<Royan> ostatnio u nas w mieście policja "rozwaliła" "gang narkotykowy" (nazwa teczki: "Konopia Indyjska 2008" ...)
<Royan> i na komisariacie przesłuchują m.in. Ramba
<Royan> i policjant sie go pyta czemu mowia na niego Rambo
<Royan> a on na to: "Bo ja jestem prze ch*j!"
<Sharp> haha on jest naprawde rabniety
<Sharp> to ten co sie sam porwal i zarzadal okupu??
<Royan> tak to ten ;]
<Royan> zwinął starym 1 000 zl wyjechal za wawe i wyslal sms bratu ze go porwali i zadaja okupu ;D
<Sharp> lol
<szaybus> wiesz jak się nazywa zupka z konfidenta?
<goromadska> ?
<szaybus> kapuśniak
<ja> byłem dzis w markecie, i stalo przede mna trzech studentow
<ja> i ochroniarze [dwoch] stola przed ta kasa co zesmy tam stali
<ja> i jeden z nich mowi do tej dwojki - "wezcie to wyciagnijcie juz, bo to sie kurwa nie uda"
<ja> jeden z nich wyjal 0,7, a drugi 2 kolby kukurydzy o_O ...
<ja> ochroniarze se poszli, chyba domyslili sie ze to byli po prostu biedni studenci :D :D
<Korek> Kurwa gg ma czuja =='
<Korek> pisze do mnie ostatnio jakaś laska, i fajnie zajebiscie.. Chce sie spotkac...
<Korek> Okazalo sie ze jest gejem, a nie laska...
<qoteq> no i co wspolnego ma z tym gg?
<Korek> "Asia jest dostepny" ...
<Kaban> Ostatnio znajomy opowiadał taka akcję
<Kaban> przychodzi z kumplem zjebani po silowni do zabki
<Znajomy> Poprosze RGD lajty
<Ekspedientka> a 18 jest?
<Znajomy> a ma pani linijke?
<ona> jesteś niemiły, bo nie zapytałeś nawet gdzie pracuję...
<japan> no to gdzie pracujesz?
<ona> teraz foch. sam zgadnij. podpowiem tylko że są tam same pyszności.. :)
<japan> sklep monopolowy... ? :D
<ona> bez komentarza...
<i> ostro wstawiony koleś do barmana
<koleś> Pierdolę ! Mam już dosyć tych rogów...
<barman> ??
<koleś> Dzisiaj to ja dorobię rogi !! Kilkunastu cwaniaków będzie miało od jutra rogi !
<barman> widzę, że będzie Ciebie czekać długa noc...
<koleś> dlaczego ?
<barman> przecież chcesz zaliczyć dzisiaj kilka panienek, co nie ?
<koleś> nie, przelecę żonę
<baru> w ogóle jaka akcja na moim uniwerku :D
<baru> mamy tam profesorka, który nie lubi "wymian studenckich"
<conalen> i co z tego ?
<baru> słuchaj
<baru> na pewnych zajęciach jeden ze studentów z jakiegoś afrykańskiego kraju zapytał go co to znaczy: "przedsionek"
<conalen> i ?
<baru> a profesorek mu na to: "To takie miejsce chłopie, gdzie zwyczajowo zostawiasz dzidę jak wracasz do domu..."
<conalen> lol :D
<aye> tej jaki motyw
<aye> profersor na egzaminie do Baski
<aye> " a co to pani zdaniem jest mezalians?"
<aye> Baska wysilek umyslowy i mowi "malzenstwo szlachcica z chlopem"
<aye> a profesor wybuch histerycznego śmiechu i mowi
<aye> "wie pani co, moim zdaniem to juz nie jest mezalins tylko skandal"
<ana> kurwa, studenci
<dexter007> byłem dzisiaj ze starszymi w markecie na "rodzinnych zakupach"
<dexter007> podjechałem z wózkiem po wode mineralną i po drodze trafiłem na hostesse, która zatrzymała mnie i mówi z tym swoim uśmieszkiem : "Zapraszamy do spróbowania naszego napoju..." w tym momencie jej przerwałem
<dexter007> i wale tak na zupełnym spokoju : "Dziesiątki osób ginie każdego roku w wypadkach wózków sklepowych spowodowanych przez pijanych kierowców. Wspieram akcję "nie pij" i jestem trzeźwy gdy prowadzę" po czym udałem, że włączam w wózku kierunkowskaz i włączam się do ruchu.
<dexter007> mina hostessy - bezcenna...
<vanatox> Słyszałaś? Marta i Łukasz się rozwodzą?
<kaśka> Nie mów! Naprawdę? Myślałam, że to taka zgodna para!
<vanatox> Bo jest zgodna. Okazało się, że oboje lubią ssać pałki.
<kesji> Mam takiego przyjebanego kolege... i raz jak szlismy po miescie spodobaly mu sie dwie panienki...
<kejsi> cos tam gada... czaruje i mu mowie tak po cichu "powiedz im komplement"
<kejsi> a ten do nich:
<paczek> Jesteście wilgotne?
<panienki> ...
<kejsi> ...
<kesji> dostal plaskiego i poszlismy dalej :D
<brat> dzisiaj się ogoliłem.. mordę mam jak dupa niemowlaka...!
