<na wyciągu w austrii>
<julka> ej sandra, zobacz jaki przystojniak obok Ciebie siedzi.
<sandra> o bez kitu, zajebisty, a jak fajnie ubrany
<julka> no, tylko taki troche pedalski
<sandra> a rzeczywiście, nawet nie troche
<julka> pewnie jest gejem
<sandra> byc może
<julka> dobrze, że nas nie rozumie
(wyciąg zatrzymuje się na miejscu)
<gościu> a żebyś kurwa wiedziała ;[
<julka i sandra> oO
<kilon> znasz mirka nie ??
<grzechu> crazy ridera ?
<kilon> ta
<kilon> słuchaj akcji mirek zdaje egzamin na prawo jazdy kat. b
<kilon> mirek ruszył na pomarańczowym świetle za nim jeszcze zielone sie zapaliło
<kilon> egzaminator proszę zjechać na bok wiadomo co dalej
<kilon> po krótkiej kłótni mirek do niego "panie ale ja tak ruszam co najmniej od 4 lat i nigdy wypadku nie spowodowałem"
<grzechu> loool
<i> pierwsza lekcja matmy
<nauczyciel> macie jakies pytania?
<klasa> nieee
<nauczyciel> jakieś życzenia?
<typ z klasy> wszystkiego najlepszego
<Eva> Hipermarket, dział z ciuchami - przebieralnie
<Eva> Pod jedną z nich tkwi zniecierpliwiony facet
<Eva> Zdenerwowany rzuca głośno "No? Przymierzyłaś to już do jasnej cholery?"
<Eva> A ze wszystkich przymierzalni dobiega chóralna odpowiedź "Jeszcze nie! Jeszcze nie!"
<King> a ile pani na klate bierze?
<nauczycielka> a nie wiem, ile mąż waży. Ha, i co? Głupio Ci?
<King> niekoniecznie. Ja też nie wiem, ile pani córka waży
<i> lekcja historii
<nauczyciel> ma ktoś do mnie jeszcze jakieś pytania
<xxx> czy to pan jeździ tym peugotem czarnym 207 ?
<nauczyciel> miałem na myśli inne pytania, ale tak to ja
<xxx> jeździł pan wczoraj samochodem po mieście ?
<nauczyciel> no tak koło 21
<xxx> czyli to pan mnie wyprzedzał kiedy jechałem 80km po mieście przy skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem przejazdu na podwójnej linii ciągłej ?
<nauczyciel> ekm... hmk... yyy... może inne pytanie
<xxx> czemu miał pan przeciwmgielne włączone ?
<dum> ta nasza policja to jest the best
<dum> a ludzie z osiedla jeszcze zdolniejsi...
<tmshq> co znow?
<dum> przed chwila matka mi powiedziala ze ktos okradl posterunek :D
<tmshq> lol
<Ja> Bylem wczoraj na Vaderze
<Angl> I co?
<Ja> No fajnie bylo
<Angl> a jakas laske poderwales
<Ja> wez tu cos poderwij jak polowa lasek z tylu jest zajebista a z przodu ma brody :/
<Angl> A ta druga polowa?
<Ja> a ta druga ci co sie chociaz ogolili przed koncertem...
<Angl> lol
<ja> Lol... byłam wczoraj w kinie..
<ja> i był znak "Toaleta dla inwalidów schodami w dół" :|
<monica> bo mam laga
<unnami> nie mowi sie mam laga tylko jestem w ciazy
<moddus> slyszales, ze Dake jest w szpitalu?
<Adjes> lol, czemu?
<moddus> ma slabe serce i jego dziewczyna podczas seksu zauwazyla pryszcza na jego twarzy
<moddus> nie jest zbyt madra i skomentowala to "o, masz syfa"
<moddus> chlopak dostal zawalu :D
<kuba> koleżanka ma ciekawy opis
<kuba> "z Michałem, robimy polaka"
<hendryk> ale mialem dzis jajo
<hendryk> wiesz ze szukam pracy
<hendryk> i dzis bylem w takiej firmie ktora produkuje mrozone pizze i babka nam mowila co mozna robic i nie mozna
<hendryk> i mowi ze zawsze trzeba myc rece kilka razy potem dezynfekowac itp no i mowi ze nie wolno zuc gumy zeby unikac kichania i smarkania na linii
<hendryk> i w pewnym momencie koles wyskakuje i pyta: a pierdnac to sobie mozna?
<andrzej> haha ciekawe czy dostal ta prace:D
<dersik> Lubię pożyczać swoją cyfrówkę znajomym. Teraz, dzięki programowi do odzyskiwania danych z kart pamięci mam mnóstwo domowego porno.
<Xaweryz> durzych
<janeck> idz na calosc: dórzyh
<Arti> Nie wiem jakim trzeba być debilem
<Arti> żeby przy dyktowaniu spisu lektur
<Arti> napisać McBet :/
<adam> ostatnio mi pornuchy poginely... sobie pomyslalem, że chuj z nimi
<adam> kiedys sie wkoncu znajda...
