<i> Do autobusu wsiada grupa kibiców. Część z nich była uzbrojona w pałki, cegły i drewniane kije. Do jednego z nałożoną kominarką na głowie, podchodzi starszy dziadek i pyta:
<dziadek> Gdzie panowie jadą, na mecz?
<kibic> oj nie. My nie z tych, tylko chuligani jeżdżą na mecze, my jedziemy do kościoła!
<dziadek> ale dziś jest piątek. O tej godzinie nie ma mszy.
<kibic> ale my jesteśmy bardzo pobożni i mamy spejclane względy u księdza, więc pozwolił nam wynająć kościół na specjalną mszę. Niech pan spojrzy, nawet mamy szaliki z naszej parafii.
<dziadek> aha. No to się bardzo cieszę, że dzisiejsza młodzież jest taka miła i pobożna.
<kibic> Ja również i życzę miłego dnia... ok, panowie! zakładać kominiary i wyciągać sprzęt! Te cwele czekają na nas na następnym przystanku!
<i> Właśnie usłyszałem w radio fragment dotyczący kryzysu
<trójka> "Trzeba działać, a nie mówić" dla Trójki mówił Wojciech Olejniczak
<i> pytanie kolezanki o gume orbit w paskach
<bart> masz paseczek?
<marta> nie, dokładnie wygolona, a co?
<bart> :O
<ola> mój brat jest nienormalny...
<ola> mama mu kazała przynieść żydka (taki nożyk)
<ola> a ten gówniarz przyniósł mydło -.-'
<Johnny> moja doktor rox
<Johnny> bez kitu nie zamienie jej na zadna inna :D
<Johnny> zryła mi banie
<Johnny> wchodze do niej
<Johnny> ta mnie osłuchała
<Johnny> i do mnie
<Johnny> z tekstem:
<Johnny> ludzie przychodzą gorączki 67 stopni bez jednej ręki krew tryska i mówią "pani doktor chyba cos mi jest" a ty przyszedłes prychnełeś dwa razy i myslisz ze furore zrobisz
<Johnny> ja jej mowie, ze sie bałem ze zapalenie pluc
<Johnny> a ta, cytuję:
<Johnny> "Pierdolisz głupoty."
<Johnny> przepisała mi scorbolamid :D
<tycjan-> ;DD
<wredny> liczy się to co w środku... Tak mawiała moja matka, ale była rzeźnikiem więc brzmiało dwuznacznie :/
<KG> jezu...
<KG> jakbym Ci powiedziała z czym mi się stół po piatku kojarzy...
<A> sex?
<KG> nie kurwa, kredki świecowe
<Qra> Moja starsza jest zajebista. Zapomniała, gdzie schowała tabletki na pamięć o_O
<on> Sniło mi sie ze mi zycie uratowałaś
<ona> tak? o, a w jaki sposób?
<on> waz mnie ukasił w huja a ty wyssałas jad
<ona> ...
<i> rozmowa z policjantem podczas zatrzymanie za przekroczenie prędkości
<policjant> no to panie kierowco 300 zł będzie
<KruczeK> panie władzo nie da się nic mniej ? ja biedny student jestem...
<policjant> proszę pana ja jak studiowałem to miałem więcej pieniędzy niż teraz
<KruczeK> a czemuż to tak ?
<policjant> bo miałem więcej czasu na kombinowanie
<pablos> jak on jest taki skąpy ze dał swojej pannie na walentynki serduszko z WOŚP :/
<Fox> a ty co? u żadnej panny cie nie ma?
<Kokos> trzeba mieć pannę
<Fox> no widzisz, a mam już jedna u siebie...czeka na mnie w łóżku...tylko jest z nią jeden zasadniczy problem...
<Kokos> jaki?
<Fox> nazywa się architektura i urbanistyka i nie chce mi się z nią pierdolić…
<ja> moi sąsiedzi mają na furtce tabliczke 'uwaga suka'
<emm> co w tym dziwnego ?
<ja> oni psa nie mają! ;d
<miki> u ciebie też snieg tak wali??
<toum> nieee nooo... u mnie raczej śnieg jest bezwonny..
<miki> ... i gadaj z takim...
<ja> pamiętasz , w piątek byłem na 18 u kuzyna
<ja> już pominę fakt, że jak wchodziłem do klatki to wyłożyłem się zaraz na półpiętrze...
