<Bóg> wiem jak bardzo jesteście ciekawi wszystkiego ale naprawdę mam mało czasu
<Bóg> odpowiem na jedno wasze pytanie ale takie mądre pytanie z sensem
<zerco> Boże jeśli jesteś taki wszechmocny to czy możesz stworzyć kamień tak ciężki że sam go nie udźwigniesz?
<Bóg> ...
<Bóg> A jebnąć ci?!
<vs> Czy będąc administratorem sieci uzależnionym od inetrnetu
<vs> mam szanse na rentę w związku z chorobą zawodową?
<Piotrek> Ostatnio kumpel zarywa do dziewczyny:
<On> No cześć, masz może Van Gogha w domu?
<Ona> (z takim perfidnym bezzainteresowaniem) nie.
<On> A może Moneta?
<Ona> Takie same: nie.
<On> A widzisz, jednak nas coś łączy.
<Onet.pl> Ponad tysiąc rabusiów spotkało się w zamku
<komentarz> A ja naiwny myślałem że chodziło o konwencję PIS-u...
<kapitan> dziś miałem niezły ubaw
<mały> niom
<kapitan> stoję na skrzyżowaniu na Marszałkowskiej i taka scena
<kapitan> wysiada starszy koleś z samochodu i podchodzi do bryki paniusi
<kapitan> która ewidentnie zdawała ekzaminy na prawko w jakimś Legionowie
<kapitan> zajechała drogę skręcając w lewo z kierunkowskazem w prawo
<kapitan> do tego uradowana gadając z koleżanką
<mały> do rzeczy
<kapitan> piszę prze
<kapitan> wychodzi ten facet i puka im w szybkę, otwiera, i on zaczyna ją niemiłosierdnie opierdalać
<kapitan> krzyczy coś, usłyszałem że mówi by pokazała mu swoje prawko, bo on z policji
<kapitan> po czym facet wyciąga nożyczki i je tnie.. poprostu pociął jej prawko :D
<mały> ... niom
<kapitan> nie bawi cię to?
<mały> nie specjalnie, bo ten facet teraz ma do zapłacenia karę 5 tysi
<kapitan> o fuck! Przecież twój stary jeździ srebrną Audicą
* w czasie spaceru po parku. razem z moim chłopakiem i pieskiem
<ja, ciągnąc dla zabawy psa za ogon> ha! mam twój ogon!
<on do psa> znam ten ból, stary.
<george> jaki sen mialem dziwny xD
<Studzik> dawaj ;p
<George> tak niepojety ze w senniku nic nie ma
<George> snil mi sie swiat w ktorym wszystko bylo fioletowe tylko nie denaturat
<lech> bycie instruktorem jazdy to jednak przejebana robota...
<krywań> ?
<lech> dziś ćwicze parkowanie równoległe z taką blondyną-wiesz tipsy, róż, solara i iq 5 w porywach to 6.
<lech> no i mówię jej: wyobraź sobie Marzenko, że te opony (wskazując na te przed nami) to tył malucha (coby sobie mogła wyobrazić) a te za nami to przód poloneza...
<lech> i tu nie dała mi dokończyć mówiąc: co ja mam między takimi parkować?! mogę sobie wymyslic inne autka?
<lech> to ja mowię, że proszę bardzo, a ona: to to z przodu to niech będzie golf trójka z podwójnym wydechem, a to za nami to golf czwórka z płetwą!
<lech> padłem...
<krywań> ...
<rod3nt> list, który znalazłem gdzieś w sieci [do redakcji Bravo]:
Droga Redakcjo!
Cenię sobie Wasz wkład w rozwój polskiej młodzieży, niestety, muszę zwrócić uwagę na pewny epizod, który doszczętnie zrujnował moje życie... Najpierw jednak pragnę poinformować Was, że dotąd byłem normalnym młodym człowiekiem, dobrze się uczyłem, byłem grzeczny, słuchałem się rodziców i nauczycieli, zawsze miałem świadectwo z paskiem i wzorowe zachowanie. Miałem też najukochańszą siostrę, z którą dogadywałem się bez przeszkód. Niestety, ostatnio do Waszego czasopisma dołożyliście lakier i kredkę do oczu, by każdy czytelnik mógł być EMO. Gdy ujrzałem siostrę wchodzącą do domu całą rozpromienioną i wymachującą czarnymi paznokciami i mrugającą czarnymi jak u murzyna powiekami, coś we mnie pękło. Dorwałem tasak kuchenny [szczęście że akurat byłem w kuchni], zawlokłem ją na ogród i już miałem odciąć jej wszystkie palce, gdy wpadłem na jeszcze bardziej genialny plan. Wziąłem ładunek C-4 własnej roboty, poszedłem do lasu, przywiązałem siostrę do drzewa i kazałem patrzeć, jak podkładam ładunek pod jej nogi. Wziąłem lont, tak długi, by starczył na 30 sekund. Cieszyłem się z przerażenia w jej oczach. Wziąłem zapalniczkę, podpaliłem lont. Spokojnie oddaliłem się od przerażonej i okropnie wrzeszczącej siostry. Gdy po 30s siostra wciąż żyła wróciłem, rozwiązałem ją, powiedziałem 'bycie EMO zabija' i poszliśmy do domu. Głupia, myślała, że podpalenie C-4 spowoduje wybuch. Wiedziałaby, że to niemożliwe, gdyby zamiast czytać Waszą gazetę wzięła by się za naukę. Od tamtego momentu stałem się piromanem. Spadła średnia ocen, przestałem słuchać nauczycieli, drwię z rodziców. Ubieram się na czarno, noszę glany i uważam dzień za stracony, jeśli nie przestraszę choćby jednego dziecka EMO. To daje mi satysfakcje! Oni sie mnie boją!