<adam> ale jak wczoraj wrocilem ze szkoly, wcześniej, bo mamy taki plan ze 3 lekcje mielismy
<adam> i zobaczylem ojca przed tv, mahającego ręką...
<adam> to przezylem szok... nic nie mowiac sciagam buty i plecak i...
<adam> i wchodzę do swojego pokoju... a tam stara na golasa mi w płytach grzebie... ;/
<adam> od tamtej pory nawet na mnie nie spojrzeli...
<combo> zarząd ZDiK kupił dla Wrocławia 33 nowe autobusy. wsiadam dzisiaj do nowiuśkiego przegubowego, patrze a tam na samym końcu, gdzie zawsze są siedzenia, jest taka metalowa powierzchnia i napis "Prosimy nie siadać, miejsce na bagaż"
<combo> jade sobie dalej, wsiada dwóch żuli, tacy zdziwieni podziwiają nowiutki model autobusu, nagle jeden do drugiego, wskazując palcem na to metalowe na samym końcu
<żul> Ty, Rychu, patrz, spanie nam zamontowali
<bojesiemyszy> Koleś popił ostatnio
<bojesiemyszy> Wlał w siebie całkiem sporo spirytusu nawet jak na niego.
<bojesiemyszy> Kimneło mu się.. Policja zgarneła go z ławki
<bojesiemyszy> Obudził się, patrzy - kraty w oknach.. myśli sobie akademik
<bojesiemyszy> patrzy jakiś gościu leży obok - myśli sobie, że pewnie z nim pił..
<bojesiemyszy> patrzy - k** niema klamek - izba
<bojesiemyszy> po pierwszym badanku 1.2 wyszło mu niestety
<bojesiemyszy> ..wkońcu wyszło mu 0.00 pyta z ciekawości ile miał na początku..
<bojesiemyszy> i gościu mu mówi ooo całkiem nieźle 4.1, drugie miejsce dzisiaj. A pan z politechniki ? aa no to brawo, nowy rekord!!
<VV> Moj syn do tesciowej
<VV> Babciu, a czy ty pamietasz adama i ewe?
<VV> Mina teściowej - bezcenna :D
<tomek> hah jaka akcja u nas na lekcji dzis byla ;d
<michał> ?
<tomek> z wychowawczynią gadalismy o wyjściu jakimś no to olek zaproponował na rowery ;d
<tomek> a ona ona jest w ciąży i to juz niezle widać i odpowiada że "nie może jezdzic rowerem" i wtedy olek wyjebal "no jedzmy, spali pani troche brzuszka" ;D
<Rany> Kobiety trzeba trzymać krótko...
<Rany> maksymalnie do rana.
<Pipen> żółw dzisiaj mnie rozpierdolił na polskim
<Gibon> czym
<Pipen> babka dyktuje spis lektur, patrzę jakoś przez przypadek do niego w zeszyt a tam Dostojewski - Zbrodnia Ikara
<Gibon> :D
<wish> no i poszedłem do empika kupić sobie Crysis , i kiedy już wybrałem podbija jakaś starsza babka
i do mnie czy znam się na grach.
<wish> no to mówię że tyle o ile , to ona mnie prosi o pomoc w znalezieniu gry Pekin 2008.
<wish> po dłuższych poszukiwaniach nie udało mi się znaleźć więc jej mówię żeby poprosiła "experta" z działu multimedia ...
<wish> to ona sobie poszła a ja ide dalej ale patrze rzuca mi się w oczy ta jej gierka no to podchodzę do niej i jej ją daje i mówię że to to
<wish> w tym momencie "expert" rzuca z totalną powagą na twarzy : aaaa to ta gra rzeczywiście bo olimpiada odbywała się ostatecznie nie w Pekinie tylko w "Beijing" ...
<Gremlin> My ze Starym odwaliliśmy w piątek akcję...
<KK> jaka?
<Gremlin> Mieliśmy jechac do Wawy na koncert jazzowy. Ja już stoję ubrany przy drzwiach, Stary polazł z Matką się pożegnać...
<Gremlin> Ok. Jedziemy. Już Warszawa, prawie starówka, muzyka w samochodzie jak zwykle - full! Słyszę nagle że Starego telefon dzwoni, sciszam, on odbiera. I słyszę jak gada:
-No cześć... Tak już w Warszawie... No nie żartuj!... Serio?! O KURWA!!!!
<Gremlin> Hamuje ostro i przez tory tramwajowe zawraca... Pytam się co się stało? On: Zamknąłem Mamę na balkonie!
<KK> Twoja mama miala szczescie ze miala przy sobie telefon bo by sobie tam posiedziala na tym balkonie
<Gremlin> Nie miała! =)) To sąsiad dzwonił! =))
0.0142s
// 10:54:25Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988328, zaminusowanych 816587