<ja> i jak tylko się wyłożyłem matula otworzyła drzwi na 4 piętrze bo wiedziała, że wracam :]
<ja> i tak wczołguję się przez próg, a matula na to "kładź się spać, żeby ojciec nie widział jaki pijany jesteś bo Tobie wleje"
<lepi> hehe ale grubo :]
<ja> to jeszcze nic , rano wstaje, matka w pracy , ojciec wchodzi do mnie do pokoju i mówi : "masz szczęście gówniarzu, że matka nie widziała jaki pijany przyszedłeś bo by Tobie wlała"
<lepi> hehe
<lepi> i tu się pojawia magiczne słowo "komunikacja" :]
<Mariano> byłem z kotem u weterynarza
<Mariano> Czekam tam na poczekalni, ogółem dużo ludzi jakiś koleś z psem, babka z królikiem no i taki typowy dres
<Mariano> Wiesz... Ogolony na łyso, biceps tak ze 40^^ ogólnie byś takiego nie chciał spotkać na ulicy - trzyma w rękach jakieś małe, płaskie pudełko kartonowe z dziurkami
<Mariano> Myśle se: pewnie żółw, jaszczurka, wąż no ewentualnie szczur...
<Mariano> wychodzi ta weterynarz i pyta sie tego kolesia o co chodzi.
<Mariano> A on bierze to pudełko otwiera i takim załamanym głosem: "chomiczek nie chce jeść!" -.-
<majkel> bylismy wczoraj u znajomych i zacytuje ci ich rozmowe, marek zaczyna mimochodem do narzeczonej:
<marek> no i zapisałem się na kurs pilotarzu...
<basia> .... (przerazliwa cisza)
<basia> ile kosztował ten kaprys (cedzac przez zeby)
<marek> w sumie około... 30 tysięcy...
<basia> tyle co ma kosztować nasze WESELE (jeszcze bardziej cedzac przez zeby)
<marek> ale WESELE to TWÓJ KAPRYS...
<Nevalon> Kochanie, moze zrobie dzisiaj jakas kolacje, zjemy ja przy swiecach...
<Basia> I co? Znowu tosty...?
<Wopske!> Mam problem z połykaniem tabletek.
<Wopske!> Jedzenie jem normalnie, nie ma żadnych problemów
<Wopske!> ale tabletki, choćby całkiem małej nie mogę połknąć :/
<Wopske!> Choćbym popił, nie chce mi przechodzić.
<Wopske!> najczęściej koćzy się na tym, że połknę ją za trzecią czy czwartą próbą.
<Wopske!> Czemu tak jest, jak temu zaradzić?
<Esiu> a to może połknij ją z jedzeniem? kawałek bułki, tabletka do środka i tadam ;)
<Gandalf> Rozkrusz, wrzuć do szklanki, zalej wodą i wypij.
<Deepdelver> Zaczynaj zawsze od czwartej próby.
<Fett> A jeżeli wszystkie sposoby zawiodą to skorzystaj z tej kreseczki na tabletce. Tego jakby pęknięcia. Otóż jest ono stworzone właśnie dla takich osób jak Ty. Mianowicie, wkładasz sobie taką tabletkę w dupę i wkręcasz płaskim śrubokrętem.
<i> nagle z oddali słychać
<kobieta> ratunku policja policja ratunku!!
<policjant> co się Pani stało? Okradli Panią?
<kobieta> tak okradli! Żeby to jeszcze wymacali
<policjant> a ile ma Pani lat?
<kobieta> 36
<policjant> aaa to teraz już tylko okradać będą...
<policja> wie pan za co pana zatrzymujemy?
<zatrzymany> za pieniadze podatnikow?
<i> kolezanka ma w opisie "JEBANI FACECI!!!"
<ja> co jest, że znowu masz ten opis?
<ona> kurwa
<ona> zmienilam kolor wlosow - on nic
<ona> scielam je z za ramion do bardzo krotkich - on nic
<ona> zmienilam makijaz - on nic
<ona> ale jak mi sie kurwa cycki troszenke powiekszyly przez okres TO ZAUWAZYL KURWA OD RAZU JAK BLUZKE ZDJELAM
<ona> KURWA MAC
<ja> lol :DDD
<i> Miasteczko nadmorskie w Anglii, Lendriel idzie po plazy, mija go dwojka ludzi: Dres idacy pod reke z dosc ladna laska
<Dres> Patrz, jakis pieprzony Angol!
<Lendriel> Pieprzony Polak!
<Dres> Masz cos do Polakow?!
<Laska> Chodz juz stad idioto...
<kat56> o co najlepiej zapytac dziewczyne po seksie?
<mati1> czy miala orgazm?
<infi> jak ma na imie
<cywil> widzieliście kiedykolwiek jakieś dziwne zjawiska?
<nadachh> ja kiedys jak bylam u babci to sie drzwi same otworzyly, klamka odpadła w dol i się otworzyły, brrr, a nikogo oprocz mnie nie bylo w domu....
<kotlecik> kiedyś mój sąsiad rzygał pochylony pod płotem i orzygał sobie plecy... do dziś nie wiem jak to zrobił...
0.0378s
// 06:27:46Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494