<ja> kupilem na allegro takiego misia co ma takiego dzyndzla i jak sie go powygina pare razy to ten mis sie tak fajnie nagrzewa ;D
<kumpel> moja dziewczyna ma tak samo...
<krzychu> znowu pałe mi postawila...
<anita> zaraz, zaraz jak ty dzis w szkole nie byles oO
<krzychu> no u anki bylem ^^
<i> koniec lekcji wf-stoję przy wyjściu z sali i przepuszczam wszystkie dziewczyny, a za mną stoi nauczyciel, i nagle kolega się wcisnął między dziewczyny i chce wyjść a nauczyciel go chwyta za plecy
<nauczyciel> (wysokim tonem) gdzie idziesz?
<kolega> do szatni
<nauczyciel> to zapamiętaj że najpierw idzie bydło! a potem kowboje!!!
<yyy> Apropos rasizmu
<yyy> Ostatnio palnalem niezla gafe
<yyy> U mnie na wydziale studiuje dwoch czarnych
<yyy> I jednego poznalem w ostatnia sobote przez znajoma
<yyy> W poniedzialek podchodze do niego w bufecie
<yyy> I mowie: Hej! Jak tam impreza?
<yyy> A ten taki przestraszony..
<yyy> No, Kilian, co tam, jak tam bylo w sobote?
<yyy> A on na to: Kilian to ten drugi
<yyy> :/
<Robciu> Czaj akcje
<Robciu> Wchodzi znajomy do domu, najebany jak dzika świnia i matka do niego "chuchnij..."
<Robciu> chuchnął a ona do niego "Piłeś!"
<Robciu> No ale ziomek nie dał za wygraną i do niej "chuchnij"
<Robciu> chuchnęła...
<Robciu> "Srałaś."
<Robciu> Dostał od matki w pysk i poszedł spać :D
<sicol123> no to mamy remis 3:3 z Czechoslowacja :D
<na lekcji historii, temat o starożytności:>
<nauczycielka> A jakie znacie sposoby uczynienia niewolnika człowiekiem wolnym?
<koleżanka> no może poprzez nadanie mu takiego miana po prostu...?
<nauczycielka> no dobrze, a jakie jeszcze?
<kolega z ostatniej ławki> no w Harrym Potterze, to było tak, ze Zgredek dostał skarpetkę...
<Wierzba> a mowilem ci cos takiego
<Wierzba> ze moj kuzyn 6 lat
<Wierzba> patrzy u mnie w komputer
<Wierzba> widzi ikonke internet explorer
<Wierzba> i se mysli ze zroni ludziom dowcip i zniszczy im internet
<Wierzba> i wrzucil ikone do kosza
<Wierzba> -.-
<Wierzba> a potem do mnie przylecial i smiejac sie powiedzial ze na swiecie juz nie ma internetu
<Wierzba> ;\
<warren> fajna mam klase :)
<warren> przyjechali do nas francuzi z wymiany
<warren> osoby chetne mialy ich oprowadzic po miescie
<warren> ochotnicy tak ich upili, ze jednego nie wpuscili do taksowki
<warren> a drugi ja zarzygal
<warren> najlepsze jest to, ze ani ludzie z naszej klasy ani francuzi
<warren> nie za bardzo umieja angielski, czy tez francuski ;]
<marcin> z cyklu czarny humor
<marcin> moja ciocia pracuje w opiece społecznej i miała pod opieką rodzinę, w której matka jest alkoholiczką. Wiadomo najpier przeprowadzają rozmowy z rodzicami, potem podejmują działanie.
<kasia> i?
<marcin> no i ciocia mówi tej babce "prosze pani, pani pomyśli o swoim nałogu tak, zeby dzieciom było dobrze i pani..o tym co będzie dla was najlepsze" a kobieta: "ale dzieci już ze mną piły i to nic nie dało" ;/
<Revv> "Passing the driving test in Poland is quite hard, but possible" - jak początek? ;p
<Prpht> masz literówkę, zgubiłaś "im" ;P
<Revv> (że co? ;x)
<Prpht> "Passing the driving test in Poland is not quite hard, but impossible"
<ja> dzisiaj stary poszedł na wywiadowke. Pewnie da ciala
<Ender> ??
<ja> Wyszedl na te zebranie, po 5 minutach wraca i pyta sie mnie: do jakiej klasy chodze
<ja> No to mowie ze do 'B'. A on na to: ale do ktorej klasy?
<Ender> lol
<art> i jak na tym zjezdzie mangozjebow?
<Raziel> Niucon? Zajebiscie bylo :D Zaluj, ze nie mogles jechac.
<art> >.<
<Raziel> Najbardziej pojebany motyw - pokaz Jedi. Wiadomo, wielcy, zarosnieci faceci napieprzajacy sie zabawkami ze Smyka. Po pokazie, jeden z nich wychodzi na fajke, z duma prezentujac swa replike podwojnego miecza swietlnego i z wyzszoscia patrzac na innych.
<art> jaki no-life... gorzej, niz te dzieciaki z Tibii...
<Raziel> Wtedy poszedl juz kultowy tekst jednego z uczestnikow: "Oooo! Pokaz to double-dildo!"
<art> LOL
<Dominika> Chcesz znaleźć mój punkt G?
<Seba> miło by było :P
<Dominika> maps.google.com
<gosia> ja na razie nie mam żadnych przydatnych życiowo umiejętności więc chyba przydadzą mi się studia ;P
<x> murarka sie zajmij
<gosia> ta
<gosia> albo układaniem płytek
<x> no np
<x> kupa kasy :D
<x> a kazdy by chcial zeby mu laska plytki kladla ;p
<gosia> w stroju skąpym?
