzej> i teraz siedze i pije :|
<grzebo> i tak ty bywasz częściej u swojej matki niż ja u mojej :)
<jackro> ja wiem. Nawet mojej to powiedziałem. Odpowiedź matki dlaczego tak musi być: "bo Grzesiek założył rodzinę (w znaczeniu ślub wziął) a Ty nie"
<jackro> jakbyś znał jakąś laskę chętną na lewy ślub żeby mieć zwolnienie z wigilii to możesz jej namiary na mnie dać ;)
<grzebo> bardziej myślałem, że cię mogę adoptować :)
<grzebo> bo moja stara nie uznaje za rodzinę ludzi bez dzieci
<grzebo> a tak to byśmy wszyscy mogli spierdolić z wigilii
<ona> Bo ja materialistka nie jestem... ale pierscionek zareczynowy musi byc wyjebany
<ewa> bo ty potrzebujesz milosci a ja faceta
<tasza> jakbym potrzebowała miłosci to bym sobie psa kupila.
<Natasza> w poniedzialek zobacze swoje cuda!
<Alla> cycki wracaja od chirurga?
<i> na uczelni
<tomek> stary myślałem, że wydorośleję na tych studiach
<tomek> że dorosnę i się ogarnę
<i> chwila przemyślenia
<tomek> chuj narysuje drzewko
<Paulinkaa> muszę zrobić zadanie na historię: napisz petycję do władz pruskich w imieniu Polaków w sprawie rozporządzeń dyskryminujących Polaków.
<Paulinkaa> pomoże ktoś?
<Ozi> Drogie Pruskie Władze! Prosimy o niedyskryminowanie nas. Z poważaniem, Polacy
<Ozi> może być?
<adik> Jak poznać, że kobieta z którą rozmawiam jest mną zainteresowana?
<feniks> Rozmawia z Tobą, co ma Ci kurwa obrazek narysować?
<MoRo> omg, leb mnie napierdziela
<MoRo> wysiadam...
<Tomasz> wez aspiryne
<Tomasz> popij wodka i zajaraj zielska
<Tomasz> mozesz byc pewien ze pomoze
<MoRo> czlowieku
<MoRo> ja jestem jeszcze w szkole
<MoRo> skad ja ci tu aspiryne wezme?
<LySy> prowadzisz? nie pij! ;p
<wilq> LySy: ja nie pije alkoholu
<LySy> przynajmniej za kierownica ;p
<LySy> ooooooooo
<LySy> czemu?
<wilq> tak jakos
<LySy> hm
<LySy> palisz?
<wilq> nie
<LySy> masz babe?
<wilq> nie
<LySy> to Ty bogaty musisz byc ;)
<krejzolka> mój mąż to świr, gdy raz sie obudziłam w nocy to on mnie penisem po czole pukał...
<krejzolka> na dodatek powiedział że on zawsze tak robi.. co mam robić??
<alig88> to mu otwórz...
<grzesiu> no, kovalsky, tancz z nami poloneza
<kovalsky> nie!
<grzesiu> no wez, przeciez taniec to twoje ulubione zajecie
<grzesiu> zaraz po piciu
<kovalsky> no wlasnie
<kovalsky> ...po piciu
<Jahim> Wchodzę pod prysznic o 12:00 odkręcam wodę a tu ukrop i kurek odpada. Woda taka gorąca, że odskakuję i walę się ręką o szybę. Palec rozcięty. Po kąpieli wracam do pokoju po ciemku walę głową o drzwi bo otwarte w połowie. Podchodzę do kompa i okazuje się, że tata wyłączył kompa listwą bo mu hałasował a ja wypracowanie z jacka soplicy tam mialem nieskończone ktore pisalem 2 godziny. Teraz piszę na nowo
<Jahim> Piątek 13go czas zacząć!
<i> lekcja religi. rozmowa o wegetarianizmie.
<Ksiądz> Trzeba jeść mięso. Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być wegetarianinem.
<Uczeń> Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być księdzem.
<maxis> no i powiedziała że się spotkamy pod warunkiem że jej nie będę próbował zaciągnąć do łóżka
<adam> i co? zgodziłeś się?
<maxis> no, a ze ja dotrzymuje słowa to zrobiliśmy to na podłodze
<Thomass> Wiesz, wymyśliłem nowy sposób, żeby stać się bogatym ... ^.^
<pawelvk> sory, ale ode mnie juz pozyczales...
<Darkos> Ostatnio usłyszałem taką rozmowę na moim samochodowym CB:
<1> Kolego w zielonym polonezie, jesteś na radyjku?
<2> jestem
<1> wygrałeś drzewko zapachowe, zjedź na pobocze w celu odbioru nagrody
<2> a na cholerę mi zapach?
<1> bo jedziesz jak pizda!
<K> Stary, jak byłem mały, to usypiał mnie dźwięk odkurzacza
<A> ...
<K> I ludzie mówią, że to tłumaczy dlaczego teraz słucham Behemotha
<stach> no słuchaj, wchodzi gość spóźniony 15 min na wykład, słuchawki zdjęte z szyi, żuje sobie gumę, no więc wykładowczyni do niego tak:"No dzień dobry, pan to się chyba przywita z koszem"
<stach> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<stach> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<stach> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
<Monika> kurwa czlowieku ty sie naprawde nie zachowujesz normalnie
<Pawel> mowi to kobieta podczas okresu...
<m4r1u5z> odwołała kino, zaprosiła mnie na kawę...
<rafciu> no, to źle?
<m4r1u5z> teraz będę musiał z nią rozmawiać przez 2 godziny...
<Dziurek> Pisaliśmy sprawdzian z polskiego. Wypadło na mnie, więc ja przygotowywałem ściągi...
<Dziurek> Postanowiłem kilka ściąg delikatnie stuningować :] Wiedziałem że nikt nawet się nie pofatyguje żeby je przeczytać przed sprawdzianem,a tym bardziej żeby przepisywali na sprawdzianie informacje ze zrozumieniem... Było kilka pojęć do napisania, min. DZIENNIK (taki normalny zwykły dziennik co niektórzy codziennie piszą)...
<Dziurek> Wyobraż sobie mine nauczycielki która podczas oddawania prac przeczytała z prac uczniów taką samą definicję słowa DZIENNIK, która szła mniej więcej tak:
<Dziurek> DZIENNIK - w dawnych czasach służył do wyrażania miłości poprzez wypróżnianie sie w sposób obsceniczny wśród szerszej gawiedzi. Jego wieczorna odmiana - Nocnik - była wzbogacona o ostrzejsze aspekty życia.Tłum jednak skandował przeciw pozostawianiu wonnych fekaliów na drodze więc postanowiona zaprzestać jego emisji. Wysoko postawiona arystokracja oburzona brakiem ekskrementów wniosła o ponowne przywrócenie wieczornej czesci i mozna ja do dzisiaj spotkac na polskich ścieżkach poezji...
<Dziurek> Wszystko fajnie, tylko nie spodziewałem się że tą definicje napisze aż.... 19 osób...
0.0301s
// 05:59:04Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494