<Kosek> lol słyszałeś o radku ten motyw jak się poplamił przedwczoraj?
<Marcin> nie?
<Kosek> no to się poplamił i poszedł do domu się przebrać
<Kosek> wziął sobie nową koszulkę już w domu i chciał ją wyprasować
<Kosek> najebany zapomniałem dodać
<Kosek> wchodzi jego stara do pokoju i się pyta
<Kosek> - co ty robisz?
<Kosek> radek, że prasuje
<Kosek> a ona: - na drabinie?
<msiek> "All files on Belchfire.net are virus, trojan, spyware and adware free."
<msiek> eeeee, to to znaczy że to som darmowe wirusy??????
<maciek> kojarzysz tego kowboja co obok mnie mieszka ? tego co tym duzym białym oplem jezdzi ?
<ja> no kojarze a co ?
<maciek> on tego samochodu nie mył chyba z pol roku no i typy z osiedla mu raz palcem z tyłu napisali "umyj opla"
<ja> no i co z tego ? mi tez tak czasem piszą
<maciek> no sluchaj. koles pewno nie widzial a nastepnego dnia miał ten sam napis na drzwiach z obu stron.
<maciek> a kowboj nic sobie z tego nie robil. wczoraj patrze rano a koles ma na calym samochodzie palcami w brudzie napisane "umyj opla" i nawet na szybie z przodu mu palcami zaciapali.
<maciek> no i pewno mu te tluste slady na szybie przeszkadzaly no i umyl w koncu ten samopchod na blysk.
<maciek> no i wstalem dzisiaj rano, patrze przez okno a koles pod blokiem kurwicy dostaje.
<ja> czemu ?
<maciek> ma napis na całą maske "dziekujemy w imieniu opla:)" ... sprayem...
<Krzyś> Aniu jesteś tak czuła, jak laserowe myszki LogiTecha :D
<ja> Wchodzę sobie do kuchni, patrze a tam moje siostry głowią się
jak podzielić jakieś ciastko.
<ja> Nagle głos najstarszej (blondynki):
<ja> - wiem !!! przepołówmy to na trzy !!!
<mark> Kurna, ten kryzys gospodarczy jest gorszy niż rozwód!
<xyzzy> ??
<mark> Straciłem już pół majątku i nadal mam żonę :/
<j_walker> ja chcialem tylko buzi...
<piekna> ale masz mnie cala :)
<j_walker> cholerne promocje...
<Cougar> Byłem dziś w szpitalu na badaniu. Jak wchodziłem do "pokoju", to wychodziła stamtąd piękna dziewczyna.
<Cougar> No cudo.
<Cougar> Przyglądaliśmy się sobie może z paręnaście sekund jak wryci-qrde, nawet się nie odezwałem...
<Cougar> Po badaniu wyszedłem i... jej nie było.
<Cougar> No to poszedłem tam dzisiaj jeszcze raz i zacząłem wypytywać w rejestracji.
<Cougar> Gościówa z rejestracji do mnie - "Czy pan jest z rodziny?"
<Cougar> Ja - "Jestem narzeczonym" (ale ze mnie idiota)...
<Cougar> A ona - "To pan nie wie jak się nazywa Pana przyszła żona???"
<zwinka> Mielismy opisac swojego przyjaciela na angolu
<zwinka> I kumpel ściągnał wszystko od koleżanki a pisała ona o przyjacielu i czyta "She's" I tak ciągle a pani go poprawia że nie "She's" tylko "He's", a on dalej "She's"
<zwinka> i ten kumpel nie wie o co chodzi i czyta dalej z tym "She's" a pani go poprawia i słychac tylko "She's "He's" "she's" "He's" i ostatnie zdanie "He's my boyfrend"
<zwinka> Cała klasa zlew, Na ławkach lezymy się ryjemy, pani az sie popłakała ze śmiechu i mówi "To teraz wiemy czemu she's, w waszym związku to on jest kobieta, tak?" I lekcji już nie było, Przez całe 15 minut się śmieliśmy ^^
<kls> kurdę, nie mam już wstępu do tej taniej hurtowni chemicznej :]
<marek> taaa, dlaczego?
<kls> stoję grzecznie w kolejce i słyszę jak (na oko) 10 letni chłopiec pyta mamy dlaczego od jakiegoś czasu nie kupują miękkiego papieru toaletowego
<marek> haha, no i co w tym takiego dziwnego?
<kls> no bo mama małego powiedziała, że nie stać teraz ich na to i jeśli miałby być miękki papier to musieliby z czegoś zrezygnować
<kls> na to mały bez zastanowienia: no to może mamo zrezygnujemy z tych maści na podrażnienie dupy?
<marek> dobre, a dlaczego nie masz wstępu?
<kls> oplułem panią która stała przede mna :)
<ja> kupilem na allegro takiego misia co ma takiego dzyndzla i jak sie go powygina pare razy to ten mis sie tak fajnie nagrzewa ;D
<kumpel> moja dziewczyna ma tak samo...
<krzychu> znowu pałe mi postawila...
<anita> zaraz, zaraz jak ty dzis w szkole nie byles oO
<krzychu> no u anki bylem ^^
<i> koniec lekcji wf-stoję przy wyjściu z sali i przepuszczam wszystkie dziewczyny, a za mną stoi nauczyciel, i nagle kolega się wcisnął między dziewczyny i chce wyjść a nauczyciel go chwyta za plecy
<nauczyciel> (wysokim tonem) gdzie idziesz?