<x> no
<gosia> bez stroju ?
<gosia> a najlepiej to w ogóle bez płytek
<i> Na zajeciach...
<profesor> dobra zrobimy dzisiaj male kolokwium, wyciagnijcie kartki, imie nazwisko i numer grupy.
<i> Nikt nie umial, napisali bzdury, profesor powiedzial ze idzie sprawdzic... wraca po 2 minutach (!) i mowi:
<profesor> gratuluje, wszyscy macie 5
<kuba> panie profesorze, ja tez?
<profesor> ty dostales 9/10 punktow
<kuba> ale panie profesorze, pytan bylo 8.
<profesor> no widzisz jaki ty madry jestes?
<marcin> widzieliście The Incredible Hulk?
<gracjan> nie, a co?
<marcin> bo on wcale nie jest taki incredible. Strzelają do niego z czego się da a on nic, jakby nic nie czuł
<marcin> jest moment, jak on wychodzi z jaskini i uderzył się lekko w łeb...
<marcin> a to go zabolało :D
<xxx> ej ale Grzechu mnie ostatnio rozpierdala
<yyy> haha czym tym razem ? :D
<xxx> czaisz tą jego koleżankę Martynę?
<yyy> nom
<xxx> to ona ma pewną koleżankę, która obcięta jest jak chłopak i ubiera się jak chłopak i gra w piłkę i on się z niej zawsze nabija :D
<xxx> ale to nic.. ostanio pod jej fotką z tą Martyną napisał komentarz "śliczne fotki ale tego typa nie kojarze :*"
<yyy> hahaha
<Silvan> chodzisz na solarium?
<Dungar> nie
<Dungar> a skad to pytanie?
<Silvan> pamietaj
<Silvan> dziewczyny lubia braz :)
<Dungar> to samo mi powiedzial brat gdy mu wypomnialem ze ma z tylu bokserki lekko obsrane :>
<i> lekcja jezyka polskiego, nauczycielka na nas wrzeszczy
<nauczycielka> ja sie czuje jakbym w zoo byla!!
<dawid> noo, 20 ludzi malpe oglada
<Zonaimad> Jak myślisz? Google Urban Transportation to kwestia czasu?
<Zonaimad> Tzn. w felietonie było o tym, że Google monopolizuje wszystko powoli...
<m> niedługo system operacyjny wydają mobilny
<Zonaimad> Ta rozwojowa tendencja Google jest przerażająca.
<Zonaimad> "Mamo, idę do Googla, kupić Ci coś?"
<m> nie, to nie bedzie tak
<m> Mamo, robie zamowienie w Google, przywioza za 5 minut, chcesz cos?
<Zonaimad> Phew. Dowóz? Inaczej...
<Zonaimad> "Maaaamo! Google Teleporter nawalił! Kupiłaś wcześniej wodę na zapas?"
<Zonaimad> albo lepiej...
<Zonaimad> "Maaaaaaamo! A Damian używa na mnie Google Mind Controleraaaaaa!"
<m> buahaha
<Zonaimad> "Nie ruszać sie! Google! Gleba, gleba!"
<delorean> mieszkam w kademiku, dzielac pokoj z jednym z najwiekszych alkololikow na roku
<delorean> wczoraj bedac lekko wstawionym naszczalem do butelki po soku pomaraanczowym, nie chcialo mi sie do kibla isc
<delorean> zapomnialem wylac do kibla, i poszedlem spac
<delorean> obudzilem sie i zauwazylem ze butelka jest pusta
<delorean> a koles mi mowi: "dziwne masz te soczki"
<delorean> powiedziec mu prawde?
<adam89pl> e stary to juz powoli trzeba myslec o sylwku
<adam89pl> zeszloroczny byl nie do zapomnienia... mial tez pewien tajemniczy watek
<tommy> a gdzie byliscie?
<adam89pl> gylismy z cala grupa na jakiejs sali tak do 4-5 a pozniej wpadlismy do kumpla na afterparty.
<adam89pl> wszystko bylo spoko...niektorzy poszli w kime ze "zmeczenia" a reszta swietowala dalej...po jakims czasie wszyscy sie rozjechali I bylo git
<tommy> co w tym tajemniczego?
<adam89pl> w tym niby nic ale niezle jaja byly jak spodkalismy sie nastepnego dnia zeby foty obejzec
<adam89pl> na prawie wszystkich fotach robionych u kumpla jest jakis koles ktorego nikt nie zna i nie pamieta
<adam89pl> niewiadomo skad sie wziol i jak zniknol
<adam89pl> samochodu zadnego przed chato niebylo i kazdy sie mowi ze go nie odwozi:/
<tommy> hahaha lol niezle imprezy macie
<Yelonek> moje ego dzisiaj zajebiscie ucierpialo
<Yelonek> wracam z senatorskiej po zapłaceniu mandatu [kij że w srodku o malo nie zabiła mnie jakas wkurwiona babcia co mi przyjebała drzwiami]
<Yelonek> ide na plac bankowy a tam taki masakryczny kociak rozdaje ulotki
<Yelonek> dała mi jedną i postanowiłem spróbować
<Yelonek> "przepraszam, ale tu czegoś brakuje" [wskazuje na ulotke]
<Yelonek> ona "jak jeszcze jeden mi powie, że mojego numeru, to rzucam tę pracę"
<i> rano w chorzowie na wolności
<kumpel> może wpadlibyśmy do mcdonalds'a
<ja> piątek jest...
<kumpel> to weźmiemy cheeseburgery
<ja> -_-'
0.0148s
// 10:35:09Wszystkich cytatów w bazie 5194,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 34, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988314, zaminusowanych 816578