<Fransis> chłopaki powiedzta mi jak się fachowo nazywa to takie kręcenie kijem w rękach:D potrzebuje wiedzieć pilnie:P
<realista> onanizm
<asthman> Chyba nie dosłownie o to mu chodziło...
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<Zenoo> Dlaczeo ty sie właściwie uczysz po nocach? W dzień ci czasu nie starcza czy co?
<Lumpi> Wiesz
<Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce)
<i> dziesięć minut później
<Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka?
<Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu
<Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi
<i> piętnaście minut później
<Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał
<Lumpi> A co do nauki po nocach
<Zenoo> No?
<Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-)
<Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!!
<i> pół godziny później
<Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią?
<Lumpi> To o co pytałeś?
<Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...
<i> Na lekcji fizyki
<Nauczyciel> Co za idiota cię uczył w gimnazjum?!
<Royan> Pan, panie profesorze...
<Nauczyciel> Aaa, tak, tak, tak... Bardzo dobrze, siadaj, czwórka.
<Informatyk1> Stary, ale sobie dzisiaj klawiaturke kupiłem
<Informatyk2> Dawaj parametry.
<Informatyk1> Bezprzedowowa, 84 klawisze w tym 1/3 funkcyjnych i shift i cap wciskane nogą
<Informatyk2> Co ty kupiłeś?
<Informatyk1> PIANINO :D
<foamy> musicie mi coś wyjaśnić
<foamy> chodzi o Kube
<Kepper> tego sie nie da wyjaśnić
<foamy> daj skończyć!
<foamy> wychodzi ode mnie lekko się kiwając i w pewnym momencie krzyczy że mi gówniarze szybe w aucie wybili
<foamy> auto stoi całe, nikogo nie ma, a ten sie drze
<foamy> dzisiaj mniej więcej o tej samej porze jacyś gówniarze wybili mi szybę w aucie cegłówką!!
<zerco> Kuba po pijaku myślał, że jest w dniu jutrzejszym
<zerco> czasem to mu sie zdarza
<foamy> CO KURWA???
<Kepper> po 6 latach znajomości przywykniesz
<Caramba> ... moja matka przecież w rzeźni robi
<Ruby> że co kurwa?
<Caramba> w szpitalu w czeladzi
<Caramba> pamiętam jak kiedyś mi opowiadała, jak przychodzi facet i mówi, że ma jakąś narośl między pośladkami, czy coś w tym stylu
<Caramba> no to jakaś tam lekarka wyszła z tego pokoju co to jest na każdym oddziale i w nim zawsze wszyscy siedzą, palą i się opierdalają
<Caramba> polazła z facetem do zabiegowego...
<Caramba> Wraca za minute, cała popłakana, rozmazana itd
<Caramba> wszyscy się pytają "Co się stało, co się stało? "
<Caramba> a ona mówi, że wlazła z tym gościem do pokoju, ten zdjął portki, rozchylił pośladki, wymacał coś tam i wskazując palcem powiedział "Ooo, tutaj"
<Caramba> diagnoza była prosta i brzmiała miej więcej tak: "panie, pan se dupę umyję, bo to żadna narośl tylko gówno panu przyschło"
<EffOrt> Pomagałem ostatnio przy wypadku drogowym, poważna sprawa, masa krwi
<EffOrt> Dość mocno się przy tym w tej krwi ubabrałem
<EffOrt> Jak po tym wszystkim spojrzałem na siebie, to postanowiłem zrobić sobie jajca
<EffOrt> Wpadłem do apteki i na oczach wszystkich zawołałem do aptekarza "Moja dziewczyna potrzebuje tamponów"!
<Mort> jadę autobusem, trochę ludzi jest, przede mną siedzi koleś, czyta jakieś notatki
<Mort> nad nim stoi taka pink power dziewczyna, solara, pępek na wierzchu, z wielką złotą torbą i co przy mocniejszym bujnięciu typ dostawał tą torbą w głowę
<Mort> koleś po nastym razie patrzy na nią, ona nic bo smsa pisze, no to wstał, myślę będzie dym, ale on z uśmiechem „Jak mogłem nie ustąpić pani miejsca” !!
<Mort> laska z głupim tekstem, że nie trzeba, ale siada, a on wtedy „przecież dla kobiety w ciąży musi się znaleźć miejsce” i panna cala czerwona się zrobiła i coś tam mówi, że wcale nie jest w ciąży, a on, że przecież brzuszek już widać, o miesiąc się pyta, chłopiec, czy dziewczynka, czy imię wybrane, aż się pół autobusu zainteresowało
<Mort> panna wytrzymała dwa przystanki i ze łzami w oczach wysiadła :]
<darek> ja to pamietam jak bylem maly, jak nie moglem wymówic "r"
<darek> i chodziłem do logopedy i to wiesz ze 2 lata i ni chuja caly czas mowilem "l" a nie "r"
<darek> i wreszcie mój tata mnie nauczyl, mowi do mnie "kurwa co z ciebie za chlop bedzie! jak ty kurwa nie umiesz powiedziec! bedziesz mowil kulwa?"
<darek> no i od tamtej pory umiem mówic rrrrrrrr i to jak donośnie :D
<firestarter> akademik.. tak.. pamiętam te czasy
<firestarter> kiedyś, kiedy na śniadanie nie było nic do żarcia, wziąłem suchą bułke no i jadłem. była wtedy dla mnie zbawieniem.. po imprezie, na kacu… była nadziana takimi pysznymi ziarnami.. zobaczyłem w niej jakieś małe czarne ziarenko, który wydawało sie być spalone, więc wydłubałem i wyrzuciłem na podłoge.. no i wtedy to ziarenko wyciągnęło nózki i spierdoliło pod szafe..