Dlatego rozważam pozwanie Was do sądu, za zniszczenie mi dzieciństwa i mentalności.
Mam dla Was także parę rad:
1. NIGDY WIĘCEJ NIC DLA EMO!
2. Więcej o nauce niż o seksie.
W związku z tym, że doszedłem do perfekcji w posługiwaniu się materiałami wybuchowymi [to akurat Wam zawdzięczam] jeśli nie posłuchacie to przyjde i rozpierdole Wam redakcje w drobny mak!
z poważaniem
********
<tomasz> no,na tym basenie chyba zdrozalo
<maja> pewnie dali wode smakową
<policjant> Ty słuchaj co akcję miałem w pracy!
<wiesiek17> No wal
<policjant> Zaaresztowaliśmy jakiegoś narkomana na obrzeżach miasta no a on miał pełno marichuany zasadzonej w ogrodzie.
<wiesiek17> próbowałes? :D
<policjant> Hehe nie, ale trzeba było to wykopać wszystko jako dowód rzeczowy. nagle podchodzi do nas taka mala dziewczynka. ledwo chodzić umiała
<policjant> To była chyba córka tego narkomana.
<wiesiek17> A skad wiesz??
<policjant> Podeszła do nas i powiedziała:
<policjant> "prosze pana ale to sie tylko listki zrywa"
<wiesiek17> Lol! Owned :D
<avg> pomozcie mi
<avg> musze wymyslec jakas fajna sprosna ksywe dla kolezanki
<gawron> szpara
<avg> moze jednak cos bardziej subtelnego :)
<gawron> szparka?
< azeth> tak z ciekawosci jakiej muzy sluchacie?
< cyb3r__> roznej
<@slane> azeth: death metal, i dody
<onet.pl> Policja poszukuje ojca-porywacza w niebieskim bmw
<korg> to już nie ma ojca-dyrektora w maybachu?
<wladek> u moich kolezanek (mieszkanie studenckie) ksiądz na zakończenie kolędy zamiast "zostancie z bogiem itp" pożegnał je słowami "trzymajcie sie, nie puszczajcie sie"
<Koniol> punkt g i yeti, ta sama polka
<Plota> :D
<Plota> stary
<Plota> nie znasz sie
<Koniol> no dobra dobra, yeti ma te pare zdjec, ale czy to dowod ze jest realny ?
<gosia> dzis w szpitalu u babci z mama bylam. wchodzi do sali jakis dziadek, tam kilka babc lezalo.
<jedna z babc> no i ktora pan poderwie?
<dziadek> [wskazujac na moja babcie] te bym wzial jakby mnie chciala
<babcia> [wystawia ta chora noge] e tam chcial, z taka noga...
<dziadek> e tam nogi, nogi to i tak na bok!!
<adjes> i byl tam taki koles, co ledwo sie w koszulce miescil
<adjes> to kolega pomyslal, ze to jakis koks, czy cos
<adjes> wiec podszedl do niego, cos tam zagaduje i nagle rzuca pytaniem 'ile bierzesz?' (na klate)
<adjes> a koles na to
<adjes> 'zazwyczaj 4 cheesburgery i 2 cole'
<adjes> ledwo gosciu dokonczyl, to kumpla gdzies zmylo :D
<omo> szukam współlokatora, najlepiej z mieszkaniem
<xxx>Dzis z zadania domowego z religii dostałem 6:D
<yyy>Ale kujon;p;p
<yyy>Jak Ty to zrobiles??
<xxx>Moj stary jest ksiedzem to mi napisal
<yyy>...
<Phaet> a napije sie tego jedynego na świecie piwa fasolowego!
<kashim> fasolowego??
<Phaet> Polska to jedyny kraj który ma piwo fasolowe ziom
<kashim> ?
<Phaet> Warka STRĄK
<Ja> Ale sie dzis na wychowawczej usmiałem.
<Zara>..?
<Ja> dziewczyny co0s tam pyskowały, a wychowawca powiedział: "Dziewczyny, nie wszysto da się załatwic buzią"
<zabcia>Ale sie przed chwila usmialam xD
<Gutek>dlaczego?
<zabcia>Ogladalam kawalek rozmow w toku
<zabcia>Temat "discopolo gram i dziewczyny mam"
<Gutek>i?
<zabcia> I tu na koniec jakis 60-letni dziadek wyskakuje
<Gutek> no lol:P
<zabcia>Imie nazwisko, wiek a pod spodem podpis "gwiazdor radia maryja i telewizji trwam" xDDDD
<Gutek> <rotfl>
<Ala> Ojj no pogódźmy się wreszcie :(
<Ja> Zrób mi loda będzie zgoda
<Ala> ...
<Jolka> więc pijemy??
<Ghost> za co ?
<Jolka> hmm, a to musi być okazja??
<Ghost> nie, pieniądze
© 2006 - 2008
kretyn.com - wersja 0.96.10-nVs stable. Pytania? Opinie? Uwagi? - Pisz :
webmaster
0.0616s
// 14:35:22Wszystkich cytatów w bazie 4258,
zaakceptowanych 4258, oczekujących 0, odpadło 27514,
zaplusowanych 1503873, zaminusowanych 324874