<kolega> jakby niemowlak miał taka dupę to nie było by pedofilii...
<rozmowa polaków w londynie>
<grooha> wracam do Polski
<lolek> na urlop czy na wojne?
<policjant> zakłócanie ciszy nocnej i spożywanie w miejscu publicznym ... no no to będzie 250zł
<D.> ale panie władzo, nie da się nic zrobić?
<policjant> będziesz się kłócił? to ci jeszcze zaśmiecanie wlepie
<D.> a macie zniżki dla studentów?
<Yumka> z cv:
<Yumka> Oprócz tego interesuję się Psychologią, Socjologią, Prawem karnym, Zdobieniem paznokci.
<Mika> Oglądałam stronę jakiejś zielarni i akurat natknęłam się na jakieś tabletki na problemy z erekcją
<Mika> I czytam przeciwwskazania: nie stosować u dzieci, matek karmiących i kobiet w ciąży...
<LeeLoo> Wiesz, to mi przypomina pewną sytuację...
<LeeLoo> Siedzę sobie na wykładzie z fizyki
<LeeLoo> Nie powiem, nawet całkiem ciekawym
<LeeLoo> A koło mnie usiadł akurat taki jeden Aruś.
<ZaZoo> ?
<LeeLoo> Kiedyś mówiło się na takich "wioskowy głupek" dziś "kretyn rocznika".
<LeeLoo> Taki co to zawsze wie lepiej, wiecznie się wydurnia i pieprzy trzy po trzy para piętnaście.
<ZaZoo> Znam go?
<LeeLoo> Raczej nie. I nie wiesz nawet jakie masz w tym szczęście.
<ZaZoo> No i co z tym głupkiem?
<LeeLoo> Kiedy ponabijał się już ze wszystkich w swoim rzędzie zaczęło mu się nudzić.
<LeeLoo> I zaczepił dziewczynę, która siedziała przed nami.
<LeeLoo> Traf chciał, że to była Błękitna, kojarzysz?
<ZaZoo> No :-] Nie miał chłopak szczęścia ;-)
<LeeLoo> Zgadza się. Puka ją więc w ramię i strzela takim tekstem
<LeeLoo> "A ty kiedy wreszcie urodzisz dziecko?"
<ZaZoo> o_O
<LeeLoo> Błękitna była zajęta tym co mówił Satryr przy tablicy więc spokojnie odpowiedziała "Dziękuję, nie mam ochoty" i dalej słuchała wykładu.
<LeeLoo> "Kretyn rocznika" nie dał jedna za wygraną. Znów ciągnie ją za rękaw i pyta przenikliwym, pełnym zgorszenia szeptem "Co? Nie lubisz dzieci?"
<LeeLoo> Tu już Błękitna nie wytrzymała. Odwróciła się do niego i na cały głos rzekła:
<LeeLoo> "Lubię, ale zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że zajdzie jakaś mutacja genetyczna i urodzę takiego pojeba jak ty!"
<ZaZoo> Wow ;-) Brawo, Blue!
<LeeLoo> Nawet Satyr przerwał wykład, zeby jej pogratulować :-)
<sick> matka mi dala 4pak zywca 0_o
<zozol> za dobrze masz ;f
<sick> sam mam zdziwke
<sick> ale darowanemu piwu na etykiete sie nie patrzy :D
<powtórka w tv złotego medalu czwórki podwójnej>
<mama> heniek mamy drugie złoto !!!
<tato biegnie z sąsiedniego pokoju i po obczajeniu>
<tato> niech jeszcze 50 razy to puszczą to bedziemy na czele klasyfikacji medalowej...
<orwell2000> Stoję sobie w kościele, w tłumie ludzi.
<orwell2000> Przede mną młoda lasencja w białych dżinsach.
<orwell2000> Pośrodku tyłeczka miała napis (sporych rozmiarów).
<orwell2000> Zgadnij jaki?
<Grzechu> ?
<orwell2000> "Touch my soul" :)
<Grzechu> rotfl
<Damian> łaże se dzis po tesco i slucham rozmowy malzenstwa ktore mialo corke kolo 6 lat i dzidziusia :D
<zona> i co ja zostane sama z dwojka dzieci tak??! nie no super:/
<corka> przepraszam ze się wtrącam w waszą konwersajcę, ale czy ja i moj szanowny brat jestesmy dla was zbednym balastem?
<wizz> Szkody które pozostawił kuzyn w moim PC będę naprawiał przez tydzień. Bosko. Na szczęście GPS który mu naprawiałem, wywiezie go prosto do Gdańska. Szkoda tylko, że mieszka na Śląsku.
<mav> jeździłem dziś po mieście... trochę sypał deszcz... a na jednym z rond stało dwóch łepków i myli przednie szyby - mistrzowie przedsiębiorczości, prawie jak prywatna produkcja śniegu/lodu na Antarktydzie (-;
<i> wchodzi 2 kolegów do monopolowego jeden większy od 2 ale w tym samym wieku (16 lat)
<xx> poproszę 2 specjale
<sprzedawca> a dowodzik jest?
<xx> mój czy syna?
0.0146s
// 03:40:29Wszystkich cytatów w bazie 5022,
zaakceptowanych 5020, oczekujących 2, odpadło 50209,
zaplusowanych 3528486, zaminusowanych 725661