<vmp> brb, telefon mi dzwoni...
<vmp> mam poj***ną rodzinę...
<vmp> dzwonił ojciec, żebym mu przywiózł ładowarkę do telefonu do szpitala
<pat> szpitala?!
<pat> co się stało?
<vmp> pokłócił sie z matką i wyszedł z domu. Ona za nim wyszła, wsiadła do samochodu i goniła go po chodniku aż dogoniła
<pat> o.O masakra... i co teraz?
<vmp> ojciec w szpitalu, matka na komendzie... całą noc chata wolna. Impreza zaczyna się o 20, będziesz?
<prezenter sportu> no cóż, to jest mecz. Grają kobiety. Nic nie da się przewidzieć...
<Lurker> Odezwal sie czlowiek, ktory pewnie caly czas siedzi na powietrzu i zabawia sie z dziewczynami. Czlowieku, zycie to nie tylko piwo i laseczki! Zszedlbys sobie czasem do piwnicy i zobaczyl, ze przy komputerze i ksiazkach tez jest zycie. Nie siedzac przy kompie tylko staczasz sie: najpierw dziewczyna i seks, pozniej praca, a nastepnie juz z goreczki slub, dzieci, szczesliwa rodzina.... Zastanow sie, czy chcesz tak skonczyc... Zal mi Cie...
<slon> ej czy ja za duzo pije?
<Arti> niee czemu?
<slon> wchodze dzis do zabki
<slon> ide do lodowki, biore mleko podchodze do kasy
<slon> a koles w smiech i ze nareszcie cos bezalkoholowego
<slon> a ja kurna to mleko do malibu kupilem ;/
<Bozyx> nie musisz sie malować, przeciez dobrze wyglądasz
<Magda> ja sie juz pomalowałam..
<misiek> byłem wczoraj na dyskotece poznałęm laske i zrobilem wczoraj to czego mówiłem, że z dziewczyną nie zrobie
<zibi> no w końcu któraś zrobiła ci loda?
<misiek> taaa, w kiblu
<zibi> no ale ogólnie dobrze było?
<misiek> tak tylko musiałem się spuścić do zlewu
<zibi> to nie miałeś gdzie?
<misiek> ale z ciebie cham, nie będę się spuszczał dziewczynie na twarz, szacunku troche
<zibi> podsumujmy, ledwo poznana dziewczyna na dyskotece robi ci laske w kiblu, bez kitu troche szacunku się jej należy...
<Prev> Sorry, ale gdyby ta kobieta spadła z poziomu swojego ego na poziom swojego intelektu to by z niej mokra plama została.
<wasu> czemu nie podoba Ci sie ta Beata?
<junior> stary... opowiem Ci historie...
<junior> .... mialem kiedys buty...
<junior> ...były madrzejsze od niej...
<Phaet> nie no ja jeszcze żyje w czasach gdzie bielizna służyła kobietom do ochrony przed zimnem
<Phaet> nawet nie kumam o co z tym 'słynnym' 69 chodzi
<llio> no jak?
<llio> jak można nie wiedzieć o pozycji 69??
<llio> znając budowe ciałą to na logikę można dojść do czego to sie sprowadza
<Phaet> hmmm logikę...
<Kepper> llio ty durniu
<llio> he?
<Phaet> 69 składa się z dwóch cyfr z czego każda jest podzielna przez 3
<Phaet> 69 podzielone przez 3 daje 23
<Phaet> suma cyfr składająca się na 23 daje razem... PIĘĆ
<Phaet> co jest dokładną liczbą palców jakie mam na swojej LEWEJ DŁONI!!!
<Phaet> OMG!
<Phaet> NA PRAWEJ TEŻ!!
<llio> ...
<Kepper> NIGDY nie mów informatykowi że coś jest logiczne!
<studentPolubidy> Dzisiaj zauwazyłem coś ciekawego na uczelni.
<studentPolibudy> Wszystkie kible są męskie :D
<luxferra> Pojebalo cie?
<luxferra> Teraz nastolatkom piwo sluzy tylko do popijania acodinu.
<path> dobra, ja musze spadac
<she> spadaj
<path> pa kotku :*
<she> kotku?
<she> czekaj, niech zaczne drapac
<she> a pozniej rozgrzebie to co narobiłam do kuwety
<she> i bedziesz musiał sprzatac moje odchody
<she> mrrrau
<path> ...Ty to zawsze fajny nastroj spieprzysz... ;/
<procenty> Co tam na polibudzie slychac? Slyszalem, ze fajne dupki ;P
<osrm> Jakby to Ci wyjaśnić. Zrobię to przez cytat
<osrm> Gdy była parada równości nasz wykładowca wszedł zadowolony z siebie i powiedział, że nam współczuje.
<osrm> Wszyscy zaciekawieni ocb a ten w końcu to powiedział
<osrm> "Współczuję wam, bo ta parada na zewnątrz przypomniała mi, że na politechnikach dziewczyny to najbardziej naturalni transwestyci".
<osrm> Dziewczyny wyszły z wykładu w ciszy i cierpieniu...
<radzik> kuzwa
<radzik> myślałem, że emo-era już mineła
<radzik> tymczasem dzisiaj w jakiejś knajpie pożeram obiad
<radzik> i stolik obok siadają dwie takie emo dziewczyny
<radzik> i słysze jak jedna do drugiej:
<radzik> "weź się pomaluj bo wyglądasz szczęśliwie"
<radzik> O.o
0.0349s
// 06:51:12Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494