<kolega> do szatni
<nauczyciel> to zapamiętaj że najpierw idzie bydło! a potem kowboje!!!
<yyy> Apropos rasizmu
<yyy> Ostatnio palnalem niezla gafe
<yyy> U mnie na wydziale studiuje dwoch czarnych
<yyy> I jednego poznalem w ostatnia sobote przez znajoma
<yyy> W poniedzialek podchodze do niego w bufecie
<yyy> I mowie: Hej! Jak tam impreza?
<yyy> A ten taki przestraszony..
<yyy> No, Kilian, co tam, jak tam bylo w sobote?
<yyy> A on na to: Kilian to ten drugi
<yyy> :/
<Robciu> Czaj akcje
<Robciu> Wchodzi znajomy do domu, najebany jak dzika świnia i matka do niego "chuchnij..."
<Robciu> chuchnął a ona do niego "Piłeś!"
<Robciu> No ale ziomek nie dał za wygraną i do niej "chuchnij"
<Robciu> chuchnęła...
<Robciu> "Srałaś."
<Robciu> Dostał od matki w pysk i poszedł spać :D
<sicol123> no to mamy remis 3:3 z Czechoslowacja :D
<na lekcji historii, temat o starożytności:>
<nauczycielka> A jakie znacie sposoby uczynienia niewolnika człowiekiem wolnym?
<koleżanka> no może poprzez nadanie mu takiego miana po prostu...?
<nauczycielka> no dobrze, a jakie jeszcze?
<kolega z ostatniej ławki> no w Harrym Potterze, to było tak, ze Zgredek dostał skarpetkę...
<Wierzba> a mowilem ci cos takiego
<Wierzba> ze moj kuzyn 6 lat
<Wierzba> patrzy u mnie w komputer
<Wierzba> widzi ikonke internet explorer
<Wierzba> i se mysli ze zroni ludziom dowcip i zniszczy im internet
<Wierzba> i wrzucil ikone do kosza
<Wierzba> -.-
<Wierzba> a potem do mnie przylecial i smiejac sie powiedzial ze na swiecie juz nie ma internetu
<Wierzba> ;\
<warren> fajna mam klase :)
<warren> przyjechali do nas francuzi z wymiany
<warren> osoby chetne mialy ich oprowadzic po miescie
<warren> ochotnicy tak ich upili, ze jednego nie wpuscili do taksowki
<warren> a drugi ja zarzygal
<warren> najlepsze jest to, ze ani ludzie z naszej klasy ani francuzi
<warren> nie za bardzo umieja angielski, czy tez francuski ;]
<marcin> z cyklu czarny humor
<marcin> moja ciocia pracuje w opiece społecznej i miała pod opieką rodzinę, w której matka jest alkoholiczką. Wiadomo najpier przeprowadzają rozmowy z rodzicami, potem podejmują działanie.
<kasia> i?
<marcin> no i ciocia mówi tej babce "prosze pani, pani pomyśli o swoim nałogu tak, zeby dzieciom było dobrze i pani..o tym co będzie dla was najlepsze" a kobieta: "ale dzieci już ze mną piły i to nic nie dało" ;/
<Revv> "Passing the driving test in Poland is quite hard, but possible" - jak początek? ;p
<Prpht> masz literówkę, zgubiłaś "im" ;P
<Revv> (że co? ;x)
<Prpht> "Passing the driving test in Poland is not quite hard, but impossible"
<ja> dzisiaj stary poszedł na wywiadowke. Pewnie da ciala
<Ender> ??
<ja> Wyszedl na te zebranie, po 5 minutach wraca i pyta sie mnie: do jakiej klasy chodze
<ja> No to mowie ze do 'B'. A on na to: ale do ktorej klasy?
<Ender> lol
<art> i jak na tym zjezdzie mangozjebow?
<Raziel> Niucon? Zajebiscie bylo :D Zaluj, ze nie mogles jechac.
<art> >.<
<Raziel> Najbardziej pojebany motyw - pokaz Jedi. Wiadomo, wielcy, zarosnieci faceci napieprzajacy sie zabawkami ze Smyka. Po pokazie, jeden z nich wychodzi na fajke, z duma prezentujac swa replike podwojnego miecza swietlnego i z wyzszoscia patrzac na innych.
<art> jaki no-life... gorzej, niz te dzieciaki z Tibii...
<Raziel> Wtedy poszedl juz kultowy tekst jednego z uczestnikow: "Oooo! Pokaz to double-dildo!"
<art> LOL
<Dominika> Chcesz znaleźć mój punkt G?
<Seba> miło by było :P
<Dominika> maps.google.com
<gosia> ja na razie nie mam żadnych przydatnych życiowo umiejętności więc chyba przydadzą mi się studia ;P
<x> murarka sie zajmij
<gosia> ta
<gosia> albo układaniem płytek
<x> no np
<x> kupa kasy :D
<x> a kazdy by chcial zeby mu laska plytki kladla ;p
<gosia> w stroju skąpym?
<x> no
<gosia> bez stroju ?
<gosia> a najlepiej to w ogóle bez płytek
0.0113s
// 06:07:57Wszystkich cytatów w bazie 5022,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 2, odpadło 50209,
zaplusowanych 3528497, zaminusowanych 725662